Tekst jest częścią cyklu "Mały budżet-wielka podróż" - wakacyjnej akcji redakcji lifestyle Interii, w ramach której co tydzień radzimy jak zorganizować niedrogie wakacje w popularnych miejscach. Zabierzemy Was nad Bałtyk, w góry, do Chorwacji, Grecji, Turcji i w wiele innych miejsc. Zaproponujemy atrakcje dla aktywnych i dla tych, którzy lubią poleniuchować. A to wszystko, bez zaciskania pasa. Bądźcie z nami przez całe lato!
Spis treści:
- Zaciszny azyl na mapie Polski. Park Narodowy Bory Tucholskie w liczbach
- Swornegacie - baza wypadowa z klimatem
- W poszukiwaniu ciszy. Obierz kurs na Małe Swornegacie
- Inżynieryjne cudo w sercu natury. Most zwodzony nad Brdą
- Dąb Bartuś. Niemy świadek historii Borów Tucholskich
Zaciszny azyl na mapie Polski. Park Narodowy Bory Tucholskie w liczbach
Wielu turystów szuka odpoczynku w parkach narodowych, nie zdając sobie sprawy, jak ogromne różnice w natężeniu ruchu turystycznego występują między poszczególnymi regionami. Najbardziej oblegany Tatrzański Park Narodowy bije rekordy frekwencji. W 2025 roku liczba turystów przekroczyła pięć milionów. Podobne tłumy ruszają w Karkonosze, pustek trudno spodziewać się także w Kampinoskim Parku Narodowym.
Na ich tle Bory Tucholskie jawią się jako enklawa spokoju i kameralnego wypoczynku. To jeden z najmniej obleganych parków narodowych. Rocznie zagląda tu zaledwie około kilkadziesiąt tysięcy turystów - maksymalne szacunki mówią o 75 tysiącach. W praktyce oznacza to, że przemierzając tutejsze ścieżki, można iść przez długie godziny bez spotkania żywej duszy. Byłam, widziałam, potwierdzam. Teraz z przyjemnością podzielę się kilkoma miejscami, które warto odwiedzić w tym rejonie, gdy zależy nam na stuprocentowym relaksie.
Zobacz też: Najbardziej nostalgiczny polski kurort? W PRL przyciągał tłumy
Swornegacie - baza wypadowa z klimatem
Szukając punktu startowego do odkrywania regionu, trudno przeoczyć miejscowość Swornegacie. Sama nazwa szybko zapada w pamięć, ale warto wiedzieć, że jest to przede wszystkim jedna z najbardziej znanych miejscowości wypoczynkowych w okolicy. Mimo to wiosce daleko jest do zgiełku wielkich kurortów.

Stanowi idealne miejsce dla osób, które chcą połączyć spokojny wypoczynek z dostępem do turystycznej infrastruktury. Bez problemu zrobimy tutaj zakupy, ale też nacieszymy się smakiem świeżej ryby w lokalnej smażalni. Poszukiwania wypożyczalni rowerów albo sprzętów wodnych nie stanowią wyzwania, a jednocześnie bez trudu odnajdziemy zaciszny fragment plaży nad Jeziorem Karsińskim.
Zobacz też: Jeziora jak na Mazurach, ale turystów znacznie mniej. Te miejsca warto odwiedzić
W poszukiwaniu ciszy. Obierz kurs na Małe Swornegacie
Tuż obok bardziej znanego sąsiada leży wieś Małe Swornegacie. Oto prawdziwa perełka dla osób ceniących kameralną atmosferę i zniewalające krajobrazy. Znajdujemy się na przesmyku między Jeziorem Charzykowskim, a Białym, które z kolei łączy się z Jeziorem Karsińskim. Raj dla wielbicieli kajaków i innych sportów wodnych. Można spędzić cały dzień, przemierzając spokojne wody otoczone gęstymi lasami i ani przez chwilę nie czuć znudzenia.

Znajdziemy tu zarówno wydzieloną plażę, na której bezpiecznie mogą wypoczywać rodziny z dziećmi, jak i bardziej ustronne zakątki. Drewniane pomosty umożliwiają podziwianie tutejszej przyrody w pełnej krasie. Trudno stwierdzić, o jakiej porze wygląda najpiękniej - w pełnym świetle, o wschodzie słońca, czy może tuż przed zmrokiem.
Niespieszna rekreacja to jest to. Poza aktywnościami skupionymi wokół jezior, możemy oddawać się odprężającym spacerom. Przez Małe Swornegacie przebiega również Kaszubska Marszruta. To sieć szlaków rowerowych o długości prawie 170 km, prowadząca przez najpiękniejsze zakątki Borów Tucholskich.

Inżynieryjne cudo w sercu natury. Most zwodzony nad Brdą
Samochód spokojnie przejeżdża drogą w cieniu drzew i nagle staje w niewielkim korku. Przecież miało być kameralnie i bez tłumów, skąd więc to przymusowe zatrzymanie? Widzę, że pasażerowie aut przede mną z zainteresowaniem wychodzą z pojazdów i patrzą w jedno miejsce. Przerwa w ruchu to nie kwestia sygnalizacji albo stłuczki. To możliwość oglądania mostu zwodzonego w Małych Swornegaciach, który stanowi nietypową atrakcję wioski.

Konstrukcję wybudowano z myślą o pogodzeniu ruchu drogowego z potrzebami żeglarzy. Pierwszy most powstał w latach 20. XX wieku. Obiekt, który podziwiamy dzisiaj pochodzi jednak z lat 50. Unoszone przęsło umożliwia przepływanie jachtom o wysokich masztach z Jeziora Charzykowskiego do kolejnych akwenów. Moment podnoszenia mostu odbywa się według stałego harmonogramu, dzięki czemu pasjonaci techniki nie przegapią widowiska, które przecież dla polskich dróg nie jest typowe. W okresie od maja do września zobaczyć je można w godzinach: 9:00, 12:00, 15:30, 19:00. Całość procedury trwa około 20 minut.
Dąb Bartuś. Niemy świadek historii Borów Tucholskich
Na terenie Parku Narodowego Bory Tucholskie rośnie jeden z najbardziej majestatycznych pomników przyrody w regionie. Niech nie zmyli cię zdrobnienie imienia. Dąb Bartuś to potężne drzewo o wysokości 22 metrów i obwodzie pnia przekraczającym 7 metrów. Jego wiek ocenia się na około 600 lat. Z tego jasno wynika, że Bartuś pamięta czasy, w których Bory Tucholskie były całkowicie niedostępną, pierwotną puszczą.

Dotarcie do niego to kapitalny pomysł na wycieczkę pieszą lub rowerową ścieżkami dydaktycznymi z miejscowości Bachorze lub Małe Swornegacie. Drzewo robi ogromne wrażenie swoją dostojnością, a otaczające je torfowiska nadają miejscu tajemniczy klimat. Stojąc przed tym sędziwym olbrzymem, łatwo jest poczuć zarówno podziw, jak pokorę wobec sił natury.
Nie musisz jechać daleko, by poczuć klimat przygody! Zobacz, dokąd warto wybrać się w weekend lub na wakacje. Więcej inspiracji znajdziesz na kobieta.interia.pl/podróże












