Podróże na własną rękę: Bez tych gadżetów nie wyobrażam sobie podróży. Zawsze zabieraj na wyjazdy
Z doświadczenia wiem, że udana podróż zaczyna się jeszcze przed wyjściem z domu. Przez lata jeżdżenia po świecie wypracowałam zestaw podróżnych niezbędników, które zawsze zabieram ze sobą. Pomagają mi one lepiej zorganizować bagaż, ułatwiają codzienne funkcjonowanie w drodze i znacząco podnoszą komfort podróżowania - niezależnie od celu wyjazdu.

Czujesz, że czas ruszać w drogę? Na swojej liście marzeń masz zachód słońca w Kenii, karaoke w Tokio, salsę na Kubie, spacer z alpakami w Peru i plażowanie na Malediwach? Chcesz przekonać się, czy Taj Mahal, Machu Picchu, Chiński Mur, Statua Wolności i Petra, na żywo wyglądają tak samo spektakularnie jak na pocztówkach? Masz piękne plany, ale... nie wiesz, jak zabrać się za ich realizację? Spokojnie, w "Podróżach na własną rękę" autorka - Agata Zaremba i zaproszeni przez nią eksperci podpowiadają, jak samodzielnie, bezpiecznie i niskobudżetowo zorganizować wycieczkę do najbardziej odległych zakątków świata (oraz do tych całkiem bliskich, bo przecież w Europie też jest tyle do odkrycia). Doradzają jak kupić tanie bilety, zarezerwować bezpieczny nocleg, korzystać z komunikacji publicznej i odczytać kulturowe kody. Tobie pozostaje tylko... cieszyć się podróżą.
Spis treści:
- Weź je zamiast torebki czy zwykłego plecaka
- Przemyślana odzież na każdą pogodę
- Organizery do pakowania walizki lub plecaka
- Mały gadżet, który zrobi ogromną różnicę
- O tym przedmiocie wielu z nas zapomina
- Prosty sposób na zaoszczędzenie miejsca w bagażu
- Dmuchana poduszka podróżna pozwoli się zrelaksować
Weź je zamiast torebki czy zwykłego plecaka
Dokumenty, pieniądze i telefon to rzeczy, które w podróży zawsze musimy mieć pod pełną kontrolą. Ich zgubienie to jeden z najgorszych scenariuszy, gdy jesteśmy daleko od domu, dlatego zawsze warto nosić je blisko ciała. Z tego powodu na podróż zawsze zabieram małą nerkę, której nigdy nie spuszczam z oczu.
Noszę ją niezależnie od tego, czy jadę na krótki city break w celu zwiedzania europejskich miast, co wiąże się z ryzykiem kradzieży, czy wyruszam na górską wędrówkę, podczas której liczy się wygoda i swoboda ruchów. Sprawdza się ona w każdej sytuacji.
Najlepiej, żeby była wodoodporna - dzięki temu skutecznie chroni telefon, dokumenty i gotówkę przed deszczem czy też potem. Świetnie sprawdza się w krajach o zmiennej pogodzie, na szlaku oraz na festiwalach i imprezach plenerowych, gdzie plecak lub torba mogą łatwo przemoknąć.
Dobrym uzupełnieniem nerki jest lekki, składany plecak z cienkiego materiału. Po złożeniu zajmuje niewiele miejsca, a po rozłożeniu staje się pełnowymiarowym plecakiem o pojemności nawet 20 litrów. Idealnie nadaje się na dzienne wycieczki, zakupy czy zwiedzanie, a gdy nie jest potrzebny - bez problemu zmieści się w kieszeni kurtki. Warto zwrócić uwagę, by on również był wykonany z wodoodpornego materiału. W takim plecaku możemy nosić wodę, przekąski czy też ubrania, jednak pamiętajmy, że wszelkie ważne i wartościowe przedmioty w tym klucze, czy karty do pokoju zawsze należy nosić w nerce.
Zobacz również: Podróże na własną rękę: Polak mieszka w Angoli od 13 lat. "To młody kraj, otwarty na turystów i świat"
Przemyślana odzież na każdą pogodę
Odpowiednio dobrana garderoba to jeden z kluczowych elementów udanego wyjazdu. W podróż najlepiej zabierać sprawdzone ubrania - wygodne, wykonane z dobrej jakości materiałów i dopasowane do planowanych aktywności. Choć prognozy pogody są pomocne, musimy pamiętać, że warunki atmosferyczne potrafią szybko ulegać zmianie, dlatego pakowanie "na każdą ewentualność" to najrozsądniejsza strategia.
Szczególną uwagę należy zwrócić na materiały. Naturalne tkaniny, takie jak bawełna, bambus czy wełna, zapewniają komfort i lepszą oddychalność. Syntetyki, zwłaszcza poliester, mogą powodować szybkie przegrzewanie się i dyskomfort, a ubrania często nadają się do prania już po jednym dniu.
Nawet jeśli deszcz nie jest zapowiadany, kurtka przeciwdeszczowa powinna znaleźć się w bagażu. Równie przydatne są długie spodnie i ciepła bluza lub polar, nawet jeśli wyjeżdżamy na letnie wakacje. Sprawdzą się nie tylko w chłodniejsze wieczory, ale także w samolotach, klimatyzowanych pociągach czy restauracjach.
Na wyjazdy nastawione na aktywność w terenie dobrym wyborem będą spodnie techniczne z odpinanymi nogawkami. To uniwersalne rozwiązanie, które sprawdzi się zarówno podczas pieszych wędrówek, jak i wycieczek rowerowych.

Organizery do pakowania walizki lub plecaka
Pakowanie plecaka czy walizki trudno mi sobie wyobrazić bez organizerów, czyli tzw. kostek do pakowania. Pozwalają maksymalnie wykorzystać przestrzeń w bagażu, jednocześnie utrzymując w nim porządek. Ubrania są posegregowane, oddzielone od pozostałych rzeczy i zabezpieczone dodatkową warstwą materiału.
Dzięki nim bez trudu rozdzielimy odzież, akcesoria czy bieliznę na osobne sekcje. Wszystko ma swoje miejsce i jest łatwo dostępne, bez konieczności przekopywania całej walizki w poszukiwaniu jednej rzeczy. To szczególnie przydatne w trakcie krótkich wyjazdów lub podróży z plecakiem, gdy często sięgamy po zawartość bagażu w biegu.
Organizery pełnią także funkcję ochronną. Stanowią barierę przed zabrudzeniami, wilgocią czy przypadkowym rozlaniem kosmetyków. W zależności od modelu mogą być całkowicie zamykane lub mieć formę otwartych komór, ale w każdym przypadku pomagają ograniczyć zagniecenia i utrzymać ubrania w lepszym stanie przez całą podróż.

Mały gadżet, który zrobi ogromną różnicę
Jednym z moich ulubionych podróżnych drobiazgów jest mydełko w listkach, które zawsze noszę w nerce. Bez problemu kupimy je w drogeriach - zapakowane w niewielkie, szczelnie zamykane etui, które zmieści się nawet w kieszeni.
Gadżet ten wielokrotnie uratował mnie w sytuacjach, gdy w publicznej toalecie brakowało mydła - a to niestety zdarza się zaskakująco często, zwłaszcza w krajach azjatyckich, takich jak np. Chiny.
Do umycia rąk wystarczy jeden listek i odrobina wody - mydełko szybko się rozpuszcza i pieni się jak klasyczny produkt w płynie. To lekki, mały i praktyczny gadżet, który warto mieć zawsze pod ręką.
O tym przedmiocie wielu z nas zapomina
W każdą podróż zabieram ze sobą naczynie na napoje, które najczęściej staram się dopasować do charakteru wyjazdu.
