Czujesz, że czas ruszać w drogę? Na swojej liście marzeń masz zachód słońca w Kenii, karaoke w Tokio, salsę na Kubie, spacer z alpakami w Peru i plażowanie na Malediwach? Chcesz przekonać się, czy Taj Mahal, Machu Picchu, Chiński Mur, Statua Wolności i Petra, na żywo wyglądają tak samo spektakularnie jak na pocztówkach? Masz piękne plany, ale... nie wiesz, jak zabrać się za ich realizację? Spokojnie, w "Podróżach na własną rękę" autorka - Agata Zaremba i zaproszeni przez nią eksperci podpowiadają, jak samodzielnie, bezpiecznie i niskobudżetowo zorganizować wycieczkę do najbardziej odległych zakątków świata (oraz do tych całkiem bliskich, bo przecież w Europie też jest tyle do odkrycia). Doradzają jak kupić tanie bilety, zarezerwować bezpieczny nocleg, korzystać z komunikacji publicznej i odczytać kulturowe kody. Tobie pozostaje tylko... cieszyć się podróżą.
Spis treści:
- Jedna z najpiękniejszych plaż Turcji znajduje się właśnie w Alanyi
- Podziemna atrakcja z wyjątkowym mikroklimatem
- Symbol miasta z widokiem na Morze Śródziemne
- Alanya z perspektywy morza. Rejs, który warto dodać do planu podróży
Jedna z najpiękniejszych plaż Turcji znajduje się właśnie w Alanyi
Plaża Kleopatry od lat uchodzi za symbol Alanyi i jedną z najpiękniejszych plaż w całej Turcji. Szeroki pas jasnego piasku i turkusowa woda Morza Śródziemnego przyciągają zarówno osoby szukające spokojnego wypoczynku, jak i miłośników aktywnego spędzania czasu.
Z tym miejscem wiąże się jedna z najbardziej znanych lokalnych legend. Według przekazów rzymski wódz Marek Antoniusz podarował ten fragment wybrzeża swojej ukochanej - królowej Egiptu Kleopatrze. Władczyni miała zachwycić się otaczającymi zatokę klifami, cedrowymi lasami i krystalicznie czystą wodą, jednak nie spodobał jej się miejscowy piasek. Na jej życzenie sprowadzono więc drobny, jasny piasek z Delty Nilu. Trudno dziś rozstrzygnąć, ile w tej opowieści prawdy, ale legenda od stuleci pozostaje częścią historii tego miejsca.
Plaża rozciąga się na długości około dwóch kilometrów u stóp historycznego półwyspu, zaledwie kilka minut spacerem od centrum miasta. Rozpoczyna się przy wejściu do Jaskini Damlataş i biegnie wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego. Łagodne zejście do wody, przejrzyste morze i dobra infrastruktura sprawiają, że jest chętnie wybierana przez rodziny z dziećmi oraz osoby planujące całodniowy wypoczynek.
Nad plażą górują mury XIII-wiecznej twierdzy z czasów seldżuckich - jednego z najważniejszych zabytków Alanyi. Wzniesiona na skalistym cyplu warownia od wieków strzeże miasta, a dziś stanowi jego najbardziej charakterystyczny punkt i jedno z najczęściej fotografowanych miejsc na Riwierze Tureckiej.
Wzdłuż nadmorskiej promenady działają restauracje, kawiarnie i bary, a na plaży nie brakuje możliwości aktywnego spędzania czasu. Na miejscu można wypożyczyć skuter wodny, spróbować parasailingu lub wybrać się w rejs wzdłuż wybrzeża. Poza samą plażą znajdziemy tu również boiska, place zabaw i miejsca do wypoczynku, dlatego wiele osób spędza tutaj cały dzień.
Zobacz również: Tego nie spodziewałam się w tureckim kurorcie. Alanya to już nie tylko wakacje all inclusive
Podziemna atrakcja z wyjątkowym mikroklimatem
Tuż przy Plaży Kleopatry znajdziemy naprawdę wyjątkowe miejsce - Jaskinię Damlataş (Damlataş Mağarası). Jej nazwa oznacza "kapiący kamień" i nawiązuje do wody, która nieustannie skrapla się ze stalaktytów, tworząc charakterystyczne nacieki.
Szacuje się, że jaskinia powstała około 15 tysięcy lat temu. Do jej wnętrza prowadzi około 50-metrowy korytarz, który kończy się przestronną komorą o wysokości około 15 metrów. Ściany pokrywają imponujące stalaktyty, stalagmity i wapienne kolumny, formowane przez tysiące lat przez spływającą wodę. Co ciekawe, dno jaskini znajduje się poniżej poziomu morza.
W jej wnętrzu panują nietypowe warunki. Wilgotność sięga tu około 95 proc., a temperatura przez cały rok utrzymuje się na poziomie około 22 stopni Celsjusza. Dzięki temu w Jaskini Damlataş powstał specyficzny mikroklimat, który od lat wykorzystywany jest jako naturalne wsparcie w leczeniu chorób układu oddechowego, przede wszystkim astmy.
Jak opowiadał mi lokalny przewodnik, mieszkańcy okolic, a także turyści regularnie korzystają z prozdrowotnych właściwości tego miejsca, przyjeżdżając tu na 21-dniowe programy leczenia astmy. Wówczas każdego dnia spędzają w grocie około czterech godzin, aby złagodzić swoje problemy z oddychaniem.
Sama historia odkrycia jaskini jest równie interesująca. Natrafiono na nią zupełnie przypadkiem w 1948 roku podczas prac prowadzonych przy budowie portu. Wybuch materiałów użytych do pozyskiwania kamienia odsłonił wejście do nieznanej wcześniej groty.

Symbol miasta z widokiem na Morze Śródziemne
Miejscem, którego nie można pominąć podczas wizyty w Alanyi, jest górujący nad miastem zamek Alanya Kalesi. Wznosi się na skalistym cyplu, około 250 metrów nad poziomem morza, otoczonym z trzech stron wodami Morza Śródziemnego. Takie położenie przez wieki czyniło go niemal niezdobytą twierdzą i jednym z najważniejszych punktów obronnych regionu.
Historia zamku sięga czasów starożytnych. Pierwsze umocnienia powstały jeszcze za panowania władców iliryjskich, później twierdza przechodziła kolejno pod kontrolę Rzymian i Bizancjum. Swój obecny wygląd zawdzięcza jednak sułtanowi Kajkubadowi I, za którego rządów w XIII wieku Alanya przeżywała okres największego rozkwitu. Wówczas zamek stał się centrum administracyjnym i wojskowym całego regionu.
Przez stulecia pełnił przede wszystkim funkcję obronną. Położenie na wysokim wzgórzu zapewniało doskonałą kontrolę nad wybrzeżem i szlakami morskimi, dzięki czemu twierdza skutecznie chroniła miasto przed najazdami. Dziś jest jednym z najcenniejszych zabytków Alanyi i przypomina o burzliwej historii tego fragmentu tureckiego wybrzeża.
Z zamkiem związana jest także lokalna legenda. Według jednej z opowieści to właśnie tajnym przejściem prowadzącym do twierdzy do miasta miała dostać się królowa Kleopatra, przeżywając tutaj swój słynny romans.
Warto odwiedzić to miejsce nie tylko ze względu na historię. Spacer po murach pozwala podziwiać jedne z najpiękniejszych panoram Alanyi - rozciągające się na miasto, Plażę Kleopatry i turkusowe wody Morza Śródziemnego.
