Spis treści:
- Muszka plamoskrzydła: oto działkowa niszczycielka
- Co wiemy o muszce plamoskrzydłej?
- Jak pozbyć się muszki plamoskrzydłej z działki?
- Czy istnieją domowe sposoby na muszki plamoskrzydłe?
- Zapobiegaj bytności muszek plamoskrzydłych
Muszka plamoskrzydła: oto działkowa niszczycielka
Muszka plamoskrzydła może być niezauważona przez długi czas ze względu na jej niewielki rozmiar i może być mylona z popularną owocówką (z którą jest spokrewniona), dlatego nie od razu jest zauważalna w ogrodzie. Gorzej gdy widzimy, że owoce na krzaczkach i drzewach błyskawicznie się psują, a te które wydają się zdrowe, w domu marnieją w mgnieniu oka.
Muszkę plamoskrzydłą w Polsce zauważono dopiero niedawno, bo na początku XXI wieku, ale jej obecność może dawać się we znaki. Ze względu na to, że nie do końca poznano mechanizmy jej działania, trudno przewidzieć, z jak dużą skalą bytności mamy do czynienia. Jedno jest pewne: z muszką plamoskrzydłą trzeba walczyć, ponieważ mnoży się w błyskawicznym tempie, a w trakcie sezonu może pojawić się aż 13 pokoleń tego zjadliwego owada.
Co wiemy o muszce plamoskrzydłej?

Najpierw przyjrzyjmy się temu, jak wygląda muszka plamoskrzydła. Wiemy, że to niewielki owad, którego rozpiętość skrzydeł z charakterystycznymi czarnymi plamkami nie przekracza 6 mm. Ma brązowe ciałko i rozpoznawalne czerwone oczy. Plamoskrzydły owad jest bardzo podobny do naszej owocówki, ale ma inne sposoby działania. Żeruje na miękkich i dojrzewających owocach, w których składa jaja i wykluwają się larwy. Te zaś zjadają miękki miąższ i przyczyniają się do szybkiego psucia całego owocu. Co więcej, działania muszki plamoskrzydłej nie zawsze są widoczne od razu, ale często dopiero po czasie, a w wyniku uszkodzenia skórki owoce mogą być narażone na działania bakterii i grzybów.
Jakie owoce atakuje muszka plamoskrzydła? Lubuje się w truskawkach, malinach, borówkach, jeżynach, ale także wiśniach i czereśniach. Co więcej, owady mogą wyczuć owoce, w których może złożyć jaja, nawet z kilku kilometrów.
Jak pozbyć się muszki plamoskrzydłej z działki?
Jeśli już rozpoznamy wroga, to czas poznać sposoby na jego pozbycie się, co niestety łatwe nie jest. Co prawda, istnieją opryski, które można zakupić w sklepach ogrodniczych, ale specjaliści nie zawsze są do nich przekonani, zwłaszcza w sposobach prewencyjnych. Dlaczego? Ponieważ część z nich uważa, że mogą one przyciągnąć również na działkę muszki, choć wcześniej ich nie było. Niemniej jednak, kiedy kolonia muszek zadomowiła się na naszej działce na dobre, można spokojnie z oprysków specjalistycznych skorzystać.
Czy istnieją domowe sposoby na muszki plamoskrzydłe?
Co prawda, mamy już do dyspozycji preparaty w sklepach ogrodniczych, ale jeśli mamy uprawy na małą skalę, możemy poradzić sobie z muszkami plamoskrzydłymi domowymi sposobami. Co warto wziąć na tapet? Wystarczy przygotowanie domowego wabika na szkodniki, które można wykonać z octu jabłkowego. Płyn należy wlać do przeźroczystego naczynia (np. butelki plastikowej) oraz zabarwić go np. czerwonym barwnikiem albo sokiem z buraka lub wiśni. Dla lepszego efektu naszą mieszankę można wzbogacić kroplą płynu do mycia naczyń, w której będą topić się wygłodniałe muszki plamoskrzydłe.
Oprócz tego można zainwestować w kolorowe lepy, które mogą unieruchomić muszki, ale muszą mieć barwę czerwoną, ponieważ ten kolor najbardziej przyciąga te owady.
Zapobiegaj bytności muszek plamoskrzydłych

Czynności, które mają na celu pozbycie się muszek plamoskrzydłych nie wydają się skomplikowane, ale fakt, że owady szybko się mnożą, mocno utrudnia sprawę. Dlatego warto podejmować dodatkowe kroki, które mogą zminimalizować występowanie uporczywego i dokuczliwego szkodnika. Co warto zatem mieć na uwadze?
- Zbieranie owoców - szczególnie tzw. spadów, które mogą przyciągnąć muszki plamoskrzydłe, ale również nie warto zwlekać z owocami już dojrzałymi na krzewach i drzewach.
- Sprawdzanie działki - częste doglądanie naszych upraw może pozwolić na szybkie namierzenie szkodnika, a także jego wyeliminowanie w dogodnym czasie.
- Przemrażanie owoców - jeśli mamy bardzo obfite plony, to zamrożenie części z nich może spowodować, że wybijemy jaja i larwy, które potencjalnie mogą znajdować się w środku.
- Stosowanie siatek - na niektórych uprawach dobrze sprawdza się instalacja drobnej siatki. Musi być ona sztywna, nie może się również rozciągać, a oczka nie mogą być większe niż 0,6 mm.














