Wybraliście najlepszą miejscowość na tanie wakacje nad Bałtykiem. To malownicza wieś
W ubiegłym tygodniu zaprosiliśmy Was do zabawy, prosząc o głosowanie w ankiecie i wybór najlepszej miejscowości na tanie wakacje nad Bałtykiem. Zwycięzcą zostało Grzybowo - wieś letniskowa w północno-zachodniej Polsce. Jakie atrakcje czekają na urlopowiczów w tym miejscu? I kto w naszym głosowaniu zajął drugie i trzecie miejsce? Zobaczcie sami?

Tekst jest częścią cyklu "Mały budżet-wielka podróż" - wakacyjnej akcji redakcji lifestyle Interii, w ramach której co tydzień radzimy jak zorganizować niedrogie wakacje w popularnych miejscach. Zabierzemy Was nad Bałtyk, w góry, do Chorwacji, Grecji, Turcji i w wiele innych miejsc. Zaproponujemy atrakcje dla aktywnych i dla tych, którzy lubią poleniuchować. A to wszystko, bez zaciskania pasa. Bądźcie z nami przez całe lato!
Spis treści:
- Gdzie tanio nad Bałtyk? Wybraliście najlepszą miejscowość
- Grzybowo: nadmorskie letnisko tylko 7 km od Kołobrzegu
- Kierunek: Morze Bałtyckie. Nie tylko popularne kurorty
- Alternatywa dla Kołobrzegu. Tańsze noclegi, bliskość uzdrowiska
- Malownicze Grzybowo. Wakacyjny klimat inny niż w kurorcie
Gdzie tanio nad Bałtyk? Wybraliście najlepszą miejscowość
Polacy uwielbiają wakacje nad Bałtykiem - ze statystyk wynika, że 1,7 mln z nas spędza swój urlop właśnie nad Polskim morzem. Każdy ma swoje ulubione miejsca, a największą popularnością od lat cieszą się takie ośrodki jak: Trójmiasto, Świnoujście, Kołobrzeg czy Mielno.
My jednak w tym razem postawiliśmy nie na popularność, nie na luksusowy charakter, ale na budżetowe opcje. Z raportu przygotowanego przez Grupę Pingwina, Trivernę i Małopolską Organizację Turystyczną wynika, że około 20 proc. z nas na wakacje planuje przeznaczyć od 3 tysięcy złotych. 1/3 zaś, chce wydać od 3 -5 tys. złotych. Czy za taką kwotę uda się zorganizować urlop nad morzem? A jeśli tak, na jakie miejsca warto zwrócić uwagę?
O to zapytaliśmy Was. W ubiegłym tygodniu zaprosiliśmy do głosowania w ankiecie, w której można było wybierać spośród siedmiu propozycji. Były to: Bobolin, Gąski, Grzybowo, Lubiatowo, Mikoszewo, Poddąbie i Rusinowo.
O ich wytypowanie poprosiliśmy sztuczną inteligencję, wskazując by przy tworzeniu listy uwzględniono kryteria takie kryteria jak: ceny noclegów i gastronomii, walory krajobrazowe, jakość plaż, możliwość odpoczynku bez ekstremalnych tłumów.
W zabawie wzięło udział 1078 osób, a zwycięzcą zostało Grzybowo (24 proc.), o włos wyprzedzając Gąski. Na trzecim miejscu uplasowało się Poddąbie.

Ankieta, to oczywiście zamknięty katalog propozycji. Dlatego prosiliśmy Was również o typy spoza listy. W przesłanych do nas wiadomościach i komentarzach na Facebooku zaproponowaliście: Rowy, Giżycko, Krynica Morska i Mielenko.
Wróćmy jednak do Grzybowa. Co warto zobaczyć w tej niewielkiej wiosce na zachodnim wybrzeżu?
Grzybowo: nadmorskie letnisko tylko 7 km od Kołobrzegu
Grzybowo. Historia nadmorskiego letniska zaczyna się już w średniowieczu. W 1320 i 1323 roku w miejskich księgach pojawiły się wzmianki o bliżej nieokreślonej siedzibie o nazwie Gribowe w okolicach Kołobrzegu. Według zapisków miała należeć do rycerza Arnolda de Gribowe, ale najprawdopodobniej uległa zagładzie. Obecne Grzybowo powstało przypuszczalnie w tym samym miejscu w 1822 roku jako własność miasta Kołobrzeg. Celem była eksploatacja borowiny. Początkowo pozyskiwany tu torf miał służyć m.in. do użyźniania gleby czy w zastępstwie za materiał opałowy. Dopiero później zaczęto go stosować do celów leczniczych. I tak jest do dzisiaj.
Kierunek: Morze Bałtyckie. Nie tylko popularne kurorty
Popularne uzdrowisko co roku przyciąga tłumy turystów - według danych za 2025 w obiektach noclegowych na terenie kurortu zarejestrowano ponad 765 tys. odwiedzających. Co więcej, Kołobrzeg od lat znajduje się na czele zestawień najpopularniejszych miejsc na letni wypoczynek.

