W skrócie
- Popularność Balatonu wśród Polaków rośnie – w lipcu 2026 roku region odwiedziło blisko 30 tys. naszych rodaków,
- Jesień i zima nad Balatonem to czas na zwiedzanie winnic, zamków i wulkanicznych wzgórz w okolicach Badacsony, a także relaks w naturalnym jeziorze termalnym w Hévíz.
- Poza sezonem warto poznać północny brzeg jeziora przez szlaki piesze i rowerowe oraz południowy brzeg, który słynie z lokalnego rzemiosła i malowniczych punktów widokowych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Spis treści:
- Balaton: kierunek coraz popularniejszy wśród Polaków
- Polacy coraz chętniej odwiedzają "węgierskie morze". Balaton: czy warto pojechać jesienią?
- Balaton idealny na zimowy wyjazd. Oto najlepszy kierunek
Nie tylko Włochy, Chorwacja, Grecja, Egipt czy Wyspy Kanaryjskie. Jesienny urlop niekoniecznie można spędzić wyłącznie pod palmami. Jednym z kierunków, gdzie warto rozważyć wypoczynek o tej porze roku, jest największe jezioro Europy Środkowej. Balaton cieszy się wśród Polaków coraz większym zainteresowaniem - i to nie tylko latem.
Balaton: kierunek coraz popularniejszy wśród Polaków
W lipcu 2026 "węgierskie morze" odwiedziło niemal 30 tys. turystów z Polski. To o 7 proc. więcej niż rok wcześniej w tym samym czasie - takie dane przekazał VisitBalaton365. To nasz kraj zanotował największą dynamikę wzrostu spośród najważniejszych zagranicznych rynków. Po wakacjach ruch ten jednak nie zanika, wręcz przeciwnie. O rosnącym zainteresowaniu wyjazdami nad Balaton świadczą też dane Węgierskiego Urzędu Statystycznego. We wrześniu 2025 r. liczba gości z zagranicy była o 18 proc. wyższa rok do roku, a wzrost - o zróżnicowanej dynamice - utrzymywał się również w kolejnych miesiącach.

"Statystyki z polskiego rynku dają nam powody do optymizmu i jednocześnie pokazują, że warto jeszcze mocniej prezentować polskim podróżnym inne oblicze Balatonu: bardziej kameralne, spokojniejsze i pełne miejsc, na które poza sezonem letnim warto zwrócić szczególną uwagę" - mówi Kristóf Sztojanovits, dyrektor ds. marketingu międzynarodowego VisitBalaton365.
Polacy coraz chętniej odwiedzają "węgierskie morze". Balaton: czy warto pojechać jesienią?
Po wakacjach Balaton zyskuje drugie życie - tak z kolei o "węgierskim morzu" mówią eksperci portalu Travelist.pl. W związku z rosnącym zainteresowaniem, postanowili wskazać, co o tej porze roku ma do zaoferowania wspomniane miejsce.
"Poza sezonem dużym atutem Balatonu jest to, że na stosunkowo niewielkim obszarze dostępnych jest wiele różnych form wypoczynku. W ciągu kilku dni można połączyć piesze i rowerowe wycieczki oraz kąpiele w termach ze zwiedzaniem zabytków i korzystaniem z oferty kulturalnej, a przy tym nie uzależniać całego pobytu od pogody nad jeziorem. To sprawia, że Balaton dobrze nadaje się również na kilkudniowy wyjazd wiosną, jesienią czy zimą, a nie tylko na dłuższe letnie wakacje" - przyznaje Anna Kędzierska, redaktor Magazynu Travelist.
Travelist.pl wskazuje, że najlepszą propozycją na jesienny wyjazd jest północny brzeg. W okolicach Badacsony nad jeziorem znajdują się charakterystyczne wzgórza będące pozostałością dawnych wulkanów. Szlaki prowadzą przez winnice i bazaltowe formacje skalne. Warto dodać, że to również jeden z najważniejszych obszarów winiarskich Balatonu. Oprócz popularnego olaszrizlinga uprawia się tam rzadką odmianę kéknyelű, kojarzoną niemal wyłącznie z regionem Badacsony.

Niedaleko znajduje się średniowieczny zamek w Szigliget położony na wulkanicznym wzgórzu, skąd można podziwiać panoramę na jezioro, winnice i Basen Tapolcy. Przy dłuższej wycieczce można ruszyć dalej w głąb lądu do warowni w Sümeg - jednego z najbardziej charakterystycznych zamków zachodnich Węgier.
Balaton idealny na zimowy wyjazd. Oto najlepszy kierunek
Z kolei najlepszy kierunek na zimowy wyjazd to zachodni Balaton. Wizytówką tej części regionu jest Hévíz, którego centrum stanowi naturalne jezioro termalne. Zimą temperatura wody utrzymuje się na poziomie 23-25 stopni.
Z kolei w Tapolcy pod ulicami miasta można przepłynąć łodzią fragment podziemnego systemu jaskiń, w Keszthely i Veszprém odwiedzać muzea i galerie, a w Tihany zwiedzić benedyktyńskie opactwo z XI wieku.
Zachodni Balaton to również bliskość natury. Tu szczególnie warto zobaczyć Kis-Balaton - rozległy obszar mokradeł i ostoję ptactwa wodnego. Jednym z najłatwiej dostępnych miejsc jest wyspa Kányavári ze ścieżką edukacyjną prowadzącą przez trzcinowiska i tereny chronione. "Jesienią i zimą to dobry kierunek dla osób, które preferują spokojne spacery i obserwację przyrody" - wskazuje portal Travelist.pl.

Południowy brzeg "węgierskiego morza" to natomiast punkty widokowe, lokalne rzemiosło i rodzinne atrakcje. W Balatonboglár nad jeziorem znajduje się charakterystyczna stalowa kula widokowa - Gömbkilátó. Rozciąga się stąd panorama na północny brzeg i wulkaniczne wzgórza Badacsony. Miejsce docenią również osoby podróżujące z dziećmi: w sąsiedztwie znajdują się tory bobslejowe, park linowy, ścianka wspinaczkowa i trampoliny.
Z kolei w Siófok można wejść na zabytkową wieżę ciśnień i spojrzeć na jezioro z góry. W Balatonboglár-Szőlőskislak działa ceramik Attila Légli, tworzący m.in. kamionkowe amfory do wina, a w Balatonszárszó - Bea Bónay, która wykonuje ręcznie biżuterię ze szkła.











