Stewardesa wskazała najgorsze miejsca w samolocie. Najmocniej odczujesz turbulencje
Wybór miejsca w samolocie może mieć większe znaczenie, niż nam się wydaje. Część siedzeń uznawana jest za znacznie mniej komfortową ze względu na hałas, ruch pasażerów czy mocniej odczuwalne turbulencje. Stewardesa jednej z popularnych linii lotniczych wyjaśnia, których miejsc lepiej unikać - szczególnie jeśli źle znosimy turbulencje lub cenimy sobie ciszę.

Spis treści:
- W tej części samolotu mocniej odczujemy turbulencje
- Miejsca przy toaletach mają więcej minusów niż zalet
- Najmniej wygodne miejsce? Stewardesa nie ma wątpliwości
W tej części samolotu mocniej odczujemy turbulencje
Osoby odczuwające niepokój podczas lotu często zwracają uwagę na każdy ruch maszyny, a wszelkie, nawet najmniejsze turbulencje są dla nich źródłem dyskomfortu. Jak tłumaczy stewardesa, dla takich pasażerów nie najlepszym wyborem będą miejsca znajdujące się w tylnej części samolotu:
- To właśnie tam turbulencje bywają bardziej odczuwalne niż w środkowej części kabiny, w pobliżu skrzydeł. Wynika to z konstrukcji samolotu i rozmieszczenia środka ciężkości. Choć różnice nie są ogromne i nie wpływają na bezpieczeństwo lotu, dla wrażliwych pasażerów mogą mieć znaczenie - wyjaśniła.
Niektórzy podróżni wybierają tylne rzędy z nadzieją na szybsze opuszczenie pokładu po lądowaniu. W praktyce nie zawsze się to sprawdza. Jeśli obsługa otworzy jedynie przednie wyjście, osoby siedzące z tyłu będą musiały poczekać, aż wszyscy pasażerowie opuszczą samolot.
Miejsca przy toaletach mają więcej minusów niż zalet
Pierwsze i ostatnie rzędy w samolocie często wydają się atrakcyjne, jednak zdaniem stewardesy mogą należeć do najmniej komfortowych. Powód jest prosty - znajdują się najbliżej toalet oraz zaplecza pokładowego, czyli tzw. galley'ów.
To właśnie tam załoga przygotowuje serwis, rozstawia wózki cateringowe i organizuje posiłki dla pasażerów. Przez większą część lotu panuje tam ruch, słychać rozmowy załogi pokładowej oraz odgłosy przygotowywania jedzenia i napojów.
Dodatkowym problemem bywają kolejki do toalet. Pasażerowie stojący przy siedzeniach, częste otwieranie drzwi oraz intensywne zapachy mogą skutecznie utrudnić odpoczynek podczas podróży.

Najmniej wygodne miejsce? Stewardesa nie ma wątpliwości
Kolejnym mało komfortowym miejscem wskazanym przez stewardesę, zwłaszcza dla osób podróżujących solo są środkowe fotele w rzędzie.
- Siedząc pośrodku, pasażer ma najmniej przestrzeni i praktycznie żadnej prywatności. Musi dzielić podłokietniki z osobami po obu stronach, nie ma dostępu ani do okna, ani do przejścia - tłumaczy.
Przy krótkich trasach może nie być to dużym problemem, jednak podczas kilkugodzinnego lotu środkowe miejsce jest dość uciążliwe. Dlatego, jeśli tylko mamy możliwość wyboru, lepiej postawić na fotel przy oknie lub od strony korytarza.
Zainspiruj się nowymi kierunkami i praktycznymi poradami dla podróżniczek. Sprawdź więcej artykułów na kobieta.interia.pl









