Reklama

Jak zadbać o aparat w podróży?

Trudno wyobrazić sobie wakacyjne wyjazdy w mniej lub bardziej egzotyczne rejony świata bez dobrego aparatu. Podczas każdej podróży sprzęt fotograficzny jest jednak narażony na wiele niebezpieczeństw. Co zrobić, aby nasz aparat i zrobione nim zdjęcia bezpiecznie wróciły do domu?

Jednym z większych zagrożeń dla sprzętu fotograficznego jest sam transport. Aparat, dodatkowe obiektywy i inne akcesoria mogą zostać uszkodzone nawet we wnętrzu walizki. Im większe gabaryty sprzętu, tym bardziej rośnie ryzyko zniszczenia. Dlatego na wyjazd najlepiej zabrać aparat możliwie najmniejszy - łatwiej ukryć go w bagażu i jest on mniej narażony na uszkodzenia. Bardzo dobrym rozwiązaniem są bezlusterkowce, np. modele OM-D E-M10 Mark III, E-M10 Mark II i E-M5 Mark II firmy Olympus. To niewielkie i lekkie aparaty z wymienną optyką, zapewniające bardzo wysoką jakość zdjęć oraz filmów. Bezlusterkowce Olympus współpracują z ponad 40 obiektywami, które nie są ani duże, ani ciężkie, więc nawet kilka "szkieł" nie obciąży naszej walizki.

Reklama

Jeśli chcemy zabrać ze sobą więcej sprzętu, a następnie pokonywać z nim duże odległości, warto pomyśleć o specjalnej torbie lub plecaku fotograficznym.

Zawsze zakładajmy dekielki. Pomyślmy też o dodatkowych osłonach na obiektywy, o filtrze chroniącym przednią soczewkę i o osłonie na wyświetlacz. Podczas fotografowania pamiętajmy, aby zakładać na szyję pasek aparatu. Dzięki temu zmniejszymy ryzyko upadku i rozbicia sprzętu. Skorzystajmy również z opcjonalnego pokrowca. Etui na bezlusterkowce Olympus OM-D ochronią korpus oraz obiektywy, a ponadto nadadzą naszemu zestawowi indywidualny styl.

Woda, kurz i temperatura

Wrogiem każdego aparatu jest wilgoć. Szczególne zagrożenie stanowi słona woda, więc przebywając nad morzem za wszelką cenę musimy chronić sprzęt przed zalaniem. Do torby lub plecaka, w którym nosimy aparat, wrzućmy saszetkę z żelem pochłaniającym wilgoć. W ekstremalnych sytuacjach (sztorm, ulewa) zawińmy go w najzwyklejszy worek foliowy. Jeśli natomiast zechcemy robić zdjęcia pod wodą, nie obejdzie się bez dodatkowej, wodoszczelnej obudowy.


Jeśli jednak dojdzie już do najgorszego, czyli zamoczymy aparat, nie panikujmy. W takiej sytuacji należy niezwłocznie wyjąć baterię, zdjąć wszelkie dekielki, otworzyć klapki i pozwolić korpusowi wyschnąć. Jeżeli uszkodzenia nie są bardzo poważne, wówczas jest spora szansa, że aparat uda się ocalić. O ile jest taka możliwość, jak najszybciej skontaktujmy się z profesjonalnym serwisem.

Sprzęt fotograficzny źle znosi wysoką temperaturę i kurz. Do ciepłych krajów i miejsc pełnych pyłu (np. na pustynie) zabierzmy ze sobą akcesoria do czyszczenia aparatu - specjalną gruszkę i zestaw pędzelków. Przy ich pomocy warto co jakiś czas "przedmuchać" oraz przeczyścić wnętrze korpusu i matrycę. O soczewki obiektywów zadbajmy przy pomocy miękkiej ściereczki do czyszczenia optyki. Pamiętajmy również, aby nie zostawiać sprzętu na słońcu lub w rozgrzanym samochodzie. Elektronika i optyka nie lubią, gdy jest za gorąco.

Większość bezlusterkowców Olympus OM-D i większość współpracujących z nimi obiektywów została wyposażona w uszczelnienia, które chronią ich wnętrza przed zgubnym wpływem wilgoci i kurzu. O matryce aparatów dba ultradźwiękowy system czyszczący.

Uwaga, kradną!

Niebezpieczne dla sprzętu fotograficznego są nie tylko warunki atmosferyczne. Równie poważne zagrożenie stanowią złodzieje. Aby uchronić aparat przed amatorami cudzej własności, nie należy afiszować się z nim w miejscach publicznych. Nie zostawiajmy go bez nadzoru. Wystarczy chwila nieuwagi, by stracić cenny sprzęt, który nierzadko gromadziliśmy latami.

Zadbajmy o zdjęcia

W podróży warto zatroszczyć się nie tylko o aparat czy obiektywy, lecz także o same zdjęcia. Zawsze dobrze mieć ze sobą kilka zapasowych kart pamięci, które należy przechowywać w bezpiecznym, szczelnym opakowaniu. Żeby nie stracić fotografii i filmów, powinniśmy regularnie je kopiować - do pamięci laptopa, banku pamięci lub na przenośny dysk. Jeśli mamy dostęp do Internetu, nasz dorobek można też umieścić w chmurze. Byłoby szkoda, gdyby wspomnienia z podróży przepadły z powodu gapiostwa czy banalnej usterki.

Po powrocie do domu

Gdy nasza wyprawa dobiegnie już końca, oddajmy sprzęt w ręce profesjonalnego serwisu, który dokładnie oczyści go z wszelkich zabrudzeń i usunie ewentualne uszkodzenia. Dzięki temu unikniemy awarii w przyszłości i będziemy mogli cieszyć się sprawnym zestawem fotograficznym podczas kolejnej podróży.

Materiał powstał we współpracy z firmą Olympus.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje