Zwiedziłam jedną czwartą świata, ale dopiero teraz dotarłam do Lublina. Zachowanie ludzi zaskakuje

Fasada starej kamienicy w Lublinie ozdobiona czerwonymi, papierowymi makami na oknach i balkonie.
Zwiedziłam jedną czwartą świata, ale dopiero teraz dotarłam do Lublina. Zachowanie ludzi zaskakuje - opisuje Karolina WachowiczANDRZEJ ZBRANIECKIEast News

Spis treści:

  1. Pierwsze zaskoczenie? Lublin jest znacznie tańszy, niż się spodziewałam
  2. Polska naprawdę staje się coraz bardziej międzynarodowa
  3. Cebularz, forszmak i… kebab
  4. Wszystko jest blisko, a miasto "żyje" nawet w środku tygodnia
  5. Chyba najbardziej zaskoczyli mnie jednak… mieszkańcy Lublina

Pierwsze zaskoczenie? Lublin jest znacznie tańszy, niż się spodziewałam

Zobacz również:

Polska naprawdę staje się coraz bardziej międzynarodowa

Gorąca miska gulaszu z ziemniakami, kawałkami mięsa, łyżką śmietany i koperkiem, podana z kromkami świeżego chleba.
Forszmak to jedno z najlepszych dań w regionie LubelszczyznyKarolina Wachowiczarchiwum prywatne

Cebularz, forszmak i… kebab

Zobacz również:

Wszystko jest blisko, a miasto "żyje" nawet w środku tygodnia

Chyba najbardziej zaskoczyli mnie jednak… mieszkańcy Lublina

Dominująca bryła zabytkowego kościoła z wysoką wieżą oraz charakterystyczne mury obronne otoczone pastelowymi kamienicami, całość oświetlona ciepłym światłem zachodzącego słońca.
Lublin zaskakuje przystępnymi cenami i klimatycznymi zakątkami123RF/PICSEL
Rejs po Zielonym Kanionie w TurcjiOlga KlameckaINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?