Na wzgórze można wjechać samochodem lub taksówką, jednak znacznie ciekawszą opcją jest przejazd kolejką linową Alanya Teleferik. Łączy ona dolną stację Damlataş, położoną tuż przy Plaży Kleopatry, ze wzgórzem zamkowym. Trasa liczy około 900 metrów i zajmuje niespełna pięć minut, a przez całą drogę z wagoników można podziwiać spektakularne widoki na wybrzeże i Morze Śródziemne.

Zobacz również: Podróże osobiste: Większość turystów jedzie dalej. Nie wiedzą, że mijają perełkę Pomorza
Alanya z perspektywy morza. Rejs, który warto dodać do planu podróży
Kiedy obejrzymy już Alanyę z murów zamku, warto spojrzeć na miasto z zupełnie innej perspektywy - od strony morza. Jednym z najlepszych sposobów na poznanie wybrzeża jest rejs turystycznym statkiem lub prywatnym jachtem.
Ja miałam okazję skorzystać z prywatnej wycieczki i okazała się ona fantastycznym doświadczeniem. Czterogodzinny rejs obejmował kilka postojów na kąpiel w morzu i skoki do wody, a także przerwę na obiad, który przygotowany został bezpośrednio na pokładzie - na specjalnym grillu umieszczonym na tyłach łodzi.
Największe wrażenie zrobiły na mnie jednak same widoki - skaliste wybrzeże oglądane z perspektywy wody prezentuje się zupełnie inaczej niż z lądu. Zatrzymywaliśmy się w spokojnych zatokach z krystalicznie czystą wodą, idealnych do pływania i odpoczynku z dala od tłumów. Podczas rejsu udało mi się nawet dostrzec żółwie morskie, co było wyjątkową niespodzianką.
Prywatna łódź to świetna propozycja dla grup znajomych lub większych rodzin - na pokład może wejść do 12 osób, a wynajęcie całej jednostki daje dużą swobodę w wyborze miejsc postojów. Jeśli jednak zależy nam na niższym koszcie, w Alanyi bez problemu znajdziemy również bardziej budżetowe rejsy.
Z portu codziennie wypływają zarówno nowoczesne statki wycieczkowe, jak i jednostki stylizowane na pirackie okręty. Trasy najczęściej prowadzą wzdłuż najważniejszych atrakcji wybrzeża - łodzie mijają seldżucką stocznię, Czerwoną Wieżę oraz słynne morskie jaskinie, w tym Jaskinię Piratów i Jaskinię Zakochanych. Program wycieczek zwykle zakłada postoje przy Plaży Kleopatry, kąpiele w morzu, a na większych statkach dodatkowo animacje czy zabawy na pokładzie. Najtańsze rejsy można znaleźć już za około 50 zł od osoby, dzięki czemu jest to naprawdę przystępna cenowo atrakcja, z której skorzystać może każdy turysta.
Alanya udowadnia, że wakacyjny kurort może mieć znacznie więcej do zaoferowania niż tylko plażę i hotelowy basen. W ciągu jednego dnia można tu odpocząć nad Morzem Śródziemnym, odkrywać ślady dawnej historii, zejść pod ziemię do niezwykłej jaskini, a wieczorem podziwiać miasto z perspektywy morza. To kierunek, w którym trudno o miejsce na nudę.
***
Kolejny odcinek "Podróży na własną rękę" już za dwa tygodnie, w czwartek 30 czerwca.
***

O autorce cyklu "Podróże na własną rękę"
Agata Zaremba: Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa o specjalności fotografia prasowa, reklamowa i wydawnicza. W Interii najczęściej zajmuje się tematyką podróżniczą i społeczną. Miłośniczka Włoch i Japonii, amatorka tanich podróży. Odwiedziła ponad 25 krajów w tym Brazylię, Tajlandię, Japonię i Stany Zjednoczone, organizując wszystkie podróże na własną rękę. I to wszystko z małym plecakiem podręcznym!
Zainspiruj się nowymi kierunkami i praktycznymi poradami dla podróżniczek. Sprawdź więcej artykułów na kobieta.interia.pl










