Spis treści:
- Nowy czerwony szlak pod Wałbrzychem
- Dwa miejsca startowe i różnorodna trasa
- Kamień z XVI wieku i ślad pobytu Karola Wojtyły
- Kto stworzył nowy szlak w okolicach Wałbrzycha?
Nowy czerwony szlak pod Wałbrzychem
Trasę wytyczono pod koniec lipca 2026 roku, a jej przebieg prowadzi w pobliżu Trójgarbu, którego najwyższy wierzchołek sięga 778 m n.p.m. Szlak znajduje się na terenie gminy Stare Bogaczowice, w Górach Wałbrzyskich oraz na Pogórzu Wałbrzyskim. Z Wrocławia można tu dojechać w niespełna półtorej godziny, ponieważ miejscowość dzieli od stolicy Dolnego Śląska około 80 kilometrów.
Cała trasa liczy 14,7 km, a jej przejście powinno zająć około 4 godzin i 20 minut. Na trasie trzeba pokonać około 500 metrów przewyższenia zarówno podczas podejść, jak i zejść, co przekłada się na umiarkowany poziom trudności. Dla osób regularnie chodzących po górach nie powinno to stanowić większego wyzwania, jednak początkujący turyści mogą mocniej odczuć pokonywane różnice wysokości.
Nową trasę oznaczono standardowym biało-czerwonym kwadratem. Część szlaku prowadzi już istniejącymi ścieżkami - między innymi czarną, niebieską i żółtą - a część wytyczono na wcześniej nieoznakowanych drogach leśnych. Dzięki temu można potraktować go nie tylko jako zamkniętą pętlę, ale również jako punkt wyjścia do dłuższych wycieczek.
Zobacz również: Cicha perełka rzut beretem od Wrocławia. Tłumów tutaj nie spotkasz
Dwa miejsca startowe i różnorodna trasa
Wędrówkę można rozpocząć w dwóch miejscach - jednym z nich jest okolica kaplicy pw. św. Anny w Starych Bogaczowicach, drugim ulica Główna w Strudze. Taki wybór punktu startowego ułatwia dopasowanie trasy do własnego planu wycieczki oraz sposobu dotarcia w okolice Masywu Trójgarbu.
Po drodze szlak prowadzi między innymi przez Stare Bogaczowice, okolice Mrowicy, Rozdroże pod Czernicą, rejon Chwaliszówki oraz Lubomińskie Siodło, dzięki czemu krajobraz zmienia się wraz z kolejnymi odcinkami trasy. To jednak nie tylko marsz leśnymi duktami - po drodze czekają również miejsca związane z lokalną historią regionu.

Zobacz również: Polscy królowie uwielbiali to miasteczko. Dziś jest zaciszną perełką
Kamień z XVI wieku i ślad pobytu Karola Wojtyły
Jednym z ciekawszych punktów na trasie jest tak zwany Kamień Cysterski z 1588 roku. Ten dawny kamień graniczny przypomina o historii osadnictwa oraz dawnych podziałach terytorialnych na Dolnym Śląsku i dla osób zainteresowanych regionalną historią może okazać się równie interesującym celem wędrówki, co sama górska część trasy.
Na szlaku znajduje się również miejsce upamiętniające pobyt Karola Wojtyły w Starych Bogaczowicach. W ten sposób nowa trasa łączy walory przyrodnicze z elementami dziedzictwa kulturowego regionu, oferując coś więcej niż tylko widoki. W pobliżu znajdują się także inne szlaki, dlatego osoby szukające dłuższych wycieczek mogą swobodnie łączyć ich fragmenty z nową trasą. Z kolei dystans niespełna 15 kilometrów sprawia, że całość można pokonać podczas jednodniowej wycieczki, bez konieczności planowania noclegu w górach.

Zobacz również: Mieszkam w Beskidach, a to mój ulubiony górski szlak. Idealny na jesienną wycieczkę
Kto stworzył nowy szlak w okolicach Wałbrzycha?
Za powstaniem trasy stoi Jacek Pielich, przewodnik i regionalista zajmujący się tworzeniem nowych szlaków w okolicach Wałbrzycha, a także gospodarz szczytu Chełmca. Wcześniej odpowiadał on między innymi za projekt "Szlaku 50-lecia Boguszowa-Gorc", którego charakterystycznym elementem są trzy kolory - zielony, żółty i czerwony - nawiązujące do barw herbu miasta.
Wyznaczenie nowego szlaku nie ogranicza się jednak wyłącznie do przejścia wybranej trasy i ustawienia oznaczeń. Konieczne jest również uzgodnienie przebiegu z właścicielami i zarządcami terenów, przeprowadzenie wymaganych procedur oraz uzyskanie odpowiednich pozwoleń. W praktyce przygotowanie takiego szlaku może zająć nawet kilka lat, dlatego samo pojawienie się oznaczeń w terenie jest zwykle końcowym etapem znacznie dłuższego procesu.