Jadąc na zimowy wyjazd w Europie, sięgam zazwyczaj po kubek termiczny na kawę lub herbatę. Z kolei na wiosenny city break wystarczy lekka butelka na wodę, najlepiej z filtrem.
W górach niezastąpiony może okazać się większy bidon, a podczas dalekich podróży z ograniczonym bagażem idealnie sprawdza się składana, miękka butelka, zajmująca minimum miejsca. Coraz częściej sięgam też po składane kubki silikonowe, które po złożeniu mieszczą się nawet w kieszeni.
Warto pamiętać, że w wielu miejscach bez problemu napełnimy butelkę wodą pitną. Kraniki z darmową wodą są dostępne na coraz większej liczbie lotnisk, a także w parkach i popularnych punktach turystycznych. To prosty sposób na oszczędność i bardziej ekologiczne podróżowanie.
Prosty sposób na zaoszczędzenie miejsca w bagażu
W moim plecaku nie może zabraknąć ręcznika z mikrofibry. Pamiętajmy, że jakość ręczników w hotelach niekiedy pozostawia wiele do życzenia, a w tańszych hostelach możemy nie dostać ich wcale. W takich sytuacjach ręczniki z mikrofibry sprawdzają się idealnie - są lekkie, zajmują niewiele miejsca i schną w ekspresowym tempie.
Oczywiście na podróż możemy zabrać również zwykły ręcznik, jednak ten zajmuje często dużo miejsca i długo schnie, a to sprzyja powstawaniu nieprzyjemnych zapachów.
Dla osób podróżujących wyłącznie z bagażem podręcznym to absolutny niezbędnik.
Dmuchana poduszka podróżna pozwoli się zrelaksować
Na koniec rzecz, bez której trudno mi wyobrazić sobie dłuższą podróż - poduszka podróżna, dzięki której możemy liczyć na chociażby namiastkę komfortu podczas spania w środkach transportu. Taki gadżet pomaga utrzymać szyję i głowę w stabilnej pozycji podczas snu i ogranicza niekontrolowane opadanie głowy. Jednak wykorzystać ją możemy nie tylko do spania - zakładając ją na kark, zmniejszamy napięcie mięśni, co pozwala się zrelaksować w długiej trasie.
Na rynku dostępne są najróżniejsze wersje takich poduszek, szczególną popularnością cieszą się te z pianki memory foam, która dostosowuje się do kształtu szyi i głowy. Ja jednak nie jestem ich zwolenniczką, a to z uwagi na ciężar i duży rozmiar.
Z praktycznego punktu widzenia dmuchana wersja może okazać się nieco lepszym wyborem, głównie dlatego, że zajmuje niewiele miejsca. Po spuszczeniu powietrza można ją schować do małego plecaka lub kieszeni torby, co ma znaczenie zwłaszcza przy podróżach z ograniczonym bagażem. Dodatkowo możliwość regulacji ilości powietrza pozwala dopasować twardość poduszki do własnych preferencji.
***
Kolejny odcinek "Podróży na własną rękę" już za dwa tygodnie, w czwartek 15 stycznia.
***

O autorce cyklu "Podróże na własną rękę"
Agata Zaremba: Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa o specjalności fotografia prasowa, reklamowa i wydawnicza. W Interii najczęściej zajmuje się tematyką podróżniczą i społeczną. Miłośniczka Włoch i Japonii, amatorka tanich podróży. Odwiedziła ponad 25 krajów w tym Brazylię, Tajlandię, Japonię i Stany Zjednoczone, organizując wszystkie podróże na własną rękę. I to wszystko z małym plecakiem podręcznym!
Zainspiruj się i zaplanuj swoją kolejną podróż. Nawet krótką, ale pełną wrażeń. Odkryj miejsca, które zachwycają klimatem, smakiem i spokojem, jakiego na co dzień brakuje. Więcej na kobieta.interia.pl









