Jakie kierunki cieszą się wśród Polaków największym wzięciem? Choć turyści nadal kochają śródziemnomorskie klasyki, w wycieczkowych wyborach zaszła spora zmiana. Internetowe biuro podróży eSky.pl na podstawie swojego systemu rezerwacyjnego opracowało zestawienie krajów, które okazały się najatrakcyjniejsze dla turystów z naszego kraju. Wyniki tego zestawienia pokazują, z jakimi trendami możemy mieć do czynienia w przyszłym roku. Na uwagę zasługuje szczególnie Bułgaria, która dla wielu Polaków jest kierunkiem wręcz sentymentalnym. Podczas przeglądania ofert na jesień i przyszły rok warto też przyjrzeć się Albanii.
Spis treści:
- Gdzie wypoczywają Polacy? Na podium brak zaskoczeń
- Bułgaria wraca do łask w nowym wydaniu
- Albania czarnym koniem wakacji
Gdzie wypoczywają Polacy? Na podium brak zaskoczeń
Sam szczyt zestawienia nie wygląda szokująco. Pierwsze trzy miejsca przypadły kolejno: Włochom, Hiszpanii oraz Grecji. Zaraz za nimi uplasowała się słoneczna Malta. Prawdziwy przełom rezerwacyjny rozegrał się jednak na Półwyspie Bałkańskim.
- Wakacje 2026 r. pokazują, że Polacy z jednej strony pozostają wierni sprawdzonym kierunkom, ale z drugiej coraz częściej poszukują nowych miejsc. Włochy, Hiszpania czy Grecja od lat są gwarancją udanego urlopu, natomiast tak dynamiczny wzrost zainteresowania Albanią i Bułgarią udowadnia, że mapa wakacyjnych wyborów stale się poszerza - mówi Katarzyna Hauton, Head of Brand w internetowym biurze podróży eSky.pl.
Bułgaria wraca do łask w nowym wydaniu
Na piątym miejscu podsumowania znalazła się Bułgaria, która zanotowała aż sześciokrotny wzrost liczby rezerwacji w porównaniu z ubiegłym rokiem. W wielu z nas kraj ten wywołuje przypływ nostalgii. W czasach PRL-u, a nawet jeszcze na początku lat 90. XX wieku wyjazd do Złotych Piasków czy Słonecznego Brzegu był szczytem marzeń o zagranicznych wakacjach.

Dziś Bułgaria przeżywa podróżniczy renesans, ale w nowoczesnej odsłonie. To nie tylko szerokie, piaszczyste plaże, ale też wyśmienite jedzenie oraz nowoczesna baza hotelowa, która nie nadszarpnie budżetu. Nawet we wrześniu możemy spodziewać się tam temperatur na poziomie 25-27 st. C, a woda pozostaje nagrzana po upalnych, wakacyjnych miesiącach. Jednocześnie w naturalny sposób zmniejsza się ruch turystyczny, więc zyskujemy szansę na wypoczynek bez tłumów w kurortach i przy najbardziej polecanych atrakcjach.
Zobacz też: Podróże osobiste: Kiedyś własny prowiant, dziś prywatny jacht. Jak zmieniła się turystyka w Grecji?
Albania czarnym koniem wakacji
Bułgaria zaliczyła świetny wynik, ale prawdziwym zaskoczeniem okazała się Albania. Liczba rezerwacji w tym kraju wzrosła ponad siedmiokrotnie w porównaniu do poprzedniego roku.
Kraj ten przez lata pozostawał kierunkiem nieoczywistym i niedocenianym. 2026 rok jasno pokazał, że Polacy zerwali z tym stereotypem. Turyści odkryli, że Albania oferuje krystalicznie czyste morze, stając się atrakcyjną i tańszą alternatywą dla obleganej Chorwacji. Wybrzeże kusi zarówno rozbudowaną infrastrukturą turystyczną, jak i miejscami, w których nadal znajdziemy zaciszne, dzikie plaże.

Warto wziąć pod uwagę, że wrzesień w Albanii to temperatura dochodząca do 29 st. C i nadal ciepłe morze. To jednocześnie świetny wybór dla osób, które szukają nie tylko plażowania, ale też spektakularnych atrakcji. Berat, czyli historyczne miasto wpisane na listę UNESCO, Park Narodowy Rzeki Vjosa, Kanion Osum czy górska wioska Theth o niezwykłej urodzie to tylko część z nich.
Zainspiruj się nowymi kierunkami i praktycznymi poradami dla podróżniczek. Sprawdź więcej artykułów na kobieta.interia.pl