Bałtyk w ostatnich latach staje się też miejscem popularnym na urlop także poza sezonem. Turyści najchętniej wybierają Pomorze Zachodnie. Region ten jest bogaty nie tylko w popularne kurorty, ale i mniejsze miejscowości idealne na wypoczynek.
Grzybowo to jedna z takich ukrytych perełek. Szeroka, piaszczysta plaża, bliskość Bałtyku, mniej turystów (zwłaszcza poza sezonem) i cały wachlarz możliwości, jeśli chodzi o noclegi.
- W Grzybowie byliśmy z mężem w ubiegłym roku. Wybraliśmy pensjonat, w którym serwowane były posiłki. Moim zdaniem obiady cenowo porównywalne jak w innych miejscowościach czy popularnych miastach. Tu jednak było naprawdę smacznie i na bogato - mówi pani Małgorzata, mieszkanka Gliwic.
Alternatywa dla Kołobrzegu. Tańsze noclegi, bliskość uzdrowiska
Grzybowo pod względem cen za wynajem jest o wiele tańsze niż Kołobrzeg. W miejscowości znajdują się zarówno luksusowe apartamenty, jak i domki, prywatne pokoje czy tanie kwatery. To sprawia, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, jak i na swoją kieszeń. Cena zależy oczywiście od wybranego obiektu. Im więcej udogodnień, im lepsza lokalizacja względem plaży i innych atrakcji - tym drożej.
Na najtańszy nocleg można liczyć w pensjonatach i prywatnych kwaterach - w lipcu ceny zaczynają się od 140-162 zł za dobę od jednej osoby. Można znaleźć też opcję od 85 - 120 zł za dobę. Do dyspozycji odwiedzających są również apartamenty i domki, w których cena za noc od osoby zaczyna się od 242 zł. W wakacje, gdy sezon w pełni, trzeba się liczyć z wydatkiem nawet do 300 zł za dobę.

To i tak taniej niż w Kołobrzegu, gdzie doba hotelowa wynosi od 460-504 zł od jednej osoby. Z kolei apartament to wydatek od 300 do 400 zł za dobę od osoby. Zdarzają się też oferty, gdzie doba to koszt 1 067 zł od osoby. Cena za wynajem w takim przypadku jest podyktowana komfortem i lokalizacją - bliskością plaży, latarni morskiej czy molo.
Grzybowo to pod tym względem idealna alternatywa dla Kołobrzegu. Nie chodzi jednak wyłącznie o ceny. Od popularnego uzdrowiska dzieli je tylko 10 minut samochodem - miejsca te są od siebie oddalone zaledwie o ok. 7 kilometrów. Można też urządzić sobie też spacer brzegiem morza z Grzybowa do uzdrowiska. W jedną stronę to zazwyczaj nieco ponad godzinę drogi. Warto też wybrać się na rowerową przejażdżkę wyznaczoną, malowniczą trasą - zazwyczaj wiedzie nieopodal plaży i nadmorski las. Można też skorzystać z taksówki - kurs z Grzybowa do Kołobrzegu to koszt od 60 do 90 zł. Dlatego też Grzybowo uchodzi za doskonałą bazę wypadową do uzdrowiska czy okolicznych miejscowości takich jak m.in. Dźwirzyno.
- W Grzybowie są kwatery prywatne, campingi, pola namiotowe, domki - co kto lubi. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. W sezonie odwiedzających jest sporo, ale to i tak o wiele mniej niż w dużych i znanych kurortach. Mam tu na myśli zwłaszcza Kołobrzeg. Grzybowo to świetna baza wypadowa, bo do uzdrowiska można dostać się na różne sposoby - dodaje pani Małgorzata. - Nie ma też co narzekać na brak punktów gastronomicznych. W jednym serwują pyszną włoską pizzę. Są też sklepy z pamiątkami, nie ma problemu z zakupem akcesoriów na plaże, gdyby była taka potrzeba - zwraca uwagę.
Malownicze Grzybowo. Wakacyjny klimat inny niż w kurorcie
Malownicze Grzybowo słynie z szerokiej, czystej, piaszczystej plaży. Wieś z uwagi na ukształtowanie linii brzegowej - zatoka o długości ok. 7 km i szerokości ok. 800 m - ma wyższa temperaturę wody niż np. Kołobrzeg. W Grzybowie, przy ul. Plażowej, znajduje się taras widokowy. To również popularne wejście na plażę. To świetne miejsce, by w spokoju móc podziwiać rozległy widok na Bałtyk. To częsty punkt spacerów nie tylko turystów, ale i mieszkańców.
Przy wejściu od ul. Bałtyckiej odwiedzających wita rzeźba "Miłość od pierwszego jeżdżenia" Wiktora Szostała. Instalacja przedstawia cztery duże, metalowe rowerowy - chętni mogą na nie wejść i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów Grzybowa i przystanek na trasie rowerzystów przemierzających międzynarodowy szlak R-10 (EuroVelo 10) biegnący wzdłuż Morza Bałtyckiego.
Podczas pobytu w okolicy można też odwiedzić florystyczny rezerwat przyrody Wydmy pomiędzy Dźwirzynem a Grzybowem.

Na plaży w Grzybowie można znaleźć "bałtyckie złoto", czyli bursztyn (nazywany dawniej w Polsce jantarem). Bursztyny kryją się wśród glonów, wodorostów i skorupkach małży wyrzuconych przez wodę na brzeg. Cenną zdobyczą są również inkluzje, czyli zatopione w masie żywiczej owady lub fragmenty roślin i nasion.
W 1886 roku Grzybowo zamieszkiwało 512 mieszkańców. Z upływem lat liczba ta malała i w 1939 roku wynosiła jedynie 343 osoby. Miało to związek ze spadkiem wydobycia torfów. Obecnie nadmorska perełka z dawnej wsi ulicowej o luźnej, rozproszonej zabudowie zmieniła się w osiedle jednorodzinne z letniskową zabudową (głównie w północnej części). Grzybowo według statystyk zamieszkuje teraz 1966 osób.
Nie musisz jechać daleko, by poczuć klimat przygody! Zobacz, dokąd warto wybrać się w weekend lub na wakacje. Więcej inspiracji znajdziesz na kobieta.interia.pl/podróże










