Spis treści:
- Trwa sezon na fasolkę szparagową. Dlaczego warto ją jeść?
- Jak prawidłowo gotować fasolkę szparagową? Wielu z nas nie ma o tym pojęcia
Trwa sezon na fasolkę szparagową. Dlaczego warto ją jeść?
Lato to niezwykle przyjemny czas w ciągu roku. Możemy rozkoszować się słońcem, zażywać aktywności na świeżym powietrzu, organizować imprezy i spotkania plenerowe, a także kosztować polskich darów natury, jakimi są wyśmienite warzywa i owoce. Poza młodymi ziemniakami z koperkiem, gotowanym bobem czy orzeźwiającymi owocami jagodowymi, w lipcu zajadamy się również fasolką szparagową.
To niezwykle smaczne i pożywne warzywo oferuje szereg składników zbawiennie wpływających na zdrowie - witamin, minerałów i błonnika. Poza tym znakomicie syci i posiada niewiele kalorii. Wystarczy ugotować ją w osolonej wodzie do miękkości, aby była gotowa do spożycia. Katarzyna Bosacka jest jednak zdania, że w czasie przyrządzania fasolki należy zwrócić uwagę na kilka istotnych rzeczy. Swoimi wskazówkami podzieliła się w mediach społecznościowych.
Jak prawidłowo gotować fasolkę szparagową? Wielu z nas nie ma o tym pojęcia
Porady żywieniowe i kulinarne patenty Katarzyny Bosackiej cieszą się w sieci ogromnym zainteresowaniem. Za pośrednictwem mediów społecznościowych dziennikarka i prezenterka regularnie dzieli się wskazówkami dotyczącymi wyborów konsumenckich, a także ciekawostkami związanymi z gotowaniem, o których wiele osób nie ma pojęcia. Z uwagi na fakt, że obecnie trwa sezon na fasolkę szparagową, Bosacka postanowiła podzielić się swoim odkryciem dotyczącym gotowania tego warzywa. Jak sama przyznała jeszcze niedawno nie miała pojęcia o czym świadczy kolor fasolki, a także jak prawidłowo należy ją obierać i gotować.

Tego nie wiedziałam o gotowaniu fasolki:
- Po pierwsze fasolka o jaśniejszym odcieniu będzie bardziej łykowata, bo jest już dojrzała. Taką trzeba będzie gotować 15, a czasem 20 minut. Ta żółta, wpadająca lekko w zielonkawość - jej wystarczy 10 minut, bo to fasolka młoda.
- Po drugie nie musimy odcinać tego wąsatego ogonka - wystarczy tylko ten łykowaty czubek. Wtedy fasolka pozostanie smaczniejsza.
- I po trzecie - fasolkę zawsze wrzucamy na wrzątek. Wtedy jej smak zamknie się w środku i nie odda ona aromatu wodzie. A potem trochę soli i trochę cukru - powiedziała w nagraniu na Instagramie Katarzyna Bosacka.
A wy jak gotujecie fasolkę?










