Przyroda na wyciągnięcie ręki. Najwspanialsze atrakcje natury w Niemczech

Nie da się ukryć, że zarówno postępujące zmiany klimatyczne, jak i sama pandemia Covid-19 zmieniły nieco nasze podejście do turystyki. Owszem, nadal chcemy wyjeżdżać często i na długo, ale coraz więcej z nas zwraca uwagę na ekologiczność naszego podróżowania, chcemy też – może bardziej niż kiedykolwiek dotąd – znaleźć się choć trochę bliżej natury. Przygotowaliśmy pięć wyjątkowych miejsc u naszych zachodnich sąsiadów, w których od razu poczujecie magię przyrody – i to bez szkody dla klimatu!

Niemcy, choć zwykle kojarzymy z osiągnięciami techniki i nauki, potęgą przemysłową i wspaniałymi miastami, kryją w sobie również niesamowite piękno przyrody. Wspólnie z Niemiecką Centralą Turystyki wybraliśmy pięć cudów natury, które zachwycają swoją urodą i oryginalnością. Wszystkie są łatwo dostępne - w ich okolice można dotrzeć nie tylko samolotem czy samochodem, ale również koleją czy... na rowerze!

Blautopf, czyli Malediwy w południowych Niemczech

Mniej więcej w połowie drogi między Monachium a Stuttgartem, niecałe dwadzieścia kilometrów od Ulm leży miasteczko Blaubeuren, w którym swoje źródło ma rzeka Blau. W północnej części miasta znajduje się jedno z najbardziej malowniczych jezior krasowych na świecie - Blautopf. To właśnie tutaj woda wraca ze skał krasowych na powierzchnię - wyciekająca pod sporym ciśnieniem woda przez setki lat wytworzyła tu spore, bo mierzące nawet czterdzieści metrów średnicy, jezioro, tworząc - ze względu na wysoką zawartość wapnia - niebieską poświatę. Stąd wiecznie niebieskie Blautopf wygląda jak z bajki, przywołując na myśl lazurowe wody otaczające Malediwy, Kajmany czy inne egzotyczne wyspy. Ciekawostką jest fakt, że jezioro ma ponad dwadzieścia metrów głębokości, a pod sobą kryje skomplikowany system jaskiń, z których niektóre są zupełnie suche! Niesamowity obraz Blautopf można oglądać z wielu punktów - jezioro okala m.in. międzynarodowa trasa rowerowa nad Dunajem, ale może najpiękniejszy widok roztacza się z trasy spacerowej. Zatrzymując się dokładnie na jej środku można podziwiać doskonale zachowany zespół dawnego klasztoru benedyktyńskiego, który zbudowano pod koniec XI wieku!

Niemiecka Prowansja: wrzosowiska Pustaci Lüneburskiej

Kilkanaście kilometrów do Hamburga znajduje się jeden z większych rezerwatów przyrody w Niemczech. Lüneburger Heide, czyli Pustać Luneburska, to ogromny kompleks łąk, torfowisk i lasów, ale przede wszystkim bajecznie wyglądających wrzosowisk. Rozległe połacie kwitnących wrzosów były istotnym elementem tutejszego krajobrazu jeszcze dwieście lat temu - wszystko z powodu wypasanych tu latami owiec wrzosówek. Nie bez powodu nazywa się je "żywymi kosiarkami" - owce zapobiegły ponownemu zadrzewieniu setek kilometrów kwadratowych pól, tworząc niesamowity krajobraz wszystkich odcieni fioletu. Pustać Lüneburską śmiało można więc nazwać rajem dla fotografów - tym bardziej, że oprócz wrzosowisk można znaleźć tu mnóstwo cieszących oko jezior, malowniczych potoków, ale również starych młynów, rozrzuconych na brzegach licznych rzek.

Kredowe wybrzeże Rugii

Leżąca nieco ponad sto kilometrów od granicy z Polską wyspa Rugia w swojej północnej części - konkretnie na półwyspie Jasmund - kryje w sobie niesamowite formacje skalne, które co roku przyciągają tysiące turystów z całego świata. Wszystko za sprawą swojej budowy - większość półwyspu zbudowana jest z skał kredowych, które - dzięki swojej śnieżnej bieli i stosunkowo dużej plastyczności - pozwoliły na stworzenie jednych z najwspanialszych widoków nad Bałtykiem, które - co warto podkreślić - nieustannie zmieniają się ze względu na oddziaływanie morza. Odrywające się setki ton skał, wpadające w głąb Bałtyku i porywające za sobą całe drzewa - to niemal codzienny widok na Rugii. Ciągnące się setkami metrów klifowe wybrzeże jest niemal w całości dostępne dla podróżnych, włącznie z największą atrakcją: liczącym ponad 118 metrów "Królewskim Tronem", największą skałą w tej części Rugii. Majestatyczna biel zatapiająca się w granatowych wodach Bałtyku ma urzekającą moc od setek lat - dość powiedzieć, że te okolice były jednymi z ulubionych może najważniejszego malarza niemieckiego romantyzmu, Caspara Davida Friedricha.

Wyjątkowe wąwozy Berchtesgaden

Obersdorf znany jest w Polsce przede wszystkim z odbywającego się tutaj konkursu pucharu świata w skokach narciarskich, ale to tylko niewielka część atrakcji, które ma do zaoferowania to alpejskie miasteczko. Ledwie parę kilometrów od centrum znajduje się wejście do jednego z najwspanialszych wąwozów górskich rzek w Europie: Breitachklamm. Badania pokazały, że ten liczący ponad 2,5 km wąwóz o głębokości nawet 150 metrów powstał ledwie 10 000 lat temu: woda z topiącego się lodowca przebijała się przez twarde skały, tworząc do dziś niesamowity krajobraz przenikania się gór i wody. Warto dodać, że Breitachklamm jest otwarty przez niemal cały rok, a na jego zwiedzenie należy zarezerwować minimum dwie i pół godziny: ścieżka jest nieco wymagająca, wszak to Alpy Bawarskie. Choć widoki wąwozu za dnia mogą zapierać dech w piersiach, szczególnie warte polecenia są organizowane w sezonie zimowym wędrówki z pochodniami! Nocne przejście tą górską trasą, zobaczenie wąwozu oświetlonego delikatnym światłem pochodni, które odbija się od zlodowaciałych skał - wszystko to zapewnia niesamowity, magiczny widok!

Lange Anna z Helgolandu

By zobaczyć niektóre naturalne atrakcje, wskazany jest pośpiech - chodzi tu o te widowiska przyrody, które - ze względu na bliskość wody, erozję i generalne "zużywanie się" z powodu zmiennych warunków atmosferycznych - mogą już nie wytrzymać zbyt wielu lat. Tak było ze sławnym Lazurowym Oknem na Malcie, istnieje spora szansa, że podobnie będzie z Lange Anną - jednym z symboli Morza Północnego i największą atrakcją wyspy Helgoland. Długa Anna to ważąca ponad 25 tys. ton skalna kolumna, zbudowana z pstrego piaskowca: mierzy ponad 47 metrów wysokości i jest pod ścisłą ochroną - nie można się po niej wspinać ani nawet zbliżać, jedynie podziwiać ze sporej odległości. Naukowcy są pewni, że Lange Annę czeka w końcu rozpad, ale póki co próbują powstrzymywać ten proces różnymi metodami konserwacji. Dzięki temu ten wspaniały pomnik przyrody jeszcze przez kilka lat będzie cieszył oczy odwiedzających tę północną wyspę.

Partnerem publikacji jest Niemiecka Centrala Turystyki.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje