Reklama

Reklama

Jak tonie człowiek?

Jakie są różnice między utonięciami w słodkiej a słonej wodzie?

Słodka woda jest hipotonicza w stosunku do osocza krwi, dlatego ulega ona łatwemu wchłonięciu z pęcherzyków płucnych do naczyń krwionośnych. Na skutek utonięcia w kąpielisku ze słodką wodą dochodzi do rozwodnienia krwi połączonego z hiperwolemią, hiponatermią (niedoborem sodu) oraz hemolizą. Następuje migotanie komór i ostra niewydolność krążenia. Płuca są wówczas niemal suche, jest w nich bardzo mało wody.

Reklama

Inaczej jest w przypadku utonięcia w morzu, gdzie mamy do czynienia z wodą słoną. Pod jej wpływem pęcherzyki wody i białka uciekają z naczyń krwionośnych, całkowicie zalewając płuca. Występuje przy tym duże zagęszczenie krwi, nadmiar sodu, które powodują wstrząs i zatrzymanie akcji serca. 

Jak uniknąć utonięcia?

Przypadków utonięć w naszym kraju jest coraz więcej. Aby uniknąć tego typu wypadków, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina, że nad wodą należy przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa. 

Przede wszystkim wchodzić do wody wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych, przy których nie ma zakazu kąpieli. 

Nie należy zbliżać się do zbiorników pod wpływem alkoholu i innych środków odurzających, a skoki do wody wykonywać tylko i wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych. 

Ponadto podczas wsiadania na kajak czy łódkę, każda osoba powinna mieć założony kapok. W razie wypadku, w wyniku którego nieumiejący pływać wpadnie do wody, należy zakryć usta i nos ręką, by uniknąć zakrztuszenia. 

Jeśli pojawi się skurcz trzeba zachować spokój, starać się położyć na wodzie, wyprostować nogi i naciągnąć mięśnie. 

Co zrobić, gdy zobaczymy tonącą osobę?

Jeśli osoba tonąca jest blisko brzegu, można spróbować podać jej kawałek swojej odzieży, konar czy inny długi przedmiot. Trzeba jednak przede wszystkim zadbać o własne bezpieczeństwo. Nie należy wchodzić do wody ani podawać części własnego ciała, ponieważ osoba tonąca może nas wciągnąć pod wodę.

Najważniejsze, aby zadzwonić na numer alarmowy 112 lub wybrać 984, który łączy z osobami dyżurującymi nad wodą i w pierwszej kolejności podać dokładną lokalizację. Dzięki temu dyspozytor będzie mógł natychmiast wysłać załogę ratunkową. 


***

#POMAGAMINTERIA

Pięć rodzin, pięć dni i piętnaście wymagających treningów. Obóz Muay Thai, którego pierwsza edycja odbyła się w zeszłym roku, jest szansą dla młodzieży w spektrum autyzmu na poznanie smaku zdrowej rywalizacji, wygranej, a czasem także porażki. Jak mówią organizatorzy: "To, że nasi podopieczni nie utrzymują kontaktu wzrokowego z rozmówcą, nie znaczy, że nie mają nic do powiedzenia. Sport uczy nas szacunku do siebie i każdego rywala. Jeśli tego nie zrozumiesz, oddalasz się od mety". Organizacja tegorocznej edycji wciąż stoi pod znakiem zapytania, jednak dzięki ludziom dobrej woli szanse na wyjazd z każdym dniem rosną. I ty możesz pomóc! Sprawdź szczegóły!  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje