Reklama

Reklama

"Horoskop hormonalny". Jak zmienia się nasz nastrój w kolejnych tygodniach cyklu?

Kobiece ciało produkuje hormony, które odpowiadają za kontrolę cyklu miesiączkowego. Mają też znaczący wpływ na nasze samopoczucie. Cztery etapy cyklu to kolejno menstruacja, faza folikularna, owulacja oraz faza lutealna. Jak fazy te wpływają na nasz nastrój?

Menstruacja, a poziom estrogenów

Pierwszy dzień cyklu jest jednocześnie pierwszym dniem miesiączki. Samopoczucie? Większość kobiet odczuwa wówczas ból brzucha i dolnej części pleców oraz spadek energii. Poziom estrogenów na początku cyklu jest bardzo niski, co wpływa na  złe samopoczucie. Jednak w kolejnych dniach cyklu poziom estrogenów zaczyna się podnosić, a ty zauważasz wzrost chęci do działania oraz do kontaktów z ludźmi. Podnosi się także libido.

Reklama

Warto wiedzieć, że poprawa samopoczucia oraz nastroju zależy od osobistej wrażliwości na estrogen! Niektóre z nas szybciej poczują się lepiej, inne potrzebują kilku dni na "dojście do siebie".

Należy pamiętać, że podczas menstruacji wzrasta pH pochwy, co sprzyja rozwojowi infekcji bakteryjnych lub grzybiczych. Po miesiączce warto więc zadbać o równowagę flory bakteryjnej sięgając po sprawdzone probiotyki ginekologiczne. Może to być na przykład  stosowany przez kolejne pokolenia kobiet produkt leczniczy Lactovaginal.

Jeżeli w trakcie okresu źle się czujesz - sprawdź poziom żelaza! Jego niedostateczna ilość może objawiać się obniżonym nastrojem i uczuciem nadmiernego zmęczenia. Aby uzupełnić niedobory możesz zmodyfikować dietę lub włączyć suplementację.

Faza folikularna - estrogen wciąż rośnie

Drugi tydzień cyklu oznacza ciągły wzrost poziomu estrogenów oraz hormonu folikulotropowego (FSH). Właśnie w tym czasie coraz bardziej odczuwamy pozytywne efekty takiego stanu rzeczy. To dobry czas na spotkania towarzyskie, randki i nowe wyzwania: jesteśmy odważne i otwarte na nowości. Wysoki poziom estrogenów pozwala także na zwiększoną produkcję endorfin, a co za tym idzie - większą odporność na ból. To dobry czas na wizytę u dentysty, zrobienie tatuażu czy wizytę u kosmetyczki. Na tym etapie cyklu kobiety są dużo bardziej pewne siebie oraz skłonne do konfrontacji. Wraz ze wzrostem poziomu tych hormonów znacząco podnosi się także libido, które najwyższy poziom osiąga w okolicy owulacji.

Owulacja i faza lutealna

Owulacja następuje około czternastego dnia cyklu menstruacyjnego. Stężenie estrogenów jest wówczas najwyższe, ponadto następuje krótkotrwałe, gwałtowne wydzielanie hormonu luteinizującego (LH) oraz hormonu folikulotropowego (FSH). Doprowadza to do uwolnienia komórki jajowej z pęcherzyka jajnikowego. Wtedy też możliwe jest zapłodnienie komórki jajowej i zajście w ciążę.

W drugiej połowie cyklu zaczyna wzrastać poziom progesteronu. To hormon, który wykazuje działanie uspokajające, trzeci tydzień cyklu jest więc momentem wyciszenia. Większość kobiet patrzy wówczas na świat bardziej pesymistycznie niż tydzień wcześniej, bardziej ostrożnie podchodzi do nowości. Wiele z nas odczuwa również wyraźne obniżenie nastroju, rozdrażnienie i zmęczenie. Kobiety wrażliwe na wahania hormonalne przez wzrost progesteronu mogą wręcz odczuwać przypływ smutku, a nawet napady płaczu, podobne do objawów syndromu napięcia przedmiesiączkowego (PMS). Wiele z nas ma wówczas tendencję do poprawiania sobie nastroju jedzeniem bogatym w węglowodany i tłuszcz. To zasługa progesteronu, który "każe" ciału przygotować się na sytuację, gdyby w czasie owulacji doszło do zapłodnienia. Pominięcie posiłku może skutkować większymi wahaniami nastroju oraz drażliwością. Staraj się więc jeść regularnie.

Czwarty tydzień przynosi obniżenie poziomu wszystkich hormonów. Większość z nas zbliżając się do początku miesiączki wciąż odczuwa mniej przyjemne efekty z trzeciego tygodnia, takie jak obniżony nastrój i rozdrażnienie. Przedmiesiączkowe napięcie w mniejszym lub większym stopniu dotyka większości kobiet. Na szczęście jest też dobra wiadomość: im bliżej pierwszego dnia kolejnej menstruacji, tym niższy poziom progesteronu, dzięki czemu nie czujemy się już tak zmęczone - mamy więcej energii i chęci do działania. Wraz z ostatnimi dniami cyklu wzrasta także libido. Dla wielu kobiet to właśnie powrót zainteresowania seksem jest sygnałem, że wkrótce mogą spodziewać się miesiączki.

Według literatury, cykl powinien trwać około 28 dni. Przyjmuje się jednak, że prawidłowy cykl miesiączkowy nie powinien być krótszy niż 25 dni i nie dłuższy niż 35. W razie jakichkolwiek odchyleń i wątpliwości warto skonsultować się z ginekologiem.

Artykuł we współpracy z marką Lactovaginal

Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowania oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża twojemu życiu lub zdrowiu.

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje