Dodaj do kawy i poczuj klimat PRL. Wielki powrót starego zwyczaju
Kawa z cynamonem, goździkami czy skórką pomarańczy? Dla jednych to modny trend z kawiarni, dla innych smak dawnych lat i sprytny sposób na "ulepszenie" tego, co było pod ręką. Choć dziś doprawianie kawy kojarzy się z nowoczesnymi dodatkami i zdrowym stylem życia, jego korzenie sięgają czasów, gdy kreatywność w kuchni była koniecznością.

Kawa jak w PRL
"Eksperymentowanie" i "ulepszanie" kawy to zabieg znany od dawna. Do najpopularniejszego gorącego napoju dodaje się mleka roślinne, różnego rodzaju syropy smakowe, a także dodatki prozdrowotne: oleje, odżywki białkowe, miód, a także zdrowsze alternatywy cukru. Bardzo popularne jest także "doprawianie" kawy, choć młodsze pokolenia mogą nie zdawać sobie sprawy z faktu, że ta "moda" sięga czasów PRL.
Kilka dekad temu dodawanie przypraw do kawy nie było tylko sposobem na urozmaicenie "nudnego" smaku kawy, ale też niejako koniecznością. Wbrew wyobrażeniom, nie chodziło o finezyjność i inspirację orientem, a o radzenie sobie z niedoborem kawy. Droga, trudno dostępna, tylko na kartki. Częściej w polskich domach spotkać można było kawę zbożową i aby polepszyć jej smak, ludzie zaczęli "dodawać jej smaku" przyprawami.
Jakie przyprawy dodać do kawy?

Dodawano na przykład cynamon, kardamon, goździki. Dziś wśród najpopularniejszych przypraw do kawy należy dołożyć także skórkę pomarańczową, wanilię i kakao. Co ciekawe, choć dziś "mała czarna" z aromatycznymi przyprawami kojarzona jest z inspirowaniem się tradycjami wschodnimi, w czasach PRL często cynamon czy goździki miały "maskować" kiepski smak kawy albo dodawać smaku "lurze" parzonej kilkukrotnie z tych samych fusów. Była to także namiastka luksusu w tamtej rzeczywistości.
Powrót do dawnych smaków

Dziś kawy z dodatkami wracają w wielkim stylu - starsi mogą poczuć nostalgiczny smak, który towarzyszył im kilkadziesiąt lat temu, a młodsi czerpią świadome benefity zdrowotne z przypraw, które mogą bezpośrednio wpływać na nasze samopoczucie. Przyrządzenie najbardziej przypominającej tę prl-owską kawy nie jest trudne. Wystarczy w garnuszku zagotować 200 ml wody, dodać 2 łyżeczki ulubionej kawy mielonej, zmniejszyć ogień i wrzucić odrobinę cynamonu i jednego goździka. Po minucie-dwóch na niewielkim ogniu kawa jest gotowa do przelania do szklanki (aby było "w klimacie" - koniecznie z koszyczkiem). I gotowe.
Lubicie kawę z przyprawami korzennymi?
Przekonaj się, jak prosto przygotować pyszne dania, które zachwycą rodzinę i gości. Inspiracje kulinarne czekają na ciebie kobieta.interia.pl/kuchnia. Odkryj nowe smaki i pomysły na każdy dzień.










