Kefir nawadnia, orzeźwia, gasi pragnienie i syci. To wsparcie dla całego organizmu
Zaczyna się sezon letni i jak co roku w mediach przypomina się, aby w czasie trwania wysokich temperatur dbać o prawidłowego nawodnienie. Najczęściej sięgamy po wodę - i słusznie. Jednak przy ekstremalnych upałach warto wspomagać się też elektrolitami. Nie każdy wie, że istnieje jeden naturalny produkt, który potrafi nawadniać lepiej, niż woda.

Spis treści:
- Czym może grozić spożywanie zbyt małej ilości płynów?
- Co pić w czasie upałów? Kefir jest lepszy niż woda
Czym może grozić spożywanie zbyt małej ilości płynów?
Tegoroczne upały dopiero przed nami. Co prawda nie wiadomo jeszcze, czy temperatury w tym roku będą rekordowo wysokie, ale z pewnością dadzą o sobie znać. Wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak ważna latem jest prawidłowa dieta i picie odpowiedniej ilości płynów.
Gdy temperatury szybują w górę, organizm zaczyna samoczynnie się chłodzić poprzez wydzielanie potu. W związku z tym tracimy wodę oraz elektrolity, które należy regularnie uzupełniać. Sytuacja wymaga szczególnej uwagi w przypadku wzmożonej aktywności fizycznej i długotrwałego przebywania na świeżym powietrzu. Wówczas ilość przyjmowanych płynów powinna być znacznie większa. Nie wystarczy już 1,5 litra wody - tyle zaleca się pić jesienią, zimą i wiosną, a latem należy zwiększyć tę ilość nawet dwukrotnie. Czym może grozić nieprzestrzeganie tych zaleceń? Zbyt mała ilość przyjmowanych płynów w czasie upałów powoduje wiele dolegliwości, a nawet jest zagrożeniem dla zdrowia.
Do skutków odwodnienia zalicza się m.in.:
- spadek wydolności, bóle głowy, problemy z koncentracją,
- zaburzenia elektrolitowe - skurcze mięśni, zawroty głowy, ogólne osłabienie,
- przegrzanie i następujący jego wyniku udar cieplny,
- problemy z krążeniem - utrata płynów zagęszcza krem i zmusza serce do szybszej pracy,
- problemy trawienne - uczucie ociężałości, zaparcia.
Co pić w czasie upałów? Kefir jest lepszy niż woda
Jako najlepszy napój na upały eksperci podają czystą wodę. Powinna ona towarzyszyć nam od momentu przebudzenia, aż do pory snu. Najlepiej dawkować ją sobie w małych ilościach, systematycznie przez cały dzień. Dla osób, które czują, że zwykła woda za mało - mowa tu szczególnie o aktywnych fizycznie, pracujących na zewnątrz, ale także o dzieciach, seniorach, kobietach w ciąży oraz karmiących piersią (szczególnie narażonych na odwodnienie), dobrym rozwiązaniem będzie spożywanie także innych napojów.
Mogą być to naturalne izotoniki lub coś znacznie lepszego - jeden wysoko odżywczy produkt, który zdaniem wielu dietetyków nawadnia jeszcze lepiej niż woda. Mowa o kefirze - produkcie powstającym w procesie naturalnej fermentacji mlekowo-alkoholowej przy użyciu unikalnych kultur bakterii i drożdży.

Poza tym, że świetnie gasi pragnienie, ma orzeźwiający, lekko kwaskowaty smak to jest także naturalnym probiotykiem wspierającym pracę jelit. Dzięki zawartości białka, tłuszczu i laktozy spowalnia opróżnianie żołądka, co pomaga utrzymać nawodnienie przez dłuższy czas. Dodatkowo stanowi bogate źródło elektrolitów - potasu, wapnia i magnezu, które efektywniej uzupełniają niedobory niż sama woda.
Kefir sprawdzi się doskonale w czasie upałów - doda więcej energii i pomoże zregenerować mięśnie po wysiłku fizycznym. Napój ten można pić solo, a w wyjątkowo ciepłe dni poleca się go dodatkowo łączyć z bogatymi w wodę owocami - arbuzami, truskawkami czy cytrusami, jak również ziołami o działaniu chłodzącym i orzeźwiającym jak np. mięta, melisa czy bazylia.
Marzysz o lekkim ciele, większej energii i lepszym samopoczuciu każdego dnia? Zdrowe nawyki nie muszą czekać na poniedziałek. Na kobieta.interia.pl dowiesz się, jak krok po kroku wprowadzić zmiany w codziennej diecie, jakie produkty warto wybierać i jak znaleźć aktywność fizyczną, która naprawdę sprawi ci przyjemność.









