Dziwna "pianka" na roślinach? Nie wyrzucaj tego z kilku powodów
Nietypowa, spieniona narośl na łodydze rośliny może zaskoczyć każdego ogrodnika. Choć wygląda jak zaschnięta pianka montażowa, w rzeczywistości może skrywać setki młodych drapieżników, które pomagają utrzymać równowagę w ogrodzie. Mowa o ootece modliszki, zjawisku coraz częściej obserwowanym także w Polsce.

Tajemnicza "pianka" na roślinach w ogrodzie. Co to właściwie jest?
Świat natury potrafi czasem zaskakiwać, nawet w naszym własnym, przydomowym ogródku, czy na rekreacyjnej działce. W mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się zdjęcia i nagrania przedstawiające dziwne, jasnobrązowe struktury przyczepione do łodyg, gałązek czy ogrodzeń. Profil na Instagramie "od.korzeni" opisuje to zjawisko w następujący sposób:
"Znalazłeś w swoim ogrodzie dziwną narośl przypominającą suchą piankę montażową przyczepioną do łodygi? Pod żadnym pozorem tego nie wyrzucaj bo to prawdziwy skarb natury. To co widzisz na moim filmie to ooteka czyli specjalny kokon ochronny w którym modliszka złożyła swoje jaja" - czytamy w opisie nagrania.
Opisywana struktura to ooteka, czyli specjalna osłona jajowa tworzona przez samicę modliszki. Jej zadaniem jest ochrona rozwijających się młodych przed zimnem, wilgocią oraz drapieżnikami. Wewnątrz takiego kokonu może znajdować się nawet kilkaset jaj.
Ooteki modliszek można najczęściej zauważyć jesienią oraz zimą, kiedy roślinność jest mniej bujna i łatwiej dostrzec charakterystyczne struktury. Zazwyczaj są one przyczepione do suchych łodyg roślin, gałęzi krzewów, a także do elementów infrastruktury ogrodowej, takich jak płoty czy ściany budynków.
Ich wygląd jest dość charakterystyczny - mają nieregularny, lekko spieniony kształt i barwę od jasnobeżowej do brązowej. Choć mogą wydawać się niepozorne, stanowią schronienie dla nawet dwustu młodych osobników.
Modliszka zwyczajna w Polsce. Jak często występuje?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu modliszka była w Polsce gatunkiem rzadkim i występowała głównie na południu kraju. Obecnie jej populacja systematycznie rośnie, a owad ten pojawia się coraz częściej również w centralnych i północnych regionach.
Najchętniej zasiedla ona miejsca ciepłe i dobrze nasłonecznione, takie jak łąki, nieużytki, obrzeża lasów czy przydomowe ogrody. Rozszerzanie zasięgu jej występowania jest w dużej mierze związane ze zmianami klimatycznymi, zwłaszcza łagodniejszymi zimami, które sprzyjają przetrwaniu jaj.
Czy modliszki są pożyteczne w ogrodzie? A może należy się ich bać?

Modliszki są bardzo pożyteczne z punktu widzenia ogrodnictwa, ponieważ należą do drapieżników żywiących się wieloma gatunkami owadów uznawanych za uciążliwe lub szkodliwe. W ich diecie znajdują się między innymi muchy, komary, mszyce oraz drobne chrząszcze.
Dzięki temu pełnią funkcję naturalnego regulatora populacji innych owadów, co pozwala ograniczyć stosowanie chemicznych środków ochrony roślin. Obecność modliszek w ogrodzie świadczy więc o zdrowym i zrównoważonym ekosystemie.
Mimo że modliszki mają charakterystyczny, nieco groźny wygląd, nie stanowią zagrożenia dla człowieka. Są to owady płochliwe, które w kontakcie z ludźmi zazwyczaj starają się uciec.
W sytuacji zagrożenia mogą przyjąć postawę obronną, unosząc przednie odnóża, jednak jest to jedynie próba odstraszenia przeciwnika. Ewentualne ugryzienie zdarza się bardzo rzadko i nie jest niebezpieczne dla zdrowia. W praktyce nie ma więc powodów, aby obawiać się tych owadów.
Co zrobić, gdy znajdziesz kokon modliszki w swoim ogrodzie?

W przypadku znalezienia ooteki najważniejsze jest, aby nie przenosić jej do domu. Wyższa temperatura może spowodować zbyt wczesne wyklucie się młodych, które nie znajdą odpowiednich warunków do życia i pokarmu.
Najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie kokonu w miejscu, w którym został znaleziony, ewentualnie bardzo ostrożne przeniesienie go w obrębie ogrodu, na przykład na krzew lub w inne bezpieczne miejsce. Dzięki temu młode modliszki będą mogły wykluć się w odpowiednim czasie i zasilić lokalny ekosystem.
Obecność modliszki w ogrodzie należy traktować jako pozytywny sygnał świadczący o dobrej kondycji środowiska. Choć ich wygląd może budzić respekt, są one cennymi sprzymierzeńcami w walce ze szkodnikami. Pozostawienie ooteki w ogrodzie to prosty sposób na wsparcie naturalnej równowagi i ograniczenie potrzeby stosowania chemii.










