Częsty błąd podczas prania. Narażasz się na zniszczenia i niepotrzebne wydatki
Wiele osób nie wyobraża sobie prania bez użycia płynu do płukania. Reklamy i producenci wmawiają nam, że to niezbędny składnik, równie ważny jak proszek. Kojarzymy go z miękkością i przyjemnym zapachem tkanin. Eksperci zwracają jednak uwagę na częsty błąd związany ze stosowaniem płynów do płukania. Sprawdź, kiedy unikać tego produktu.

Spis treści:
- Przy praniu tych tkanin nie używaj płynu do płukania
- Płyn do płukania może niekorzystnie wpływać na zdrowie
- Płyn do płukania może uszkadzać pralkę?
- Czego używać zamiast płynu do płukania?
Przy praniu tych tkanin nie używaj płynu do płukania
Mimo że płyn do płukania ma za zadanie zmiękczać tkaniny i nadawać im przyjemny zapach, to w przypadku niektórych rzeczy może działać odwrotnie. Najbardziej jaskrawym przypadkiem są ręczniki, które po kilku cyklach prania stają się szorstkie i gorzej chłoną wodę. Wszystko dlatego, że płyn osadza się na włóknach i usztywnia je, utrudniając absorbcję wody. Podobnie jest w przypadku pościeli - płyn jest szczególnie niewskazany w przypadku lnu, jedwabiu czy mikrofibry.
Płynu do płukania nie powinno się też używać podczas prania odzieży sportowej i funkcyjnej. Specjalistyczne tkaniny mają za zadanie odprowadzać pot i zapewniać cyrkulację powietrza, a substancje znajdujące się w płynach osadzają się na włóknach i mogą znacznie zmniejszać przepuszczalność tkaniny.
Płyn do płukania może niekorzystnie wpływać na zdrowie
Eksperci podkreślają, że płyny do płukania tkanin zawierają nawet kilkadziesiąt różnych składników, a część z nich może działać podrażniająco zarówno na skórę, jak i spojówki czy układ oddechowy. Z tego względu Instytut Matki i Dziecka zaleca, by nie stosować tych produktów do prania ubrań dziecka co najmniej do 3. roku życia.
Płyny do płukania zawierają nie tylko konserwanty i barwniki, ale przede wszystkim lotne związki organiczne, dzięki którym tkaniny zyskują przyjemny zapach. Niestety niektóre z nich mogą unosić się w powietrzu i u bardziej wrażliwych osób powodować łzawienie oczu, katar alergiczny, a nawet przewlekłe bóle głowy.

Płyn do płukania może uszkadzać pralkę?
Płyn do płukania stopniowo osadza się na włóknach tkanin, wnika w ich strukturę, a w efekcie pogarsza ich kondycję i skraca żywotność ubrań, a w szczególności innych tekstyliów, takich jak ręczniki, ścierki kuchenne czy pościel. Okazuje się też, że może przyczyniać się do uszkodzeń pralki. Nadmiar detergentu może pozostawiać osady na mechanizmach urządzenia i sprzyjać rozwojowi pleśni i bakterii.
Czego używać zamiast płynu do płukania?
Płyny do płukania są drogie, na dłuższą metę pogarszają jakość wielu tkanin, a przede wszystkim mogą szkodzić środowisku i naszemu zdrowiu. Dlatego warto postawić na naturalne rozwiązania. Aby zmiękczyć i odświeżyć tkaniny, dodawaj do prania ocet, sodę oczyszczoną, kwasek cytrynowy czy glicerynę. Do dozownika na płyn do płukania wystarczy wlać 100 ml octu (z dodatkiem kilkunastu kropli ulubionego olejku eterycznego) lub szklankę letniej wody z rozpuszczoną łyżeczką kwasku cytrynowego. Sodę oczyszczoną (2-3 łyżki) najlepiej wsypać bezpośrednio do bębna z praniem. Do zmiękczania ręczników idealnie nadaje się gliceryna, która jest bezpieczna i ekologiczna. W dozowniku na płyn wystarczy umieścić 2-3 łyżki tej substancji.
Poznaj sprawdzone triki na sprzątanie i porządkowanie przestrzeni bez stresu. Od praktycznych porad po szybkie metody na czysty i przytulny dom. Więcej wskazówek znajdziesz na kobieta.interia.pl/porady










