Jak przeżyć malowanie i nie zwariować?

Remont mieszkania często wymaga wynajęcia fachowców. Na szczęście, niektóre rzeczy, takie jak malowanie ścian możemy wykonać samodzielnie. Jak się do tego przygotować, żeby nie zwariować?

Remont nieodłącznie kojarzy nam się z kurzem, pyłem i śladami farby nawet tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy. Nie zawsze mamy możliwość wyjechać na czas malowania i wrócić, gdy już wszystko będzie doprowadzone do względnego porządku. Czy da się przeżyć malowanie ograniczając nieprzyjemne skutki? Oczywiście!

Wielkie pakowanie

Reklama

Rzadko kiedy mamy możliwość usunięcia z pokoju wszystkiego, co się w nim znajduje. Żadna z nas nie będzie przecież całkowicie wynosić mebli z domu. Najważniejsze jednak, by wszystkie rzeczy, które na co dzień są na wierzchu, znalazły bezpieczne schronienie na czas malowania.

Zanim przystąpimy do zabezpieczania pokoju schowajmy wszystkie drobiazgi, takie jak rodzinne fotografie, sprzęt elektroniczny, książki, doniczki z kwiatkami czy ubrania i buty. Im więcej rzeczy uda nam się zapakować do pudeł i wynieść poza obszar malowania, tym mniej sprzątania czeka nas na koniec remontu

Jeśli nie damy rady całkowicie wynieść tych rzeczy z domu, a przenosimy je jedynie do innego pomieszczenia, ważne jest by zabezpieczyć je odpowiednio przed pyłem i kurzem. O szczególną ostrożność powinnyśmy zadbać w przypadku różnych sprzętów elektronicznych, takich jak telewizory, głośniki czy komputery, które w kontakcie z kurzem i brudem remontowym mogą ulec uszkodzeniu. Szczelnie zabezpieczamy przedmioty folią i dokładnie zaklejmy taśmą, by nie dostał się do nich żaden niepożądany pyłek.


Krótki urlop

Jeśli mamy taką możliwość, powinnyśmy wysłać domowników na krótki urlop. Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci, które nie tylko mogą nam przeszkadzać w trakcie pracy i nudzić się przez cały okres remontu, ale również są szczególnie narażone na nieprzyjazne warunki, pył, kurz i intensywny zapach schnącej farby.

Powinnyśmy również zabezpieczyć zwierzęta domowe i na czas malowania znaleźć im inne schronienie. Jeśli wśród mieszkańców jest osoba mająca problemy z oddychaniem lub cierpiąca na dotkliwą alergię, również powinna wziąć przymusowy urlop na cały okres remontu. W przypadku szczególnie wrażliwych osób może nie wystarczyć nawet użycie antyalergicznych artykułów.

Porządne zabezpieczenie

Gdy już wszystkie bibeloty zostały schowane, musimy zabezpieczyć meble, okna, podłogi, gniazdka i oświetlenie. W tym celu przydadzą się nam duże ilości taśmy malarskiej i folii. Aby nie zwariować, warto zakupić taką taśmę, która przy zrywaniu nie pozostawi po sobie ciężkich do usunięcia śladów kleju. Do zabezpieczenia pozostałych pomieszczeń przyda się specjalna kurtyna z zamkiem błyskawicznym, którą przykleja się do futryny.

Oprócz tego przydadzą się odpowiednie wałki malarskie przeznaczone do powierzchni, które będziemy malować. Dekorując sufit będziemy potrzebować niechlapiący, dobrze kryjący wałek, a podczas malowania nierównych, chropowatych powierzchni powinnyśmy użyć takiego, którego materiał będzie odporny na ścieranie. To uchroni nas przed ewentualnymi stratami i koniecznością wycieczki do sklepu budowlanego w połowie remontu.

Remontowy azyl

Żeby przeżyć remont bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym, w miarę możliwości powinnyśmy znaleźć w domu miejsce, w którym będziemy mogły odpocząć. Będzie to ciężkie w kawalerce, ale już w kilkupokojowym mieszkaniu da się to zrobić.

Taka oaza spokoju jest potrzebna, byśmy mogły choć na chwilę zapomnieć o malowaniu, napić się kawy i po prostu pomyśleć o czymś, co nie ma związku z remontem. Zarówno azyl, jak i odpowiednie przygotowanie oraz dobre zabezpieczenie mieszkania pozwolą nam przetrwać remont i nie zwariować.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje