Lepsze od karmelków. Serce skorzysta z "chleba życia"
Bakalie są odmieniane przez wszystkie przypadki zazwyczaj przed Bożym Narodzeniem. Okazuje się, że często są one zdrowe, więc warto jeść je nie tylko od święta. Nie inaczej jest z daktylami, które mają tyle zalet, że czasami nazywane są "chlebem życia". Skoro można je kupić bez problemu w każdym sklepie, czas poznać, co mogą nam zaoferować.

Spis treści:
- "Chleb życia" z prastarego drzewa
- Co można znaleźć w daktylach?
- Nie tylko witaminy i minerały. Oto co oferują suszone daktyle
- Uwaga na daktyle
"Chleb życia" z prastarego drzewa
Daktyle, czyli słodkie suszone owoce, dostępne są w sklepach, ale w naturze rosną na palmach, których uprawą zajmowali się ludzie już w starożytności. Dowód? Potwierdzają to znaleziska archeologów na Bliskim Wschodzie. Co więcej, te stare drzewa i rosnące na nich owoce były cennymi surowcami: nie tylko spożywczymi, ale także traktowano je jako ważny budulec. Daktyle jednak odznaczają się również wieloma właściwościami korzystnymi dla zdrowia, więc szybko przylgnął do nich przydomek "chleb życia".
Co można znaleźć w daktylach?

Z racji tego, że najpowszechniejsze w sprzedaży są daktyle suszone, warto skupić się akurat na ich właściwościach. Co one oferują? Są obecne w nich śladowe ilości witamin: A,C, E, K oraz z grupy B, jednak nie warto traktować owoców jako uzupełnienie tych kluczowych składników.
Z drugiej strony suszone daktyle mają bardzo dużo potasu, a to właśnie ta substancja jest kluczowa, jeśli chcemy, aby serce pracowało bez zarzutu. Dodatkowo może także wspierać walkę z nadciśnieniem, co tylko odciąży naszą "naturalną pompę". Drugim składnikiem jest magnez - kluczowy dla pracy mózgu, czyli osób narażonych na stres oraz podejmujących się intensywnego wysiłku umysłowego.
Daktyle to źródło błonnika pokarmowego, a - jak wiemy - pomaga on jelitom w wytężonej pracy. Pomaga się im oczyścić oraz wspiera procesy trawienia. Dodatkowo błonnik w suszonych daktylach może także ograniczyć wchłanianie się tzw. złego cholesterolu, co jest kolejną korzyścią dla naszego serca.
Nie tylko witaminy i minerały. Oto co oferują suszone daktyle
Okazuje się, że suszone daktyle mają dodatkowe substancje, które są bardzo korzystne dla naszego organizmu. Jednymi z nich są naturalne salicylany - mogą one rozrzedzać krew i zapobiegać powstawania zakrzepów, co dla niektórych sercowców jest bardzo wskazane. Co jeszcze powinno nas zainteresować? Obecność tauryny, która jest dobra na stres i przemęczenie. Jej obecność może być także pomocna wtedy, kiedy borykamy się z np. z bezsennością.
Daktyle można jeść również wtedy, kiedy cierpimy z powodu dolegliwości żołądkowych. Mają one działanie neutralizowania kwasów, co może być przydatne w przypadku nadkwasoty oraz zgagi. Na koniec warto powiedzieć, że daktyle mogą być pomocne w leczeniu zespołu jelita drażliwego, ze względu na obecność tryptofanu.
Uwaga na daktyle

Daktyle są bardzo słodkie, więc można jeść je zamiast słodyczy, ale pod pewnymi warunkami. Wystarczy racjonalne spożycie: dosłownie kilka sztuk (ok. pięciu) dziennie jest wskazane w codziennej diecie.
Wiadomo, że daktyle nie są doskonałą opcją wtedy, kiedy chcemy zrzucić nadprogramowe kilogramy oraz nie powinni jeść ich diabetycy, ponieważ mają bardzo wysoki indeks glikemiczny.
Jeśli marzysz o lekkim, sprawnym ciele i większej energii na co dzień, nie czekaj na poniedziałek. Sprawdź na kobieta.interia.pl, jak krok po kroku wprowadzić zdrowe nawyki i znaleźć aktywność, która naprawdę cię wciągnie.












