Spis treści:
- Typowe włoskie śniadanie. Nim nastąpiła era cornetto
- Włosi od razu wiedzą, że to polscy turyści. Zdradza nas jeden poranny nawyk
Polacy uwielbiają Włochy. To jeden z najpopularniejszych kierunków, jakie wybieramy na urlop czy city break. Chociaż znamy już niektóre zwyczaje panujące na Półwyspie Apenińskim, zajadamy się wyśmienitymi propozycjami tamtejszej kuchni, to i tak niektóre rzeczy nadal potrafią nas zaskoczyć. I nie chodzi wyłącznie o porę zamawiania cappuccino.
Włosi mają swoje konkretne przyzwyczajenia w kwestii spożywania posiłków. Jak się okazuje, dla Polaków nadal zaskoczeniem jest wygląd włoskiego śniadania (colazione).
Typowe włoskie śniadanie. Nim nastąpiła era cornetto
Obecnie za tradycyjne włoskie śniadanie uchodzi kawa i cornetto. Dla Włochów to prawdziwy i szybki poranny rytuał - wspomniany zestaw zamawiają i jedzą w barze. Zazwyczaj na stojąco i przy ladzie.

Zwyczaj ten ukształtował się na dobre zaledwie w XX wieku dzięki rozwojowi przemysłu cukierniczego i kultury kawiarnianej. Dawniej Włosi raczej śniadań w ogóle nie jadali. W domu sięgano najczęściej po coś prostego, np. sucharki z dżemem czy ciasto maczane w mleku lub kawie zaparzanej w domowej kawiarce. Do XIX wieku wielu Włochów dzień zaczynało od razu od pracy, a na pierwszy posiłek czas nadchodził dopiero koło południa. Słynny cornetto do północnej części Włoch trafił już w XVIII wieku. Przez długi czas był tylko lokalnym przysmakiem pieczonym od święta.
Włosi od razu wiedzą, że to polscy turyści. Zdradza nas jeden poranny nawyk
Włosi rano wyznają jedną zasadę: ma być szybko, lekko i słodko. Dlatego też ich śniadanie składa się z prostego zestawu. Ten zwyczaj nadal budzi zdziwienie Polaków. Bo jak to tak? Zero warzyw, jajek, jogurtów, pieczywa? Oczywiście część hoteli i lokali w popularnych, turystycznych miejscowościach serwuje już śniadania skrojone na miarę potrzeb zagranicznych turystów. Jednak w wielu miejscach stawia się przede wszystkim na typowo włoski zestaw: kawa i rogalik nadziewany kremem, czekoladą czy konfiturą. Szczególną popularnością w ostatnim czasie cieszą się również rogaliki z nadzieniem pistacjowym.

Dla części Polaków włoskie śniadanie nadal budzi zaskoczenie. Zamiast sycącego posiłku składającego się z pieczywa i innych dodatków, pierwszym posiłkiem dnia staje się coś w rodzaju słodkiej przekąski. W czasie pobytu we Włoszech warto jednak poznawać panujące tu zwyczaje i zajrzeć do kameralnej kawiarni czy cukierni, gdzie "colazione" składa się tylko z kawy i słodkiego wypieku.
Zainspiruj się nowymi kierunkami i praktycznymi poradami dla podróżniczek. Sprawdź więcej artykułów na kobieta.interia.pl













