Reklama

Reklama

Długowieczna oranżeria

Dach powinien więc mieć odpowiednie pochylenie (10 - 45 stopni), umożliwiające swobodne zsuwanie się śniegu. Żeby przedstawić bardziej atrakcyjną ofertę niektórzy wykonawcy świadomie zaniżają wskaźniki wytrzymałościowe, np. dobierając tańsze, mniej wytrzymałe elementy konstrukcji, które po kilku latach użytkowania będzie trzeba z pewnością wymienić.

Reklama

Szkło w drobny mak

Pakiet szkła przeznaczonego na konstrukcję dachową powinien składać się ze szkła bezpiecznego (klejonego) oraz hartowanego. Tzw. szkło zespolone składa się z szyby hartowanej oraz klejonej. Takie szkło w przypadku rozbicia nie rozpryskuje się na ostre kawałki, tylko utrzymuje w swojej ramie. Z kolei profile nośne muszą być zamontowane tak, by nie poddawały się wichurom.

Niestety wielu wykonawców, chcąc przedstawić niższą ofertę cenową, na przeszklenia dachowe stosuje zwykłe szkło zespolone, a nie takie, które - w przypadku pęknięcia - chroni przed zranieniem osoby pod nim przebywające. Każda szyba zespolona stosowana na dach powinna składać się z tafli hartowanej (górna szyba pakietu zespolonego) oraz laminowanej, klejonej (dolna szyba pakietu zespolonego).

Innym sposobem na nieuczciwe obniżenie kosztów budowy ogrodu zimowego jest zastosowanie zbyt dużych rozpiętości dachów bez podparcia w części frontowej. Takie rozwiązanie będzie skutkowało dużymi odkształceniami profili rynny i nieprawidłowym funkcjonowaniem wielu elementów ogrodu zimowego, np. drzwi przesuwnych zlokalizowanych właśnie pod tą rynną - drzwi będą się zakleszczać.

Efekt marznących nóg

Wymiana powietrza jest podstawą funkcjonowania każdego pomieszczenia, zwłaszcza ogrodu zimowego zbudowanego ze szkła. Dla przedstawienia atrakcyjniejszej cenowo oferty, projektanci ogrodów zimowych nie uwzględniają możliwości wentylacji i przewietrzania.

Może się również zdarzyć, że w naszej oranżerii zostanie zastosowany grawitacyjny system wentylacji: nawiewniki tuż nad podłogą oraz wywietrzniki pod zadaszeniem, co może skutkować tzw. efektem "marznących nóg". Dlatego Radosław Klepko poleca odwrócenie cyklu wentylacji poprzez podawanie powietrza do wewnątrz z góry, a odprowadzanie poprzez wywietrzniki umieszczone w dolnej części konstrukcji. Dzięki takiemu przepływowi polepsza się komfort użytkowania oraz unika się tego nieprzyjemnego efektu.

Zamarznięte szyby

Ostatnim, ale równie istotnym elementem konstrukcji ogrodu zimowego, na który trzeba zwrócić baczniejszą uwagę jest odpowiednio dobrany system profili aluminiowych. Jeśli wykonawca zastosuje systemy profili bez przekładki termicznej, będzie to skutkowało przemarzaniem całej konstrukcji i skraplaniem się pary wodnej na szybach - a w efekcie - jej zamarzaniem. Jednym z rozwiązań może być szeroka, termoizolowana rynna oraz krokwie o różnej wytrzymałości z elementem nośnym skierowanym na zewnątrz ogrodu zimowego.

Przed decyzją o budowie ogrodu zimowego warto więc zastanowić się, jakie będzie jego przeznaczenie. Sprawdzona firma wykonawcza, mająca doświadczenie w projektowaniu i budowie ogrodów zimowych z pewnością uchroni nas przed negatywnymi konsekwencjami źle użytych materiałów.

Dowiedz się więcej na temat: dachy | szyba | szkło

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje