Reklama

Reklama

Drewniana rocznica ślubu: rozbudź na nowo namiętność w waszym związku

Po piątej rocznicy ślubu większość par rozumie się już bez słów. Znamy nawzajem swoje zwyczaje i preferencje, gdzieś jednak znika iskra, która na początku podsycała związek. Wyraźnie czujemy, że namiętność nieco przygasła. Na szczęście są sposoby, by temu zaradzić. Podpowiadamy, jak na nowo rozbudzić w partnerze pożądanie.

Zadbajmy o związek

Kilka lat po ślubie związek pracuje już niczym dobrze naoliwiona maszyna. Doskonale wiemy, co partner lub partnerka lubi, co myśli na dany temat, jakie ma przyzwyczajenia, znamy wszystkie wady i zalety. Dzięki temu po początkowym trudnym okresie "dogrywania się", gdy zamieszkaliśmy razem, teraz zaczynamy funkcjonować sprawnie i bez zarzutów. Istnieje jednak druga strona medalu. Niestety w brzuchu nie czujemy już motyli, które pojawiły się w pierwszych etapach znajomości, i zamiast szeptać sobie miłosne słówka, ustalamy listy zakupów i rozmawiamy o tym, co zjeść na obiad. W dodatku wiele par pięć lat po ślubie ma już dzieci, co również nie ułatwia romantycznych porywów, a bardzo często prowadzi do tak zwanego kryzysu siódmego roku związku - trudnego etapu, który dotyka wiele par. By uniknąć kryzysu, a nawet rozpadu związku, musimy o niego zadbać. Większość z nas niestety zapomina, że relacje trzeba pielęgnować, a namiętność jest niczym ognisko, zgaśnie, jeśli się do niego nie dokłada.

Hormonalny aspekt miłości

Reklama

Każdy z nas pamięta ten pierwszy okres związku, kiedy to wprost nie mogliśmy się od siebie oderwać, a pożądanie było tak silne, że doprowadzało nas do szaleństwa. Odpowiadają za to hormony, między innymi dopamina, serotonina i noradrenalina. Z czasem, a następuje to zazwyczaj po roku lub dwóch latach, poziom hormonów się stabilizuje, więc i namiętność słabnie, co przez wiele mniej doświadczonych par interpretowane jest jako sygnał do zakończenia związku. Ci, którzy zostają razem przeważnie koło drugiego bądź trzeciego roku związku przechodzą pierwszy poważny kryzys. Gdy uda im się go przezwyciężyć, zawiązuje się długoterminowa relacja, która ma nieco inny charakter - opiera się na poczuciu bezpieczeństwa i stabilności. Za owo przywiązanie odpowiada między innymi oksytocyna i wazopresyna. Nie znaczy to, że dla nas już za późno na miłosne uniesienia. Namiętność może trwać aż do późnej starości. Związku jednak nigdy nie powinno się brać za pewnik, dlatego cały czas należy go pielęgnować. Powinniśmy spędzać razem dużo czasu, znaleźć wspólne hobby, ale również pozostawić sobie przestrzeń na własne życie. Kluczem do sukcesu jest dobra komunikacja. Milczące dni nie rozwiążą problemu, każdy konflikt należy omówić podczas spokojnej rozmowy tak, by obydwie strony miały szanse przedstawić swoje racje. Starajmy się także od czasu do czasu zaskoczyć ukochaną osobę niebanalnym pomysłem na spędzenie popołudnia, romantyczną kąpielą czy nowym gadżetem w łóżku.

Zakochajmy się po raz drugi

Pierwszym krokiem jest usunięcie ze swojego słownika zwrotów "ty zawsze" albo "ty nigdy". Przypomnijmy sobie, co nas do siebie zbliżyło, zamiast skupiać się na wadach tej drugiej osoby. Pielęgnujmy swoje rytuały, ale nie pozwólmy, by rutyna zdominowała nasze uczucie. By na nowo rozpalić namiętność w łóżku, spróbujmy spojrzeć na partnera bądź partnerkę jak na nową osobę. Ciekawość to pierwszy krok do namiętności. Jeśli mamy z tym trudność, zacznijmy od randki. Przyjdźmy na nią osobno, postarajmy się wyglądać pociągająco. Zagrajmy w grę, podczas której będziemy udawać, że się nie znamy. Tę konwencję utrzymajmy do końca trwania wieczoru, czyli również w łóżku, a tam spróbujmy razem czegoś nowego.

Czasem jednak problemy łóżkowe nie wynikają z rutyny, a kwestii medycznych. Ból podczas stosunku, pieczenie czy swędzenie pochwy, a także nieprzyjemny zapach i białe upławy potrafią skutecznie zniechęcić do seksu. W takim przypadku koniecznie umówmy się na wizytę w gabinecie lekarskim. W kobiecych dolegliwości pomóc może probiotyk uzupełniający florę bakteryjną pochwy. Sprawdzonym od pokoleń i polecanym przez kobiety lekiem jest probiotyk ginekologiczny Lactovaginal.

Artykuł powstał we współpracy z marką Lactovaginal

Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowania oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża twojemu życiu lub zdrowiu.

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje