Spis treści:
- Kanapa w centrum salonu? Niekoniecznie do małego mieszkania
- Co powinno się znaleźć w centralnym punkcie małego pomieszczenia?
- Jak ustawiać meble na małym metrażu? Bezpośrednio przy ścianie to zły wybór
Kanapa w centrum salonu? Niekoniecznie do małego mieszkania
W ostatnich latach bardzo popularne jest ustawianie dużych sof na środku pomieszczenia. W projektach z otwartą przestrzenią lub w obszernych salonach kanapa w tym miejscu wygląda świetnie - wyznacza strefę wypoczynkową i tworzy wyspę relaksu. Jednak w małym mieszkaniu taki układ może przynieść więcej szkody niż pożytku.
Duży mebel na środku małego pokoju blokuje naturalne ciągi komunikacyjne i optycznie ogranicza przestrzeń. Masywna sofa stojąca na drodze od wejścia sprawia, że pomieszczenie wydaje się ciasne i zagracone. Dodatkowo znacznie trudniej jest postawić obok niej stolik czy też krzesła, gdyż po prostu brakuje miejsca.
Taka aranżacja sprawdzi się, gdy jest na tyle dużo miejsca, że można poruszać się między meblami bez przeciskania czy ich odsuwania. W innym przypadku takie ustawienie nie jest funkcjonalne i również niezbyt dobrze wygląda.
Co powinno się znaleźć w centralnym punkcie małego pomieszczenia?
W małych wnętrzach centralny punkt decyduje o tym, jak odbieramy całe pomieszczenie. Wcale nie musi to być duży mebel wypoczynkowy, a nawet nie powinien nim być.
Zdecydowanie lepszą opcją zamiast sofy będzie stolik kawowy. Lżejsze wizualnie stoliki np. ze szklanym blatem lub ażurową podstawą skupiają wzrok, nie przytłaczając przestrzeni.
Można także postawić na dobrze dobrany dywan, który spina aranżację i wyznacza centrum salonu bez zabierania przestrzeni. Dodatkowo stylowa lampa wisząca nad strefą główną ściąga wzrok w górę, co optycznie podwyższa pomieszczenie.
W bardzo małych pokojach najlepszym "centrum" będzie swobodne przejście, a punkt ciężkości przenosi się np. na dekoracyjną ścianę z telewizorem, galerię obrazów czy regał z książkami.

Jak ustawiać meble na małym metrażu? Bezpośrednio przy ścianie to zły wybór
Instynkt podpowiada nam, by na małym metrażu dosunąć wszystkie meble do ścian i "uwolnić" środek pokoju, ale jest to jeden z najczęstszych błędów aranżacyjnych. Dosunięcie mebli do krawędzi sprawia, że wnętrze wygląda nienaturalnie i optycznie się zmniejsza. Najlepszą opcją jest odsunięcie ich od ściany chociaż odrobinę. Wystarczy odsunąć kanapę lub fotel o ok. 5 cm od ściany, by stworzyć wrażenie głębi, dzięki grze świateł.
Poza tym ustawienie fotela pod lekkim kątem zamiast równolegle do ściany nadaje wnętrzu dynamiczny, designerski charakter. Na małym metrażu warto rozważyć meble wielofunkcyjne i podwieszane. Półki, szafki RTV podwieszone nad podłogą oraz meble na nóżkach sprawiają, że wzrok widzi większą powierzchnię podłogi, co oszukuje mózg i optycznie powiększa pokój.














