Genialny "przyspieszacz" odchudzania. Dietetyczka zdradza triki, które naprawdę działają
Wiele osób uważa, że "tyje z powietrza", za to zrzucenie każdego kilograma wymaga ogromnego samozaparcia i wielu wyrzeczeń. Winne mogą być częste błędy żywieniowe, które zaburzają metabolizm i dostarczają nam dodatkowych kalorii. "Próbowałam już wszystkiego i nic" - można przeczytać na forach wypowiedzi sfrustrowanych internautek, które wciąż marzą o idealnej sylwetce. Czy warto stosować popularne diety odchudzające i kupować produkty przyspieszające metabolizm? Milena Nosek, dietetyczka kliniczna i autorka książek "Otyłość brzuszna" czy "Nie czas na wymówki", w rozmowie z Interią zdradza, które triki rzeczywiście ułatwiają utratę nadprogramowych kilogramów, a które są tylko marketingowym chwytem.

Spis treści:
- Najważniejsze zasady odchudzania
- Jak przyspieszyć odchudzanie? Te triki naprawdę działają
- Co przyspiesza odchudzanie, a co jest tylko marketingowym chwytem?
Najważniejsze zasady odchudzania
Czytając fora i grupy internetowe dotyczące odchudzania, można wysnuć wniosek, że do najczęstszych przeszkód stojących na drodze do szczupłej sylwetki zalicza się brak czasu na przygotowywanie zbilansowanych posiłków, zbyt częste podjadanie słodyczy lub niezdrowej żywności, a także rezygnacja z diety, kiedy nie widzimy żadnych efektów.
Milena Nosek, wieloletnia dietetyczka podkreśla, że odchudzanie to proces, który powinien obejmować też naszą psychikę. Kluczem do sukcesu jest nie tyle konkretna dieta stosowana przez określony czas, ale trwała zmiana nawyków żywieniowych, która ma służyć przede wszystkim zdrowiu. Chodzi o wyeliminowanie choćby najbardziej niezdrowych produktów.
- Deficyt energetyczny, jakościowy sen i regularna dostosowana do możliwości aktywność ruchowa to fundamenty trwałej, przyjemnej redukcji. Żeby to osiągnąć, warto wprowadzić zasadę "większej objętości i niższej energii" - posiłek powinien dać uczucie sytości i zadowolenia, jednocześnie dostarczać energię potrzebną tylko na dany moment. Więcej niż połowę produktów na talerzu powinny więc stanowić warzywa, w szczególności te liściaste, które są bogatym źródłem antyoksydantów i dostarczają minimum kalorii. Do tego odpowiednia porcja białka: 1-1.2 g/kg masy ciała - to podstawa zdrowej redukcji. Białko zwiększa uczucie sytości i chroni przed utratą mięśni w trakcie redukcji. W przypadku wegetarian i wegan najlepiej sprawdzają się suche nasiona roślin strączkowych. Trudniejszym warunkiem, bo zależnym od wielu czynników jest efektywny sen. Kiedy trwa krócej niż 6 godzin albo jest przerywany, wzrasta uczucie głodu w ciągu dnia i chęć na węglowodany - mówi Milena Nosek.

Jak przyspieszyć odchudzanie? Te triki naprawdę działają
O wiele łatwiej jest wytrwać na diecie redukcyjnej, jeśli widzimy efekty, a waga stopniowo, ale regularnie spada. Co zrobić, żeby ten proces był łatwiejszy?
- Najprostszy sposób na przyspieszenie efektów odchudzania to wprowadzenie zasady "zero kalorii w płynie", czyli eliminacja słodkich, gazowanych napojów, także tych ze słodzikami, alkoholu, słodkich jogurtów pitnych, deserowych kaw czy deserowej matchy. Warto też zmienić sposób spożywanych posiłków - nie jeść wszystkiego jednocześnie, ale zacząć od warzyw, które dostarczają błonnika, witamin i składników mineralnych. Spożyte później białko i węglowodany znacznie wolniej wchłoną się do organizmu, dzięki czemu będziemy dłużej odczuwać sytość i uchronimy się przed skokami glukozy.
- Kluczowe jest też to, co jemy na kolację. Warto by było to coś lekkiego i niezbyt kalorycznego. Zupa krem sporządzona na bazie ulubionych warzyw i niewielkiego dodatku nasion oleistych czy orzechów to odżywcza i smaczna propozycja, która jednocześnie ułatwi odchudzanie - zdradza Milena Nosek.
Co przyspiesza odchudzanie, a co jest tylko marketingowym chwytem?
Każdy kto przynajmniej raz stosował dietę redukcyjną, wie, że szybki efekt jest na wagę złota. Mimo że odchudzanie powinno być procesem, warto go sobie nieco ułatwić.
Milena Nosek zdradza, które produkty rzeczywiście przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej.
- Warto codziennie i regularnie stosować papryczkę chili - znajdująca się w niej kapsaicyna wspomaga utratę masy ciała ze względu na efekt termogeniczny. Inne przyprawy, takie jak imbir, cynamon cejloński, czarny pieprz, kurkuma czy mięta - pomagają regulować wahania stężenia glukozy, co przekłada się na mniejsze uczucie głodu. Krótkotrwały, ale korzystny efekt przynosi też kofeina - jeśli spożyjemy ją przed treningiem, może obniżyć apetyt. Osoby, które mają tendencję do podjadania, powinny włączyć do diety babkę płesznik albo błonnik akacjowy. Świetnie regulują apetyt i stanowią naturalną "miotełkę" dla jelit, zapobiegając zaparciom. Do picia najlepsza jest zielona herbata liściasta, która dzięki antyoksydantowi ECGC może wspomagać czas redukcji - radzi dietetyczka.
Superfoods stosowane w celu odchudzania, takie jak goji, korzeń maca, spirulina, chlorella, acai to niestety marketingowe chwyty, co nie znaczy, że nie warto ich spożywać. Należy jednak pamiętać o najistotniejszej zasadzie - nie ma produktu, który odchudza, a nawet jeśli w tym pomaga, nie daje gwarancji, że zadziała u konkretnej osoby. Podstawą odchudzania jest deficyt kaloryczny połączony ze zdrowym stylem życia.
Jeśli marzysz o lekkim, sprawnym ciele i większej energii na co dzień, nie czekaj na poniedziałek. Sprawdź na kobieta.interia.pl, jak krok po kroku wprowadzić zdrowe nawyki i znaleźć aktywność, która naprawdę cię wciągnie.









