Masz takie tuje na działce? Sąsiad może zgłosić ten fakt do sądu
Odpowiednio posadzone na posesji tuje mogą stanowić doskonałe, naturalne ogrodzenie, dające poczucie prywatności. Tego typu żywopłot to bez wątpienia także dodatkowy walor estetyczny dla ogrodu. Decydując się na tuje, zwłaszcza gdy znajdują się one tuż przy sąsiedniej działce, należy przestrzegać pewnego warunku, bo w przeciwnym razie sprawa może mieć swój finał w sądzie.

Czy warto posadzić tuje na działce?
Tuje to jedne z najpopularniejszych roślin, gdy mowa o skutecznym i naturalnym odgrodzeniu się od sąsiadujących posesji. Po takie rozwiązanie sięga wielu miłośników zielonych oaz, ceniąc w tych żywotnikach ich uniwersalność.
Choć tuje nie są wyrazem oryginalności, to podczas wyboru tej rośliny ogrodnicy i właściciele posesji kierują się przede wszystkim użytecznością tui. Roślina za sprawą gęstej struktury gałązek stanowi świetną barierę chroniącą właściciela działki przed ciekawskimi spojrzeniami z zewnątrz.
Ponadto tuje w ogrodzie to również rozwiązanie pozwalające na tłumienie hałasu dobiegającego z ulicy oraz minimalizującego przedostawanie się kurzu, zwłaszcza kiedy mowa o często uczęszczanej drodze nieopodal. Kolejnym powodem, dla którego tuje są tak często wybierane, to ich stosunkowo wysoka odporność na zmienne warunki atmosferyczne oraz niewygórowana cena.
Dlaczego należy pilnować wysokości tui?
Zbyt wysokie krzewy rosnące na działce, w tym m.in. tuje, mogą utrudniać sąsiadowi korzystanie z jego posesji. W związku z tym zachodzi wówczas ryzyko, że właściciel działki, na której tuje się znajdują, zostanie wezwany do ich przycięcia.
"Choć wydaje się, że to właściciel decyduje o roślinach na swojej działce, w praktyce ich sadzenie podlega określonym przepisom. Nie istnieje konkretna ustawa, ale bierze się pod uwagę ogólne przepisy prawa cywilnego i lokalne przepisy gminne. Sąd przy rozstrzyganiu sporów dotyczących żywopłotów i ogrodzeń często opiera się na danych zawartych w ustawie z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane. Zgodnie z art. 29. budowa ogrodzenia, które nie przekracza 220 cm wysokości, nie wymaga zgłoszenia do odpowiedniego organu administracji" - informuje portalsamorzadowy.pl.
Gdy sąsiedzki spór trafia do sądu, często stosowana jest ta sama wykładnia wobec żywopłotów pełniących funkcję ogrodzenia, uznając, że ich wysokość nie powinna przekraczać wskazanej granicy, aby nie stwarzać problemów dla otoczenia - dodaje portalsamorzadowy.pl.
Ponadto art. 144 Kodeksu cywilnego nakłada na właściciela nieruchomości obowiązek powstrzymania się od działań, które mogłyby utrudniać korzystanie z posesji sąsiednich. Interpretacja tej regulacji może być bardzo szeroka, wobec tego zbyt wysokie tuje faktycznie mogą w pewnym sensie stanowić zagrożenie czy dyskomfort dla sąsiada.
Portalsamorzadowy.pl wyjaśnia, że: "W sporach sąsiedzkich sądy bardzo często nakazują przycięcie roślin do rozsądnej wysokości, na przykład do około dwóch metrów, jeśli ich obecna wielkość stwarza problemy dla sąsiadów. Może to obejmować: zbyt duże zacienienie działki, zasłanianie widoku lub dostępu do światła słonecznego, osypywanie się igieł lub liści na sąsiednią posesję, co utrudnia utrzymanie jej w należytym stanie".








