Staycation, czyli turysta we własnym mieście. Jak wypocząć, nie wyjeżdżając?

Niestety wiatr historii nie jest ostatnio pomyślny dla fanów urlopów w egzotycznych, dalekich miejscach. Jeszcze niedawno borykaliśmy się z obostrzeniami pandemicznymi, teraz wielu z nas musi ograniczyć wakacyjne wydatki, ze względu na inflację i niepewną sytuację gospodarczą. Tym samym coraz więcej osób decyduje się spędzić urlop w miejscu swojego zamieszkania. Nie musi być to czas stracony, a stacjonarne wakacje mogą okazać się zaskakująco trafionym i atrakcyjnym wyborem. Wystarczy dobrze je zaplanować.

Artykuł z ekspozycją partnera

Termin staycation ma już prawie sto lat! To połączenie angielskich słów "stay" - zostać i "vacation", czyli urlop. Wakacje na miejscu nie są więc pomysłem nowym, choć przez lata uchodziły raczej za ewenement, niż równorzędny wybór formy spędzania urlopu. W okresie międzywojennym w gazetach na Wyspach Brytyjskich pojawiły się po raz pierwszy artykuły opisujące to zjawisko. Wtedy wiązało się to ze zmniejszeniem domowych budżetów w wyniku słabej koniunktury na światowych rynkach. Wraz z upływem czasu nowe słowo upowszechniło się, trafiając do drukowanych słowników.

Z podobną sytuacją mamy do czynienia współcześnie. Choć w sezon letni 2022 roku wielu z nas wchodzi już z doświadczeniem nabytym w okresie pandemii, to jednak wypoczynek w duchu holistay (holiday - wakacje, stay - zostać) wciąż uchodzi za mniej relaksujący niż dalekie wojaże do gorących kurortów. Tymczasem wcale tak być nie musi. Jeśli zawczasu sprawdzimy, na jakie atrakcje możemy liczyć w okolicy miejsca naszego zamieszkania, jakim aktywnościom chcieliśmy się oddać od dawna, a nie mieliśmy na to do tej pory okazji, to wakacje na miejscu mogą okazać się niezapomnianym wyborem i jednym z naszych najbardziej udanych urlopów.

Osoby zaangażowane w ochronę planety i klimatu od dawna znają ideę holistay, wszystko wskazuje też na to, że w przyszłości będzie ona jeszcze zyskiwać na popularności.

Poznaj własne miasto

Polskie metropolie, miasta i miasteczka często mogą poszczycić się wspaniałą historią i wartymi poznania zabytkami. Tam, gdzie mieszkamy, z pewnością znajdziemy przynajmniej jedną osobę, będącą entuzjastą swojej małej ojczyzny, która zgłębia lokalne opowieści, kolekcjonuje biografie miejscowych bohaterów, artystów, działaczy społecznych. Chętnie dzielą się oni swoją wiedzą na ten temat, nierzadko organizując małe wycieczki po miejscach, które warto zobaczyć.

Sami też możemy przeprowadzić małe internetowe poszukiwania, które odkryją przed nami nieznane zabytki, pomniki przyrody czy miejsca upamiętniające miejscową historię. Zabiegani w czasie dni wypełnionych pracą i innymi obowiązkami najczęściej nie mamy czasu, by bliżej poznać swoją okolicę - a może nas ona nie tylko zaskoczyć, ale i zafascynować na długie lata. 

Czas nadrobić zaległości!

Wakacje w miejscu zamieszkania to także niepowtarzalna okazja, by na spokojnie oddać się intelektualnym aktywnościom, na które trudno się zdobyć, gdy jesteśmy zmęczeni po codziennej pracy.

Niektórzy sięgną z pewnością po aplikacje do nauki języków obcych, by "wkuć" kilkaset nowych słówek, inni przetrą kurz z dawno nieużywanej karty bibliotecznej i udadzą się pomiędzy gąszcz półek, by wyłowić odkładane na później lektury.

Klienci Plusa mogą jednak odetchnąć, gdyż ich operator oferuje dostęp do usługi Legimi, czyli największej bazy e-booków i audiobooków w Polsce. Legimi można testować przez 30 dni za darmo, co jest idealnym okresem skrojonym pod urlop, choć równocześnie w tym czasie poznamy ledwie ułamek zbiorów obejmujących ponad 75 tysięcy elektronicznych książek.

Kinomani i fani seriali mogą przeznaczyć wolny czas na nadrobienie przegapionych filmów, ale i rzucić się w wir aktualnych premier. Mnogość ofert usług związanych z oglądaniem filmów i seriali w internecie może przyprawić o zawrót głowy. Użytkownicy sieci Plus mogą także przez rok cieszyć się dostępem do debiutującej na polskim rynku platformy streamingowej Disney+. Z pewnością ucieszy to wielu rodziców, bo na platformie poza ciekawymi, nowymi produkcjami, dostępne są też klasyki animacji, które przeszyły do historii rozrywki. Ale nie tylko: do dorosłych użytkowników Disney+ skierowany jest pakiet Star, w którym znajdziemy dziesiątki produkcji, jak choćby filmowe cykle "Obcy" i "Szklana pułapka" czy seriale "Gotowe na wszystko", "Z archiwum X", "Chirurdzy" czy "Lost - Zagubieni" , a także wiele nowości.

Spokojny i bezstresowy wypoczynek na kanapie można uzupełnić też o serwis streamingowy Polsat Box Go z dostępem do 120 różnych kanałów telewizyjnych oraz wielu nowości filmowych i serialowych. Można tam zobaczyć prawdziwe perełki, takie jak "To musi być miłość", "Córka" na podstawie powieści Elleny Ferrante, "Operacja Mincemeat", "Zupa nic", "Moonfall", "Najgorszy człowiek na świecie", czy dostępny tylko na tej platformie "Ostatni ślad" z przystojnym Gerardem Butlerem. Tu także będziemy mieli okazję zobaczyć słynny przebój tego roku, czyli "Furiozę" z nietypową rolą Matusza Damięckiego. Polsat Box Go to także bogata oferta sportowa z 20 najpopularniejszymi kanałami oraz największymi wydarzeniami sportowymi.

Przyroda na wyciągnięcie ręki

Każdy większy ośrodek oferuje swoim mieszkańcom mniej lub bardziej zróżnicowaną ofertę wypoczynkową, w formie parków miejskich, basenów, terenów zielonych, czy miejsc przeznaczonych np. do letniego grillowania.

Na wyciągnięcie ręki, często tuż za granicami administracyjnymi rodzimego miasta, znajdziemy nieznane i piękne miejsca, które warto zobaczyć choć raz w życiu.

Czy wiedzieliście, że na trasie z Pińczowa do Buska Zdroju można zobaczyć Sosnę na Szczudłach, która przywodzi na myśl pradawne Enty z "Władcy Pierścieni, a godzinę drogi od Gdańska znajdziemy opuszczony, ogromny zamek - wybudowany zaledwie przed 40 laty? Takich miejsc na mapie Polski są tysiące i tylko czekają, by je odkryć.

Artykuł z ekspozycją partnera

 


Strona główna INTERIA.PL

Polecamy