Spis treści:
- Wakacje w Turcji to nie tylko plaża i leżak. Witamy w Aspendos
- Wizyta w Aspendos, czyli lekcja historii w plenerze
- Fenomen architektury. Szept słychać tutaj jak z megafonu
- Magia nocnego spektaklu. Mniej oczywista atrakcja podczas tureckich wakacji
- Jak zaplanować niezapomniany wieczór w Turcji?
- Wakacyjny luz i kultura wysoka. Jak się ubrać?
- Aspendos za dnia. Nie rezygnuj z takiej gratki
Wakacje w Turcji to nie tylko plaża i leżak. Witamy w Aspendos
Letnie temperatury sprawiają, że podczas wakacji w Turcji wypoczynek nad wodą wydaje się najsensowniejszą opcją. Żal jednak byłoby spędzić cały urlop, wylegując się na plaży i rezygnując z odkrywania tutejszych zabytków. Zwłaszcza że niektóre z nich stanowią fenomen nie tylko w skali kraju, czego doskonałym przykładem jest starożytne miasto Aspendos. To właśnie tutaj zlokalizowany jest najlepiej zachowany teatr antyczny na świecie.
Jesienna aura w Turcji w niczym nie przypomina polskich chłodów i szarugi. Wrzesień powitał mnie temperaturą około 30 st. C, a w październiku można spodziewać się tutaj przyjemnych 25-26 st. C. Trudno wyobrazić sobie lepsze warunki do poznawania lokalnych perełek.

Wizyta w Aspendos, czyli lekcja historii w plenerze
Bez obaw. Poznawanie starożytnej historii nie wiąże się w tym przypadku z nudnym siedzeniem w ławkach i przepisywaniem mało porywających faktów z podręcznika. Warto jednak krótko zapoznać się z kontekstem, aby w pełni docenić miejsce, do którego się dociera.
Miasto Aspendos zostało założone około 1000 roku p.n.e. przez greckich osadników. W tradycyjnych podaniach można spotkać się z informacją, że ich przywódcą był jasnowidz Mopsos. Czy użył swoich zdolności, aby wybrać tę konkretną lokalizację? Być może, ponieważ trzeba przyznać, że mieszkańcom wiodło się bardzo dobrze. Bogactwo budowali na handlu oliwą i solą, pozyskiwaną z wód pobliskiego jeziora Capria. Miasto rozwijało się na tyle prężnie, że z czasem doczekało się własnej waluty - symbolu niezależności. Nic dziwnego, że funduszy wystarczyło na budowę obiektów, które przetrwały do naszych czasów i przez wieki wzbudzają to samo uczucie. Absolutny zachwyt.

Fenomen architektury. Szept słychać tutaj jak z megafonu
Najważniejszym punktem Aspendos jest antyczny teatr, wzniesiony w II wieku za rządów cesarza Marka Aureliusza. Czym wyróżnia się na tle innych, bardziej rozpowszechnionych w turystycznej świadomości starożytnych budowli? Zadziwia przede wszystkim znakomitym stanem technicznym i genialną inżynierią sprzed stuleci.

