Spis treści:
- Jakich kolorów unikać w sypialni? Te działają rozpraszająco i przytłaczająco
- Nieodpowiednie oświetlenie - nie wypoczniesz, a twoje oczy będą błagać o ratunek
- Te dodatki i dekoracje to nie najlepszy pomysł - zabierają tylko miejsce
- Zapachy i materiały - tego lepiej unikaj w sypialni
Sypialnia to jedno z najważniejszych pomieszczeń w domu - przebywa się tam najwięcej czasu w ciągu doby, dlatego też odpowiednia aranżacja jest ważna. Przypadkowe kolory, bibeloty i niepotrzebne elementy sprawią, że relaks czy sen wcale nie zregenerują organizmu. Podpowiadamy, czego lepiej nie mieć w tym pomieszczeniu.
Jakich kolorów unikać w sypialni? Te działają rozpraszająco i przytłaczająco
Wybór odpowiedniej palety barw do sypialni ma ogromne znaczenie dla jakości twojego wypoczynku. Niektóre odcienie, zamiast koić zmysły, niepotrzebnie je stymulują lub obniżają nastrój. Wybierając farby na ściany, lepiej unikaj kolorów takich jak:
- Czerwień i intensywny pomarańcz - to barwy o najsilniejszym działaniu pobudzającym, co przekłada się na brak możliwości wyciszenia przed snem. U wielu osób powodują również podenerwowanie, co prowadzi do irytacji i źle wpływa na ogólne samopoczucie.
- Jaskrawy żółty - kojarzy się z optymizmem i może pobudzać do działania. W kuchni czy też salonie to ciekawy wybór, ale w sypialni lepiej z niego zrezygnować. O ile taka kolorystyka może pomóc w porannym wstawaniu, o tyle wieczorem utrudnia sen.
- Ciemny fiolet - bywa kojarzony z luksusem, ale w nadmiarze może powodować niepokój. Nie nadaje się do pomieszczeń, w których przebywa się przez długi czas, takich jak sypialnia. Przede wszystkim nie sprzyja on relaksowi i nie daje odpocząć.
- Czerń i bardzo ciemny brąz - stosowane na dużych powierzchniach mogą działać przytłaczająco i klaustrofobicznie. Tak ciemne barwy (szczególnie na wszystkich ścianach) mogą nawet wywoływać poczucie smutku i sprawić, że sypialnia stanie się ponurym miejscem, w którym trudno będzie odpocząć.
- Kolory neonowe - jaskrawy róż, zieleń czy rażący błękit to najgorszy wybór do miejsca wypoczynku. Takie barwy męczą wzrok i nadmiernie stymulują układ nerwowy, co praktycznie uniemożliwia relaks.

Poza tym warto zachować ostrożność w przypadku sterylnej bieli i chłodnej szarości. Takie kolory mogą być dobrą opcją, ale wymagają dodatków i odpowiedniego oświetlenia, aby nie męczyć oczu.
Nieodpowiednie oświetlenie - nie wypoczniesz, a twoje oczy będą błagać o ratunek
Urządzając sypialnię nie można zapomnieć o oświetleniu. Wbrew pozorom jest to bardzo ważny element. Nieprawidłowo dobrane lampki mogą negatywnie wpływać na samopoczucie i oczy. Czego lepiej unikać? W sypialni zrezygnuj z:
- Zimnego, niebieskiego światła - oświetlenie przypominające światło dzienne hamuje wydzielanie melatoniny, czyli hormonu odpowiedzialnego za zasypianie. Mózg, widząc taką barwę, myśli, że jest środek dnia i pozostaje w pełnej gotowości.
- Zbyt intensywnego i ostrego światła - zbyt duża moc żarówek drażni oczy i utrudnia wieczorne wyciszenie. Zamiast jednej mocnej lampy sufitowej, wybierz kilka punktów o mniejszym natężeniu.
- Odsłoniętych żarówek bez kloszy - bezpośrednie światło padające prosto na twarz wywołuje dyskomfort. Unikaj lamp, które nie mają abażurów lub kloszy zmiękczających strumień światła. Świetnym rozwiązaniem są kinkiety, które kierują światło na ścianę, dając efekt miękkiej poświaty.
- Nadmiaru punktów świetlnych - zbyt duża liczba lamp sprawia, że przestrzeń staje się chaotyczna. W małej sypialni w zupełności wystarczą dwa punkty światła.
- Światła z urządzeń elektronicznych - telewizor w sypialni to nie najlepszy pomysł. Emituje on silne światło niebieskie, które drastycznie obniża jakość snu.
W sypialni postaw na ciepłe barwy (2700-3000K) i miękkie, rozproszone źródła światła, które dadzą oczom odpocząć.

