Ma nietypowe zastosowanie. Może uchronić przed bardzo poważną chorobą
Choć nie istnieje idealny sposób, dzięki któremu w 100 proc. bylibyśmy chronieni przed kleszczami np. podczas spaceru po lesie, to warto stosować metody zdecydowanie zmniejszające ryzyko "złapania" tego pasożyta. Niektóre z takich trików mogą być bardzo skuteczne.

Rolka do czyszczenia ubrań pomoże w pozbyciu się kleszczy
Rolka do czyszczenia ubrań, czyli pewnego rodzaju taśma klejąca, do której z łatwością przywierają najróżniejsze, niewielkie paprochy, może być skutecznym narzędziem do sprawnego i szybkiego wychwycenia kleszczy na ubraniu.
Rolkę warto spakować do plecaka, gdy wybieramy się na dłuższy spacer do lasu lub zamierzamy kilka godzin spędzić np. na pikniku na łące. Pocierając taśmą klejącą takiej rolki m.in. po rękach i nogach, zwiększamy szansę na pozbycie z odzieży wspomnianych pajęczaków, zanim te zdążą wbić się w skórę.
Podejmowanie profilaktycznych działań zmniejszających ryzyko wbicia się kleszcza w skórę jest bardzo ważne, ponieważ te pajęczaki mogą wywoływać poważną chorobę, czyli boreliozę.
Drugi sposób będący pułapką dla kleszczy, choć już nieco mniej atrakcyjny wizualnie, ale być może bardziej skuteczny niż poprzedni, to owinięcie okolic nogawek spodni dwustronną, szeroką taśmą klejącą.
Dlaczego taki trik może być sensowny? Otóż kleszcze próbujący wspinać się po bucie i skarpecie, w pewnym momencie przykleją się do taśmy zaaplikowanej na wysokości nogawki spodni. Taśma skutecznie może unieruchomić pasożyty i stanowić szczelną barierę, dzięki której kleszcze nie przedostaną się na skórę nóg.

Popularne mity na temat kleszczy
Zima w tym sezonie była wyjątkowo mroźna. Niektórzy wychodzili z założenia, że utrzymujące się przez wiele tygodni ujemne temperatury skutecznie zneutralizują kleszcze. Niestety, wbrew popularnemu mitowi, bardzo mroźna zima nie sprawia, że problem kleszczy nagle znika i pasożyty nie wychodzą na żer już wczesną wiosną.
W okresie zimowym, zwłaszcza przy ujemnej temperaturze, kleszcze wchodzą w stan diapauzy, czyli jest to rodzaj biologicznego uśpienia, co ma na celu pomóc przetrwać kleszczom w trudnych warunkach.
Wobec tego utrzymujący się przez kilka lub nawet kilkanaście dni duży mróz nie neutralizuje w sposób znaczący populacji kleszczy w Polsce. Szacuje się, że zdecydowanie większa szansa na wspomnianą neutralizację kleszczy zachodziłaby w przypadku mrozu wynoszącego minimum -10 st. C, ale utrzymującego się aż 60 dni z rzędu.
Jedną z najczęściej powielanych i nieprawdziwych informacji na temat kleszczy jest ta, jakoby kleszcze spadały na ludzi z drzew.
Kleszcze nie potrafią wdrapywać się na drzewa, zatem nie mogą z nich spaść. Dorosłe osobniki kleszczy wspinają się na maksymalną wysokość półtora metra i dlatego często występują w wysokich trawach, krzewach oraz nisko umiejscowionych liściach młodych drzew.
Następny mit mówi o tym, że ukąszenie kleszcza boli. Te małe stworzenia wytworzyły u siebie doskonałą zdolność do tuszowania swojej obecności na ciele człowieka. W momencie wgryzania się w skórę automatycznie wpuszczają swoją ślinę zawierającą substancję znieczulającą. Kleszcze nie posiadają żądła, ale do krwi swojej ofiary dostają się za pomocą ostrej części aparatu gębowego, którym wycinają niewielki otwór w naskórku.
Zdemaskowanie kleszcza tuż po jego ugryzieniu graniczny z cudem, dlatego tak istotne jest dokładne oglądanie swojego ciała po każdym spacerze lub pikniku na świeżym powietrzu.
Kolejną, nieprawdziwa teza polega na powtarzaniu, że kleszcze występują wyłącznie w lasach. Kleszcze upodobały sobie wilgotne lasy, ale na swoją ofiarę czyhają wszędzie tam, gdzie występuje jakakolwiek roślinność. Pasożyty doskonale wiedzą, że łatwiej im znaleźć żywiciela w takich miejscach jak parki, łąki i leśne ścieżki.
Jeszcze inna, "miejska legenda" głosi, że kleszcze lgną do jasnych kolorów. To nieprawda. Kleszcze nie posiadają narządu wzroku, więc nie mogą rozróżniać kolorów. Pajęczaki wyposażone są w tzw. organ Hallera, który stanowi dla nich pewnego rodzaju nawigację. Dzięki niemu wyczuwają dwutlenek węgla wydychany przez potencjalną ofiarę, drgania podłoża i temperaturę.
Warto wiedzieć: Dzwonią dzwonkiem, gdy zobaczą rybę. Polacy śledzą stream i przepuszczają ryby przez śluzę