Mimo że od czasów powstania teatru minęło prawie dwa tysiące lat, nadal można doświadczyć tutaj niesamowitej akustyki. Nic dziwnego, że jest wykorzystywany jako scena najróżniejszych wydarzeń kulturalnych, a podczas występów artyści nie potrzebują skomplikowanego nagłośnienia. Niewiele trzeba, by dźwięk ze sceny dotarł do widza siedzącego w najwyższym rzędzie. Świadomość, że słucha się muzyki w niemal identycznych warunkach, jakimi cieszyli się mieszkańcy Aspendos w czasach rozkwitu miasta, ma w sobie coś, co wywołuje ciarki.
Magia nocnego spektaklu. Mniej oczywista atrakcja podczas tureckich wakacji
Przekonałam się na własnej skórze, że magia Aspendos ujawnia się po zmroku. Od ponad trzydziestu lat antyczny teatr staje się sceną dla Międzynarodowego Festiwalu Opery i Baletu. Przez cały wrzesień w tej wyjątkowej scenerii prezentowane są spektakle najwyższej klasy. W tym roku widzowie mieli okazję podziwiać m.in. balet "Anna Karenina", a w ostatni weekend września będą mieli szansę cieszyć zmysły "Spartakusem". Już teraz szczerze zazdroszczę, bo po obejrzeniu opery "Attila" Giuseppe Verdiego mój apetyt na tego rodzaju doświadczenia urósł do naprawdę dużych rozmiarów.
Wyszłam z poczuciem, że potężne brzmienie orkiestry, poruszające arie i gwieździste niebo tworzą oprawę, której nie da się odtworzyć w żadnym współczesnym budynku gmachu operowego czy teatralnego.

Jak zaplanować niezapomniany wieczór w Turcji?
Organizacja wyprawy do Aspendos nie jest trudna, co czyni ją idealną propozycją na urozmaicenie wakacji w okolicach Antalyi, otwiera się w nowym oknie czy Side. Bilety na festiwalowe spektakle można kupić z wyprzedzeniem przez internet, a ich ceny są przystępne w porównaniu do europejskich scen operowych. W zależności od wybranego miejsca, zapłacimy 70-116 zł. Organizatorzy dbają również o dojazd, zapewniając darmowe autobusy z pobliskich miejscowości. Po dniu spędzonym na plaży nie musimy więc wchodzić w tryb zadaniowy i zaprzątać sobie głowy szczegółowym planowaniem.
Zobacz też: Nowy trend w podróżowaniu. Turyści wolą go od leżaka i basenu, otwiera się w nowym oknie
Wakacyjny luz i kultura wysoka. Jak się ubrać?
Z jednej strony zwiedzanie, z drugiej eleganckie wydarzenie. W głowach turystów może więc pojawić się pytanie o odpowiedni ubiór. Patrząc na uczestników koncertu, łatwo stwierdzić, że podejście do tematu jest różne. Widziałam kobiety w kreacjach typowo wieczorowych, ale zdecydowana większość osób postawiła na wygodę. Trzeba wziąć pod uwagę, że poruszanie się po kamiennych stopniach wymaga stabilnego obuwia - szpilki czy wysokie obcasy zdecydowanie odradzam.
Lepiej skupić się na przeżywaniu widowiska niż ciągle zastanawiać się nad każdym krokiem. Pamiętajmy też, że nie będziemy siedzieć w szykownych lożach, a na kamiennych siedziskach z poduszkami, więc ubiór powinien zapewniać przede wszystkim komfort.
Aspendos za dnia. Nie rezygnuj z takiej gratki
Choć wieczorny spektakl był głównym punktem mojego podróżniczego programu, Aspendos warto odwiedzić także w ciągu dnia. W pełnym słońcu łatwiej będzie docenić kunszt budowniczych, na spokojnie zajrzeć w zakamarki teatru i przypatrzeć się architektonicznym detalom. Spacer po pustych jeszcze trybunach, zanim dyrygent poprowadzi orkiestrę ku kolejnym nutom, pozwala nacieszyć się atmosferą tego miejsca w nieco inny, bardziej intymny sposób.

Na tym nie koniec atrakcji. Kilkaset metrów od samego teatru na odkrycie czeka kolejny inżynieryjny cud starożytności. Skoro chwilowo oderwaliśmy się od relaksu na plaży, grzechem byłoby ominąć potężny akwedukt. Imponująca konstrukcja, przy której można poczuć się naprawdę małym, w przeszłości doprowadzała do miasta wodę z odległych źródeł. Dziś góruje nad okolicznymi polami, a wyjątkowo pięknie prezentuje się o zachodzie słońca. Jak skomentować to jednym słowem? Złoto. Dosłownie i w przenośni.











