Tak pralki oszukują nas z czasem prania. YouTuber wyjaśnił dlaczego
Na kanale YouTube "Think About Piotr Opulski" pojawiło się nagranie, w którym autor wyjaśnił, dlaczego pralki tak często oszukują nas podczas prania. Chodzi o sytuacje, kiedy na wyświetlaczu pojawia się informacja, że pranie potrwa jeszcze np. 20 minut, a finalnie wydłuża się do trzydziestu. Dlaczego tak się dzieje?
Zacznijmy od tego, że długość prania podawana przez urządzenie jest orientacyjna i zależy od wielu czynników. Kiedy pranie nie kończy się, a powinno, nie świadczy to wcale o złym działaniu urządzenia, ale można powiedzieć, że jest raczej normą.
Piotr Opulski prowadzi kanał na YouTube, na którym zajmuje się m.in. testami sprzętów AGD. W jednym z filmów postanowił więc zbadać sprawę pralek, które tak często wprowadzają nas w błąd. Oto, co odkrył!
"Zadzwoniłem do producentów i serwisów i dość szybko okazało się, że cały ten czas prania to ogólnie ściema, żeby nam coś dać i uspokoić nasze analityczne głowy" - wyjaśnił.
W sytuacji, gdy wybieramy tryb prania, urządzenie pokazuje przewidywany czas. Włączenie pralki nie powoduje jednak uruchomienia żadnego odliczania.
- "Pralki nie działają w trybie 20 minut, 20 minut prania, 20 minut płukania, 20 minut wirowania. One mają to gdzieś. Działają w trybie, w którym zadanie uznaje się za zakończone wtedy, gdy jest dobrze wykonane" - wyjaśnia Opulski.
Wystarczy jednak, że woda w instalacji jest trochę zimniejsza, a jej czas podgrzewania się wydłuży lub włożymy wyjątkowo chłonne ubrania, których odpompowywanie będzie trwało dłużej, by czas prania się zmienił.
Zobacz również: Ile razy dziennie można włączać pralkę? Producenci mają jasne zalecenia
Dlaczego ostatnia minuta prania tak często się wydłuża?
Piotr Opulski zwrócił też uwagę na fakt, że podczas prania najwięcej czasu zajmuje samo wyważanie bębna pralki przed odwirowywaniem. Może to zająć nawet 45 minut. Pralki robią to jednak długo i dokładnie, żeby nie obciążać mechanizmu wirowania.
Ekspert skupił się też na ostatniej minucie prania, która wydłuża się czasem w nieskończoność. Dotyczy to częściej pralek ładowanych od góry, ponieważ trzeba poczekać, aż bęben odpowiednio ustawi się podczas ostatnich przekręceń. Może to trwać nawet 5 - 8 minut!
W klasycznych pralkach tę ostatnią minutę wydłużają zazwyczaj problemy z odpompowywaniem wody, szczególnie w starszych urządzeniach, których filtry są już zapchane.










