Spis treści:
- Co Francuzi robią z liśćmi po ich zgrabieniu?
- Czy palenie liści w Polsce jest dozwolone?
- Co zrobić ze zgrabionymi liśćmi? Opcji jest kilka
Co Francuzi robią z liśćmi po ich zgrabieniu?
W Europie, w zależności od kraju istnieje wiele sposobów na radzenie sobie z nadmiarem liści jesienią. Przykładem państwa, którego mieszkańcy coraz częściej szukają sposobów na ich ekologiczny recykling jest Francja. Mieszkańcy tego kraju radzą sobie z opadłymi liśćmi na kilka sposobów, które są ściśle regulowane przez prawo ochrony środowiska oraz kodeks cywilny. Zgodnie z rekomendacjami francuskiej agencji środowiskowej ADEME oraz Ligi Ochrony Ptaków (LPO), zamiast traktować je jak uciążliwy odpad, chętnie zostawiają je w ogrodach i wykorzystują na ściółkowanie, a ich nadmiar trafia do przydomowych kompostowników lub specjalnych worków, gdzie po pewnym czasie zamieniają się w cenną, próchniczną ziemię.
Francuzi niekiedy też zamiast grabić liści, przejeżdżają po nich kosiarką, a ich drobne cząstki po krótkim czasie ulegają rozkładowi i naturalnie nawożą trawę. Jeśli z kolei jest ich zdecydowanie za dużo, mieszkańcy pakują je do specjalnych worków i oddają w ramach lokalnych zbiórek odpadów bio. We Francji podobnie jak w Polsce obowiązuje bezwzględny zakaz samodzielnego spalania odpadów zielonych - w tym opadłych liści, jednakże kary tam są surowsze. Za złamanie tego przepisu grozi mandat w wysokości od 450 do nawet 750 €.

Czy palenie liści w Polsce jest dozwolone?
Przez dekady w Polsce jesienne i wiosenne rozpalanie ognisk z liści było absolutną normą. Tradycja ta zakończyła się definitywnie wraz z wprowadzeniem przepisów nakazujących gminom selektywną zbiórkę bioodpadów, co ostatecznie przypieczętowała ustawa o odpadach z 14 grudnia 2012 roku. Wówczas pozostawiono jednak furtkę i dozwolono spalania liści w przypadku, jeśli gmina nie organizowała ich odbioru. Po roku 2020 wprowadzono w naszym kraju całkowity zakaz stosowania tej praktyki, a w 2026 w życie weszła nowelizacja Kodeksu wykroczeń - za nielegalne rozniecanie ognia i spalanie pozostałości roślinnych grozi mandat do 5 tys. zł, a w sądzie grzywna nawet do 30 tys. zł. Z uwagi na fakt, iż dym z liści uwalnia rakotwórcze węglowodory, dioksyny oraz pyły PM2.5 i PM10, co drastycznie pogarsza jakość powietrza, współczesne palenie liści jest traktowane jako wykroczenie. Co zatem można i należy z nimi robić?
Co zrobić ze zgrabionymi liśćmi? Opcji jest kilka
Zgrabione liście jesienią najlepiej jest przeznaczyć na kompost (rozłożą się na naturalny nawóz) lub wykorzystać jako naturalną ściółkę chroniącą rośliny przed mrozem - w tym celu należy rozłożyć je wokół krzewów, drzew lub na rabatach, zabezpieczając w ten sposób ich korzenie. Inną opcją jest oddanie zgrabionych liści do najbliższego, lokalnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Liście można także umieścić w workach i pozostawić jako odpady zielone.












