Spis treści:
- Urlop po sezonie? Brak tłumów i korzystne ceny
- "Ceny spadły". Lepiej nie zwlekać z rezerwacją
- 5 miejscowości nad Bałtykiem na urlop po sezonie. Najtaniej w "polskim Dubaju"
- Urlop w górach? Tu zapłacisz najmniej. Kurort w Beskidach numerem jeden
Urlop we wrześniu? Osoby planujące wypoczynek po sezonie mogą zaoszczędzić. Portal Travelist.pl wziął pod lupę kierunki w Polsce, gdzie za pobyt można zapłacić o wiele mniej. Ceny noclegów w hotelach w górach są średnio niższe o jedną piątą niż w wakacje, z kolei nad Bałtykiem różnica sięga nawet 30 proc.
Urlop po sezonie? Brak tłumów i korzystne ceny
Eksperci portalu rezerwacyjnego zwracają uwagę, że średnia cena noclegu w hotelach na pobyty we wrześniu 2026 r. jest w skali całego kraju o 11 proc. niższa niż przed rokiem. Do wyjazdów w tym miesiącu zachęcają nie tylko korzystniejsze ceny i brak tłumów. Ważnym czynnikiem jest też pogoda.
- Oczywiście nie mamy gwarancji bezchmurnego urlopu, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że wyjazd po zakończeniu wakacji szkolnych niekoniecznie wiąże się z jesienną pluchą. Łagodniejsza pogoda sprzyja zwiedzaniu, spacerom, wycieczkom rowerowym i górskim wędrówkom. Plaże, deptaki oraz najpopularniejsze szlaki nie są już tak zatłoczone jak w lipcu i sierpniu. Rodziny mogą natomiast liczyć na większą dostępność pokoi rodzinnych i hotelowej infrastruktury, a pary na spokojniejszą atmosferę w kurortach, do których w szczycie sezonu przyjeżdża najwięcej gości z dziećmi - twierdzi Eugeniusz Triasun z Travelist.pl.

"Ceny spadły". Lepiej nie zwlekać z rezerwacją
Jeśli chodzi o ceny, największą zmianę widać nad morzem. Ceny spadły o jedną czwartą, z kolei w górach nastąpił niewielki wzrost wynoszący 2 proc. Travelist.pl informuje, że na wrześniowy wyjazd do hoteli w górach można rezerowować średnio o 20 proc. taniej niż kosztował wypoczynek w lipcu czy sierpniu. Nad Bałtykiem oszczędność względem wakacyjnego szczytu wynosi 31 proc.
Serwis wskazuje, że najkorzystniejsze pakiety - rodzinne i weekendowe - znikają z oferty najszybciej. Ceny zmieniają się dynamicznie wraz ze wzrostem obłożenia, dlatego z rezerwacją lepiej nie czekać na ostatnią chwilę.
Zobacz również:
Portal Travelist.pl pod lupę wziął miejscowości, które zanotowały największy wzrost zainteresowania rezerwacjami na wrzesień w stosunku do zeszłego roku. Wśród pięciu wskazanych lokalizacji nad Bałtykiem prym wiedzie "polski Dubaj", z kolei w górach to popularny w Beskidach kurort.
5 miejscowości nad Bałtykiem na urlop po sezonie. Najtaniej w "polskim Dubaju"
Podane kwoty to najniższe ceny za jedną dobę dla dwóch osób dorosłych oraz rodziny 2+1 z 12-letnim dzieckiem. Portal uwzględnił pobyty od poniedziałku do soboty, między 31 sierpnia a 26 września 2026 r., w hotelach 3-5-gwiazdkowych lub obiektach o podobnym standardzie. Cena obejmuje śniadanie i/lub dwa posiłki. Porównanie rok do roku dotyczy średnich cen wrześniowych pobytów w 2025 i 2026.
- JarosławiecKoszty: od 250 zł za parę i od 380 zł dla rodziny 2+1,
- Łeba: od 315 zł za parę i od 430 zł dla rodziny 2+1,
- Pobierowo: od 400 zł za parę i od 590 zł dla rodziny 2+1,
- Dziwnów: od 460 zł za parę i od 540 zł dla rodziny 2+1,
- Łazy: od 460 zł za parę i od 580 zł dla rodziny 2+1.

Urlop w górach? Tu zapłacisz najmniej. Kurort w Beskidach numerem jeden
W polskich górach sytuacja wygląda następująco:
- Szczyrk w zestawieniu jest najtańszą górską propozycją. Ceny? Od 215 zł za parę i od 300 zł dla rodziny 2+1,
- Świeradów-Zdrój: od 260 zł za parę i od 370 zł dla rodziny 2+1,
- Biały Dunajec: od 250 zł za parę i od 340 zł dla rodziny 2+1,
- Krynica-Zdrój: od 380 zł za parę i od 450 zł dla rodziny 2+1,
- Muszyna: od 280 zł za parę i od 330 zł dla rodziny 2+1.
Nie musisz jechać daleko, by poczuć klimat przygody! Zobacz, dokąd warto wybrać się w weekend lub na wakacje. Więcej inspiracji znajdziesz na kobieta.interia.pl/podróże













