Tych miejsc we Wrocławiu możesz nie znać. Sprawdź, czy znasz je wszystkie
Co wiemy o Wrocławiu? Na pewno to, że jest trzecim co do wielkości miastem w Polsce, ma mnóstwo zabytków i bogatą historię. To także centrum naukowe Dolnego Śląska i miejsce, do którego ściągają miliony turystów z całego świata. Wrocław skrywa również miejsca, których na próżno szukać w przewodnikach turystycznych. Czas przekonać się, jakie ciekawostki i ukryte skarby można zobaczyć w gąszczu popularnych atrakcji turystycznych.

Dzielnica Czterech Świątyń? Tu rzadko ktoś trafia

Choć wiele osób o niej nie słyszało, Dzielnica Czterech Świątyń należy dziś do najbardziej charakterystycznych miejsc Wrocławia. Swoją nazwę zawdzięcza temu, że znajdują się w niej cztery świątynie reprezentujące różne religie i wyznania: prawosławnego, katolickiego, ewangelickiego, a także judaizmu. O ile kościoły chrześcijańskie nie są trudne do odnalezienia, bo stoją przy ulicach i trudno ich nie zauważyć, o tyle synagogę trzeba po prostu znaleźć.
Synagoga pod Białym Bocianem od zawsze była nieco bardziej ukryta, jej widok do dziś przesłaniają rzędy budynków od ul. św. Antoniego oraz ul. Włodkowica. Wybudowana na początku XIX wieku synagoga była po otwarciu największą i najbardziej okazałą świątynią żydowską we Wrocławiu. W XX wieku została zdewastowana i długo pozostawała ruiną. Dopiero na początku XXI wieku została odbudowana i przekazana społeczności żydowskiej.




























Amerykański sen we Wrocławiu?

Turyści rzadko zapędzają się na peryferia miast, ale w przypadku Wrocławia warto zboczyć z utartych szlaków i miejsc przechadzek. Jeśli jesteśmy zmotoryzowani, to nie sposób nie udać się na ul. Tunelową we Wrocławskim Jagodnie - jedną z uliczek, gdzie stoją parterowe domki i tylko pozory sprawiają, że niczym się nie różnią od innych osiedli w Polsce.

Same sylwetki budynków, kiedy zobaczymy je z bliska, przypominają coś, co mogliśmy widzieć setki razy z amerykańskich filmów. Niskie, parterowe domki, pokryte sidingiem, charakterystyczne namiotowe daszki oraz przeszklone wykusze. Wprawne oko dostrzeże także inne szczegóły, których próżno szukać na typowych polskich osiedlach: charakterystyczne podjazdy i garaże, równo przystrzyżone trawniki, hydranty oraz skrzynki pocztowe, które znane są z filmów. Choć trudno mówić o "amerykańskim śnie", to przez chwilę - po krótkim spacerze - można poczuć się jak na planie filmowym amerykańskiej produkcji.
Klatka schodowa czy rajski ogród?

XXI wiek to złota era wrocławskich kamienic. Wiele z tych, które przetrwały pożogę wojenną w końcu doczekało się remontu. Fasady odzyskują dawny blask, pojawiają się sztukaterie oraz malunki, które były tam dawniej obecne, ale część z budynków nadal czeka na gruntowną renowację. Kwadrans od dworca PKP, na wrocławskich Hubach, znajduje się kamienica - z zewnątrz odrapana, ale w środku ma coś, czego trudno się spodziewać.

Kamienica na ulicy Glinianej 60 skrywa malunki, których na próżno szukać gdziekolwiek indziej. Co prawda, po wejściu na klatkę schodową w półmroku zobaczymy niewiele, ale po znalezieniu włącznika, dostrzeżemy malunki szczelnie wypełniające ściany od parteru aż po szczyt. Pejzaże, kwiatowe zdobienia oraz sztukaterie to odpowiedź na to, jak można "ożywić" wspólną przestrzeń. Malunki w kamienicy na ulicy Glinianej wykonał dawny mieszkaniec kamienicy - Tadeusz Chądzyński. Wnętrze można zobaczyć na własne oczy, ale należy pamiętać, aby nie zakłócać spokoju mieszkańców.
Pałac, o którego istnieniu mało kto wie

Kiedy myślimy o królewskich rezydencjach w Polsce, zazwyczaj w pierwszej kolejności myślimy albo o Wawelu, albo o pałacach w Warszawie. Okazuje się, że także Wrocław ma budynek, w którym rezydował monarcha - aż do początków XX wieku przy dzisiejszej ulicy Kazimierza Wielkiego stanowił oficjalną rezydencję królów Prus. To tutaj podczas wojen napoleońskich przebywał Fryderyk Wilhelm III. W pałacu napisał również odezwę "Do mojego ludu" oraz ustanowił Żelazny Krzyż - pruskie odznaczenie wojenne.
Obecnie Pałac Królewski jest udostępniony dla zwiedzających: znajduje się tutaj Muzeum Miejskiego Wrocławia wraz z obszerną wystawą multimedialną prezentującą 1000 lat miasta.
Nie musisz jechać daleko, by poczuć klimat przygody! Zobacz, dokąd warto wybrać się w weekend lub na wakacje. Więcej inspiracji znajdziesz na kobieta.interia.pl/podróże












