Reklama

Reklama

Ostatni niezadeptany kawałek Islandii

Jaki plan podróży zaproponowalibyście ludziom, którzy po raz pierwszy wybierają się na Islandię? 

Reklama

B.L.: - Zdecydowanie polecałabym objazdówkę, ale taką przynajmniej 10-dniową. Mając tyle czasu, możemy się przemieszczać w tempie, które pozwoli nam nie rezygnować z jednych atrakcji na rzecz innych. Ale zależy to też od pory roku. Latem 10-dniowa objazdówka wraz z półwyspem Snæfellsnes będzie dobrym planem. Jeśli mamy 14 dni lub więcej, warto dołożyć Fiordy Zachodnie. Każdemu mówię, żeby spędził tam przynajmniej trzy noce - warto sobie zrobić tę przyjemność.

P.M.: - Islandię dobrze jest zgłębiać pojedynczymi regionami, ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma taką możliwość. Jeśli wiemy, że jeszcze tu wrócimy, to fajną sprawą jest ruszenie od razu na Fiordy Zachodnie, aby ominąć popularne atrakcje. Wtedy możemy się miło zaskoczyć. 

B.L.: - Ale największe atrakcje są właśnie na południu wyspy: lodowce, czarne plaże czy baseny geotermalne.

P.M.: - Tylko, że to też jest PR. Atrakcje te robią wrażenie, ale co najwyżej trzy razy - potem zachwyt mija. Fiordy Zachodnie Islandii robią wrażenie za każdym razem.

B.L.: - Najważniejsze jest, aby się nie spieszyć, dać sobie czas i nie robić maratonu po Islandii. Zaliczanie atrakcji to niemal przestępstwo! Warto znaleźć chwilę, by o 10 rano wstąpić na stację benzynową, kiedy siedzi tam pół wsi, pije kawę i czyta gazety. Dobrze jest usiąść z miejscowymi i porozmawiać. Wszyscy mówią tam po angielsku, co bardzo ułatwia komunikację. 

P.M.: - Jeśli ktoś chce wyjechać na Islandię w celach turystycznych, może się do nas odezwać, na pewno pomożemy!

Mój znajomy poradził mi kiedyś, żeby wyjazd wakacyjny na Islandię planować najpóźniej w grudniu. Czy rzeczywiście warto to robić z takim wyprzedzeniem?

B.L.: - To jest bardzo mądra rada! Choć baza noclegowa jest cały czas rozbudowywana, to dobre noclegi są rezerwowane nawet z rocznym wyprzedzeniem. Wiele firm turystycznych rezerwuje je masowo i może się okazać, że w późniejszym terminie nie znajdziemy już fajnego miejsca w przystępnej cenie.

* O książce Bereniki Lenard i Piotra Mikołajczaka "Zostanie tylko wiatr" przeczytasz TUTAJ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje