Spis treści:
- Te sery najlepiej znoszą niską temperaturę
- Kiedy warto mrozić ser, a kiedy nie ma to sensu?
- Co tak naprawdę dzieje się z serem w zamrażarce?
Te sery najlepiej znoszą niską temperaturę
Zasada jest prosta - im mniej wilgoci w serze, tym większa szansa, że po rozmrożeniu wciąż będzie dobrze smakował i zachowa swoją konsystencję. Z tego powodu najlepiej zamrażalnymi produktami okazują się sery twarde i półtwarde o zwartej, jędrnej strukturze.
W tej grupie znajdują się między innymi:
- cheddar,
- gouda,
- ser edamski,
- ementaler,
- ser szwajcarski,
- parmezan,
- pecorino,
- provolone.
Amerykańska organizacja National Center for Home Food Preservation zalicza właśnie te sery do bezpiecznych kandydatów do zamrażarki, zaznaczając jednocześnie, że po rozmrożeniu mogą stać się bardziej kruche niż w stanie świeżym. Francuska marka Président idzie w podobnym kierunku, rekomendując do mrożenia wyłącznie produkty o niskiej zawartości wody.
Osobną kategorię stanowi ser już starty lub podzielony na porcje, np. z myślą o pizzy, zapiekance czy makaronie. Według danych FoodKeeper, przywoływanych przez American Dairy Association, starty cheddar lub mozzarella zachowują dobrą jakość w zamrażarce nawet przez 3-4 miesiące. Pamiętajmy, że drobniejsze porcje zamarzają szybciej niż całe kawałki, co zwykle przekłada się na mniejsze zmiany w konsystencji po rozmrożeniu.
Mozzarella zasługuje przy tym na osobną wzmiankę. Jeśli trafi później na pizzę czy do zapiekanki, mrożenie ma pełne uzasadnienie - zwłaszcza gdy wcześniej została starta lub pokrojona. Zupełnie inaczej sprawa wygląda, gdy planujemy przygotować z niej sałatkę caprese - w takim przypadku po rozmrożeniu traci ona typową dla siebie delikatność i świeżość.
Zobacz również: Ceniony i smaczne grzyby rosną już w polskich lasach. Nadają się idealnie do przetworów na zimę
Kiedy warto mrozić ser, a kiedy nie ma to sensu?
Zasada jest w gruncie rzeczy prosta - mrożenie sprawdza się przede wszystkim wtedy, gdy ser ma później trafić do garnka, piekarnika czy na patelnię, a nie na talerz z deską serów albo do kanapki jedzonej na surowo.
Producenci serów oraz organizacje zajmujące się bezpieczeństwem żywności są w tej kwestii zgodni: niska temperatura owszem, wydłuża okres przydatności produktu, ale niemal zawsze kosztem jego tekstury, poziomu wilgotności i ogólnego wrażenia podczas jedzenia.

Zobacz również: Czy przechowywanie pieczywa w lodówce to dobry pomysł? Oto, co dzieje się z chlebem w niskiej temperaturze
Co tak naprawdę dzieje się z serem w zamrażarce?
Kwestia bezpieczeństwa zdrowotnego mrożonego sera właściwie nie budzi wątpliwości - prawdziwym problemem jest spadek jakości. Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) podkreśla, że produkty przechowywane w stałej temperaturze -18 st. C. pozostają bezpieczne do spożycia praktycznie bez końca, choć z upływem czasu stopniowo tracą walory smakowe i teksturę.
Sam proces mrożenia nie eliminuje bowiem większości bakterii - jedynie zatrzymuje ich rozwój. W praktyce oznacza to, że po rozmrożeniu ser może okazać się bardziej suchy, ziarnisty i mniej elastyczny niż przed włożeniem do zamrażarki. Dlatego, zanim zdecydujemy się zamrozić większy zapas sera, warto zastanowić się, do czego dokładnie zostanie on później wykorzystany.
Szukasz sprawdzonych sposobów na łatwiejsze i przyjemniejsze życie? Sprawdź nasze praktyczne porady, które pomogą ci zaoszczędzić czas, uniknąć błędów i czerpać radość z codziennych obowiązków. Więcej w sekcji PORADY na kobieta.interia.pl