Te dodatki i dekoracje to nie najlepszy pomysł - zabierają tylko miejsce
Poza kolorami i światłem na jakość snu wpływają także przedmioty, którymi się otaczasz. Chcąc stworzyć idealne warunki do regeneracji, postaraj się wyeliminować z sypialni poniższe elementy:
- Rośliny o dużych liściach - gatunki takie jak monstera czy fikus mają ogromną powierzchnię, na której błyskawicznie osiada kurz. Dla alergików i osób wrażliwych może to być źródło nocnych problemów z oddychaniem i porannego kataru.
- Lustra umieszczone naprzeciw łóżka - według zasad feng shui lustro odbijające śpiącą osobę zakłóca przepływ energii i utrudnia głęboki wypoczynek.
- Bibeloty i nadmiar dekoracji - zbyt duża liczba ramek ze zdjęciami, figurek, pamiątek i świeczek tworzy wrażenie chaosu. Taki nieład przytłacza i sprawia, że trudniej jest "wyłączyć" myślenie o codziennych sprawach.
- Biurko i strefa pracy - sypialnia powinna kojarzyć się wyłącznie z odpoczynkiem, a nie z obowiązkami czy stresem. Widok komputera, segregatorów i niedokończonych raportów tuż przed zamknięciem oczu sprawia, że mózg pozostaje w trybie zadaniowym.
- Urządzenia do ćwiczeń - rowerek stacjonarny czy hantle pełniące funkcję wieszaka na ubrania to częsty widok, który psuje estetykę wnętrza. Sprzęt sportowy przypomina o wysiłku i planach treningowych, co może pobudzać organizm, zamiast go wyciszać.

Poza tym lepiej zachować umiar w przypadku regałów z książkami. Co prawda czytanie przed snem to świetna opcja, ale otwarty regał zajmujący całą dużą ścianę to ogromne siedlisko kurzu.
Zapachy i materiały - tego lepiej unikaj w sypialni
W sypialni należy unikać przede wszystkim intensywnych, duszących zapachów, które zamiast relaksować, mogą wywoływać silne bóle głowy i utrudniać zasypianie. Dotyczy to szczególnie ciętych kwiatów o mocnym aromacie, takich jak lilie, hiacynty, konwalie, jaśminowce czy bzy. Ich woń w małym, zamkniętym pomieszczeniu staje się przytłaczająca. Podobnie działają chemiczne odświeżacze powietrza, kadzidełka oraz nadmiar świec zapachowych, które uwalniają sztuczne substancje podrażniające drogi oddechowe. Warto również zrezygnować wieczorem z aromatów cytrusowych, ponieważ zapach ten działa energetyzująco i pobudzająco na mózg.
Pod względem materiałów warto wyeliminować:
- Sztuczne tkaniny i pościel z poliestru - to jeden z najczęstszych błędów aranżacyjnych. Materiały syntetyczne nie przepuszczają powietrza i nie odprowadzają wilgoci, co sprawia, że ciało szybko się przegrzewa.
- Ciężkie tekstylia gromadzące kurz - ciężkie zasłony, puszyste dywany oraz miękkie zagłówki z tkaniny to idealne siedlisko dla roztoczy. Nadmiar takich elementów może prowadzić do problemów z drogami oddechowymi i pogorszenia samopoczucia, zwłaszcza u alergików.
- Materiały o mocnym połysku - odbijają każdy, nawet najmniejszy strumień światła (z lampki nocnej oraz zza okna), co bywa bardzo rozpraszające dla wzroku tuż przed zaśnięciem. Sypialnia powinna bazować na matowych teksturach, które pochłaniają światło.
Dzięki wyeliminowaniu tych elementów twoja sypialnia będzie znacznie bardziej funkcjonalna - odpoczniesz w niej i dobrze się wyśpisz.
Poznaj sprawdzone triki na sprzątanie i porządkowanie przestrzeni bez stresu. Od praktycznych porad po szybkie metody na czysty i przytulny dom. Więcej wskazówek znajdziesz na kobieta.interia.pl/porady














