Spis treści:
- Udane grzybobranie - dlaczego pogoda ma tak duże znaczenie?
- Kiedy iść na grzyby, by wrócić z pełnym koszem?
- Jak szybko rosną grzyby po deszczu?
- Gdzie szukać dorodnych grzybów?
- Poranne grzybobranie - czy faktycznie jest konieczne?
Udane grzybobranie - dlaczego pogoda ma tak duże znaczenie?
Grzyby, choć wydają się niepozorne i dawniej stanowiły jeden z ważnych elementów żywności uboższych warstw społecznych, zwłaszcza w czasach niedoborów, dziś stanowią nie lada przysmak. Do tego wypad do lasu w celu poszukiwania ukrytych w ściółce okazów to dla wielu osób duża frajda i hobby z prawdziwego zdarzenia.
Trzeba wziąć pod uwagę, że grzyby są organizmami wyjątkowo wrażliwymi na wilgotność i temperaturę otoczenia. Owocniki, których wypatrujemy w lesie, są jedynie nadziemną częścią. W podłożu skrywa się grzybnia, która czule reaguje na każdy spadek temperatury i brak wody. To dlatego nawet najlepsze, sprawdzone miejsca bywają puste, jeśli pogoda nie sprzyja.

Sprawdź: Leśnicy apelują do grzybiarzy. Uwaga, kurka ma trującego sobowtóra. "Niebezpieczna pomyłka"
Kiedy iść na grzyby, by wrócić z pełnym koszem?
Najbardziej "grzybiarską aurą" w Polsce jest ciepła, wilgotna jesień. Nie oznacza to jednak, że smakowitych okazów nie warto szukać latem czy nawet wiosną. Wiele zależy od gatunku. A jaka jest najlepsza pogoda na grzyby?
Temperatura w ciągu dnia powinna oscylować między 15 a 20 st. C. Ważne są również warunki po zachodzie słońca. Przymrozki nie sprzyjają grzybobraniu. Poszukiwane okazy najlepiej rosną, jeśli noce są umiarkowanie ciepłe, a temperatura mieści się w przedziale 10-12 st. C. Najlepiej rozwijają się po kilku dniach deszczu. Ważne też, aby wyjście do lasu nie było poprzedzone upałem i silnymi wiatrami, które szybko wysuszają ściółkę. Grzyby uwielbiają, gdy po deszczowych dniach następuje kilka ciepłych, ale bezwietrznych. Warstwa ściółki w zacienionym lesie pozostaje wilgotna, a zarodniki mają najlepsze warunki do rozwoju.
Jak szybko rosną grzyby po deszczu?
Czy tempo wzrostu zawsze jest ekspresowe, zgodnie ze znanym przysłowiem? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Czas oczekiwania na grzyby różni się w zależności od gatunku, na który ostrzymy sobie zęby.
Niektóre gatunki potrafią "wyskoczyć" z ziemi w ciągu jednej doby. Zaliczają się do nich maślaki zwyczajne i koźlarze, które wysypują się masowo tuż po opadach. Często wystarczy jedna noc, by móc wyruszyć na zadowalające zbiory, zwłaszcza jeśli rosną pod modrzewiami oraz osikami.
Nieco większą cierpliwością trzeba wykazać się, planując zbieranie popularnych kurek (pieprzników jadalnych) oraz podgrzybków. Przy sprzyjających warunkach pogodowych pełny wzrost następuje po pięciu-sześciu dniach po opadach deszczu. Najdłużej każe na siebie czekać król wśród grzybów - borowik szlachetny. Potrzebuje od ośmiu do dziesięciu dni na osiągnięcie pożądanego rozmiaru.
Nadal jednak trzeba mieć na uwadze obserwowanie pogody. Jeśli po opadach nadejdzie upał lub chłodne noce z przymrozkami, rozwój grzybów zostaje zahamowany i mogą szybko zamierać.

Gdzie szukać dorodnych grzybów?
Najbardziej obfite zbiory przypadają zwykle na okres między drugą połową sierpnia a końcem października. Przy odpowiednich warunkach pierwsze zbiory ruszają nawet wcześniej. Jak zwiększyć swoje szanse na pełne kosze? Znajomość ulubionych siedlisk grzybów także ma znaczenie.
- Borowiki szlachetne (prawdziwki) najczęściej rosną pod dębami, bukami, świerkami i sosnami, szczególnie w starszych lasach mieszanych. Lubią mchy i piaszczystą glebę.
- Podgrzybki znajdziemy w borach sosnowych i lasach iglastych, na obrzeżach polan i leśnych dróg. Służy im także sąsiedztwo brzóz.
- Maślaki z kolei najchętniej rosną w młodych sosnowych lasach, szczególnie na skraju i w pobliżu ścieżek. Na ich rozwój dobrze wpływają modrzewie.
- Kurki do wzrostu potrzebują kwaśnej, piaszczystej gleby. Często pojawiają się w dużych grupach, zwłaszcza w borach sosnowych.
Zobacz: Trofeum dla grzybiarzy. Jeden z najdroższych grzybów rośnie w Polsce
Poranne grzybobranie - czy faktycznie jest konieczne?
Wytrawni grzybiarze są zapewne zaprzyjaźnieni z dźwiękiem budzika, rozlegającym się w sypialni o bardzo wczesnej porze. Czy wyjście na grzyby bladym świtem faktycznie jest konieczne dla obfitych zbiorów?
Teoretycznie nie ma to znaczenia dla jakości grzybów. Trzeba jednak liczyć się z tym, że im później ruszymy na grzybobranie, tym leśne zasoby będą bardziej przetrzebione przez innych miłośników tej formy spędzania czasu. Ponadto rankiem istnieje większa szansa na dorodne, zdrowe egzemplarze, które nie zdążą stać się celem ataków szkodników.












