Podróż może skończyć się mandatem. Kontrole dotyczą nawet obuwia
Czy podróżowanie po Europie może nas czymś zaskoczyć? Choć większość popularnych kierunków jest turystycznie przyjazna, niektóre lokalne regulacje potrafią zadziwić najbardziej doświadczonych podróżników. Czasem wystarczy drobiazg, by wakacyjny spacer skończył się niemałym mandatem.

Spis treści:
- Ignorowanie zasad może kosztować
- Zakaz chodzenia w klapkach
- Surowe zasady dotyczące ubioru na Malcie
- Nie siadaj i nie ciągnij walizki na kółkach
- Noszenie szpilek może słono kosztować
Ignorowanie zasad może kosztować
Podróżując po Europie, łatwo zapomnieć, że nawet w popularnych kurortach obowiązują przepisy, z których przestrzegania nie zwalnia nas status beztroskiego turysty. To, co w jednym kraju jest zupełnie normalne, w innym może być uznane za wykroczenie. Władze wielu miast i innych atrakcyjnych lokalizacji wprowadzają dodatkowe zakazy, aby chronić zabytki, środowisko naturalne albo poprawić komfort życia mieszkańców.
Przed wyjazdem warto poświęcić chwilę na sprawdzenie lokalnych zasad. Dzięki temu unikniemy niepotrzebnego stresu i będziemy mogli skupić się na tym, co w podróżach najprzyjemniejsze - odkrywaniu nowych miejsc i zbieraniu pięknych wspomnień. Bez przykrej pamiątki w postaci słonego mandatu.
Zobacz też: Nowa trasa z Wrocławia. Od kwietnia polecimy do jednego z najpiękniejszych uzdrowisk Europy
Zakaz chodzenia w klapkach
Jednym z najbardziej zaskakujących przepisów jest zakaz chodzenia w klapkach i sandałach na cienkiej podeszwie po szlakach w regionie Cinque Terre. Niezwykle malowniczy fragment włoskiego wybrzeża co roku przyciąga tłumy turystów, którzy chętnie wędrują między barwnymi miasteczkami po stromych, często wymagających ścieżkach.
Władze parku narodowego wprowadziły jednak ograniczenia dotyczące obuwia. Klapki i cienkie sandały uznawane są za niebezpieczne na górskich ścieżkach. Nierzadkim widokiem są więc strażnicy patrolujący okolicę. Jeśli zauważą turystów w nieodpowiednich butach, mają prawo nałożyć mandat w wysokości do 50 do 2,5 tysiąca euro. Celem przepisu jest ograniczenie liczby wypadków i akcji ratunkowych.
Surowe zasady dotyczące ubioru na Malcie
Malta od kilku lat jest jednym z ulubionych kierunków wakacyjnych Polaków. Bezpośrednie loty z wielu nadwiślańskich miast umożliwiają wypoczynek z pewną pogodą i pięknymi widokami oraz możliwością zwiedzania zabytkowych miasteczek. Mimo urlopowego luzu, trzeba pamiętać o zasadach panujących na wyspach wchodzących w skład archipelagu.
Choć Malta kojarzy się z wakacyjną atmosferą, lokalne władze zwracają uwagę na zachowanie turystów w przestrzeni publicznej. Po wyjściu z plaży lub basenu należy narzucić choćby lekką koszulę lub sukienkę. Spacerowanie poza tym obszarami w samym stroju kąpielowym lub bez koszulki jest źle widziane i w wielu miejscach formalnie zakazane. Może skutkować nałożeniem kary grzywny.

Nie siadaj i nie ciągnij walizki na kółkach
Zwiedzanie Rzymu to spore wyzwanie dla turystów, ponieważ interesujące miejsca i imponujące zabytki znajdują się niemalże na każdym kroku. Najbardziej rozpoznawalne atrakcje Wiecznego Miasta przyciągają prawdziwe tłumy turystów. Tak wielki ruch zmusił władze do wprowadzenia zaskakujących restrykcji.
Podróżni muszą się mieć na baczności w przypadku słynnych Schodów Hiszpańskich, na których zakazane jest siadanie, leżenie i spożywanie posiłków. Chcąc przejść przez zabytkową konstrukcję, trzeba uważać również na bagaż. Niedozwolone jest ciągnięcie walizek na kółkach. Taka czynność kończy się mandatem w wysokości 250 euro. Jeśli stwierdzone zostaną zniszczenia, kwota wzrasta do 400 euro.
Zobacz też: Podróże osobiste: Tym miastem rządzi "jednoręka dama". Słońce świeci tu przez 320 dni w roku
Noszenie szpilek może słono kosztować
Stolica Grecji to raj dla miłośników starożytnej historii. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że na niektórych stanowiskach archeologicznych obowiązuje zakaz chodzenia w butach na wysokim obcasie. Dotyczy to między innymi terenu słynnego Akropolu.
Powód jest dość prosty i nie chodzi o to, że zwiedzanie Aten w szpilkach okazuje się niezbyt komfortowe. Cienkie obcasy mogą uszkodzić zabytkowe kamienne nawierzchnie, tworząc pęknięcia, rysy i dziury. Kara, jaka może za to spotkać turystów wynosi nawet 900 euro.
Zainspiruj się nowymi kierunkami i praktycznymi poradami dla podróżniczek. Sprawdź więcej artykułów na kobieta.interia.pl











