Spis treści:
- Koktajl kefirowy - śniadanie, które można wypić
- Nocna owsianka na kefirze - rano wystarczy otworzyć lodówkę
- Chłodnik kefirowy - dla tych, którzy nie lubią słodkich śniadań
- Kefirowy pudding chia - można zrobić poprzedniego wieczoru
- Kefirowa miska z granolą - chrupiąca alternatywa dla jogurtu
- Jeden kefir, pięć zupełnie różnych śniadań
Koktajl kefirowy - śniadanie, które można wypić
Najprostszy sposób na odmienienie smaku kefiru to przygotowanie koktajlu. Wystarczy blender i kilka składników. Dzięki owocom charakterystyczna kwaskowatość staje się łagodniejsza, a napój nabiera kremowej konsystencji.
W wersji owocowej do szklanki kefiru można dodać banana, garść mrożonych jagód, borówek albo truskawek oraz łyżeczkę lub łyżkę masła orzechowego. Banan naturalnie zagęszcza koktajl i dodaje słodyczy, dlatego często nie potrzeba już cukru ani miodu. Masło orzechowe sprawia natomiast, że śniadanie jest bardziej treściwe.
Ciekawą alternatywą jest zielony koktajl. Kefir blendujemy z garścią świeżego szpinaku, połową dojrzałego mango i odrobiną soku z cytryny. Mango łagodzi smak zieleniny, dlatego jest to dobry sposób również dla osób, które zazwyczaj nie przepadają za szpinakiem.
Koktajl można wzbogacić łyżką płatków owsianych, zmielonego siemienia lnianego lub nasion chia.

Nocna owsianka na kefirze - rano wystarczy otworzyć lodówkę
Nie masz rano czasu na gotowanie? Płatków owsianych wcale nie trzeba gotować. Można przygotować je poprzedniego wieczoru i pozostawić na noc w lodówce.
Do słoika lub miseczki wsypujemy około 4-5 łyżek płatków owsianych, zalewamy szklanką kefiru i dokładnie mieszamy. Przez kilka godzin płatki wchłoną płyn, zmiękną i stworzą gęstą, kremową masę.
Rano wystarczy dołożyć ulubione dodatki. Jesienią świetnie sprawdzi się pokrojone jabłko, cynamon i kilka orzechów włoskich. Latem można sięgnąć po borówki, maliny czy truskawki. Dla słodszego smaku wystarczy niewielka ilość miodu.
Taką owsiankę można przygotować również w zamykanym słoiku i zabrać ze sobą do pracy. Jeśli po nocy okaże się zbyt gęsta, wystarczy dolać odrobinę kefiru i ponownie wymieszać.
Chłodnik kefirowy - dla tych, którzy nie lubią słodkich śniadań
Kefir wcale nie musi występować w towarzystwie owoców. Jego kwaskowaty smak znakomicie pasuje do świeżych warzyw, czosnku oraz ziół. Szczególnie latem można więc przygotować ekspresowy śniadaniowy chłodnik.
Bazą jest szklanka dobrze schłodzonego kefiru. Dodajemy pół startego świeżego ogórka oraz niewielki ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę. Całość doprawiamy pieprzem, odrobiną soli i sporą porcją koperku.

Do chłodnika warto również wrzucić pokrojoną rzodkiewkę, szczypiorek albo natkę pietruszki. Jeśli ma być pełnym śniadaniem, można podać go z kromką razowego chleba lub grzanką z pełnoziarnistego pieczywa. Bardziej sycącą wersję uzyskamy, dodając ugotowane jajko.
To prosty sposób, żeby odkryć zupełnie inne oblicze kefiru - świeże, wytrawne i bardzo dobrze pasujące do ciepłych poranków.
Kefirowy pudding chia - można zrobić poprzedniego wieczoru
Nasiona chia mają zdolność pochłaniania płynu i po pewnym czasie tworzą charakterystyczną żelową strukturę. Dzięki temu kefir można w prosty sposób zamienić w gęsty pudding przypominający deser.
Do szklanki kefiru wsypujemy około dwóch łyżek nasion chia i bardzo dokładnie mieszamy. Po kilku minutach warto zrobić to ponownie, aby nasiona nie utworzyły grudek. Następnie naczynie wkładamy do lodówki na co najmniej pół godziny, a najlepiej na całą noc.
Rano pudding jest gotowy. Można polać go musem przygotowanym ze zblendowanych malin lub truskawek. Jesienią świetnym dodatkiem będą natomiast jabłka podduszone albo upieczone z cynamonem.
Na wierzch można wsypać kilka posiekanych orzechów lub pestek dyni. Powstaje śniadanie o zupełnie innej konsystencji niż zwykły kefir, choć jego przygotowanie zajmuje wieczorem zaledwie kilka minut.
Kefirowa miska z granolą - chrupiąca alternatywa dla jogurtu
Kefir można potraktować dokładnie tak samo jak jogurt naturalny. Wystarczy wlać go do głębokiej miseczki i przygotować śniadaniowy bowl, czyli kompozycję kilku produktów o różnych smakach i konsystencjach.
Najważniejszy jest kontrast. Do chłodnego i płynnego kefiru dodajemy coś chrupiącego - domową granolę, płatki migdałowe, pestki dyni albo prażone ziarna słonecznika. Następnie dorzucamy owoce sezonowe. Mogą to być borówki, maliny, śliwki, brzoskwinie, gruszki czy pokrojone jabłko.
Całość można uzupełnić łyżką zmielonego siemienia lnianego, nasion konopi albo posiekanych orzechów. Warto jednak uważać z gotową granolą ze sklepu - niektóre mieszanki zawierają dużo dodanego cukru. Prostszy skład zazwyczaj będzie lepszym wyborem.
Jeden kefir, pięć zupełnie różnych śniadań
Największą zaletą kefiru jest jego uniwersalność. Jednego dnia może stać się bazą owocowego koktajlu, kolejnego zastąpić mleko w nocnej owsiance, a następnego posłużyć do przygotowania wytrawnego chłodnika.
Nie trzeba też trzymać się sztywno przepisów. Borówki można zamienić na maliny, mango na banana, orzechy na pestki, a płatki owsiane na domową granolę. Warto korzystać z produktów, które akurat mamy w kuchni i zmieniać dodatki wraz z porami roku.
Dzięki temu nawet zwykła butelka kefiru nie musi oznaczać codziennie identycznego śniadania. Kilka minut i dwa lub trzy dodatki wystarczą, żeby za każdym razem przygotować z niego coś zupełnie innego.












