Spis treści:
- Wzór dobrych manier na wakacjach
- Europejczycy na podium
- Jaki jest idealny turysta?
- Druga strona medalu. Kto w rankingu wypadł najgorzej?
- Jak cię widzą, tak cię piszą, czyli kultura w podróży
Wzór dobrych manier na wakacjach
Ranking został opracowany na podstawie ankiet przeprowadzonych przez serwis safaribookings.com. Kwestionariusz przedstawiono prawie 200 organizatorom wycieczek i dotyczył kwestii zachowania turystów (zwłaszcza ich uprzejmości), napiwków, nastawienia na aktywne spędzanie czasu czy otwartości na próbowanie lokalnej kuchni.
Pierwsze miejsce w rankingu przypadło przyjezdnym z Japonii. Operatorzy wycieczek oraz przewodnicy niemal jednogłośnie wskazali ich jako najbardziej ułożonych, szanujących zasady i życzliwych uczestników wyjazdów. Japończycy od lat słyną z głęboko zakorzenionego szacunku do otoczenia, dyscypliny oraz dbałości o czystość. Jak się okazuje, cechy te nie znikają wraz z przekroczeniem granicy własnego państwa. Podróżni z Kraju Kwitnącej Wiśni nie tylko punktualnie stawiają się na zbiórkach, ale również z uwagą słuchają instrukcji lokalnych ekspertów.
Zobacz też: Powraca urlopowy hit. Warto pojechać we wrześniu, za rok mogą być tłumy
Europejczycy na podium
W ścisłej czołówce najbardziej uprzejmych turystów znalazły się dwa kraje europejskie. Drugą lokatę wywalczyli podróżnicy z Norwegii, docenieni za spokój, nienaganną kulturę osobistą oraz otwartość na lokalne zwyczaje. Tuż za nimi znaleźli się Szwajcarzy. W ich przypadku organizatorzy wycieczek doceniają opanowanie i punktualność.
W pierwszej dziesiątce znaleźli się także mieszkańcy Kanady i Stanów Zjednoczonych. Choć Amerykanie bywają w mediach oceniani różnie, w tym konkretnym badaniu zdobywali punkty za bezkonkurencyjną otwartość, łatwość w nawiązywaniu relacji i wyjątkową hojność.

Jaki jest idealny turysta?
Ranking pokazał, że wyobrażenie o idealnym turyście zależy od przyjętych kryteriów. Gdy branża oceniała kwestię napiwków, równych sobie nie mieli Amerykanie, uznani za najbardziej szczodrych gości. Kultura napiwków w USA jest bardzo ważna i wygląda na to, że nie kończy się wraz z opuszczeniem rodzinnych stron.
W kategorii punktualności oraz trzymania się grafiku niezrównani okazali się natomiast Niemcy. Ciekawie zaprezentowały się również kwestie kulinarne. Największą otwartością na testowanie lokalnych potraw i odkrywanie tradycyjnych smaków wykazywali podróżni z Indii, Japonii oraz Chin, traktujący posiłki jako część poznawania nowej kultury.
Druga strona medalu. Kto w rankingu wypadł najgorzej?
Badanie przyniosło również mniej chlubne wnioski dotyczące turystów, z którymi współpraca bywa dla branży wyzwaniem. Na samym dole zestawienia znaleźli się Włosi, ocenieni jako najmniej ułożeni i najczęściej ignorujący polecenia przewodników oraz harmonogram zwiedzania.
Operatorzy wskazywali także na spore kłopoty w relacjach z turystami z Brazylii, którzy zajęli drugie miejsce w kategorii największych spóźnialskich. Z kolei Holendrzy i Francuzi zapracowali na niezbyt zaszczytne miano najmniej hojnych gości, uzyskując najgorsze noty w kwestii zostawiania napiwków.
Zobacz też: Tajwanka mieszka w Krakowie. "Polacy wydawali mi się dość chłodni i trudni"
Jak cię widzą, tak cię piszą, czyli kultura w podróży
Wiele osób może żyć w przeświadczeniu, że ich opinie są najważniejsze, gdy wchodzą w rolę turysty. Chętnie wystawiamy oceny lokalnych atrakcji czy restauracji, zapominając o tym, że współczesny podróżnik nie jest wyłącznie konsumentem. Staje się poniekąd przedstawicielem swojego kraju. Im więcej empatii i szacunku przywieziemy ze sobą, tym chętniej lokalne społeczności będą dzielić się swoimi rekomendacjami i historiami. Serdeczność wraca, a wyniki rankingu stanowią świetny punkt wyjścia do refleksji nad własnymi nawykami.
Zainspiruj się nowymi kierunkami i praktycznymi poradami dla podróżniczek. Sprawdź więcej artykułów na kobieta.interia.pl













