Miąższ smakuje jak pieczone jabłka z karmelem. Polacy dawno o nim zapomnieli
Choć kiedyś często rosły w polskich sadach, a w czasach PRL-u uważano je za modne rośliny, dziś wydają się zupełnie zapomniane. Przez lata pozostawały w cieniu jabłek, gruszek i śliwek. Może wydawać się to zaskakujące, zwłaszcza, że mowa o owocach o bogatym składzie i nietuzinkowym smaku, przypominającym pieczone jabłka. Warto wrócić do dawnych specjałów prosto z ogrodu, tym bardziej, że właśnie teraz mają najwięcej do zaoferowania.

Spis treści:
- Nieszpułka, czyli zapomniany owoc
- Owoce, które smakują jak szarlotka. Krótka charakterystyka
- Nietypowy składnik w kuchni. Jak jeść nieszpułki?
- Właściwości zdrowotne nieszpułki. Doceniano je już w średniowieczu
Nieszpułka, czyli zapomniany owoc
Nieszpułka zwyczajna, botanicznie znana jako Mespilus germanica, to niewielkie drzewo lub krzew owocowy z rodziny różowatych. Pochodzi z rejonów Azji Mniejszej i południowo-wschodniej Europy, ale od wieków uprawiana była także w Polsce. Trudno jest więc traktować ją jako nowinkę kulinarną czy sadowniczą, skoro znano ją już w średniowieczu. Raczej mowa jest tutaj o powrotach do dawnych praktyk i receptur.
Nieszpułkę określa się mianem zapomnianego owocu, ponieważ niemal całkowicie zniknęła z masowych upraw. Jej miejsce zajęły inne owoce, które można jeść zaraz po zerwaniu. Nieszpułka wymaga bowiem cierpliwości i odpowiedniego podejścia.
Owoce, które smakują jak szarlotka. Krótka charakterystyka
Owoce nie powalają rozmiarem. Są kuliste lub lekko spłaszczone, a ich średnica wynosi zwykle 2-4 cm. Mają brązowawą, matową skórkę, która nie wygląda tak apetycznie, jak np. skórka dojrzałych porzeczek, jabłek albo śliwek, doskonale znanych z ogródków i sadów.

Nieszpułkę wyróżnia też to, że nie nadaje się do jedzenia prosto z drzewa. Trzeba przyznać, że owoce stawiają przed nami kolejne wyzwania. Trudno je lubić? Być może dlatego zostały zapomniane. Świeżo zerwane owoce są twarde i bardzo kwaśne. Najlepiej smakują wtedy, gdy przynajmniej kilka dni spędzą na mrozie. Z tych powodów zbiory powinny mieć miejsce nie wcześniej niż w listopadzie-grudniu. Tegoroczna zima okazała się na tyle specyficzna, że na owoce trafić można do tej pory. Lepiej jednak nie zwlekać. Nieszpułki to rarytas dla drozdów i kosów, więc zimą z apetytem się za nimi rozglądają.
Niskie temperatury sprawiają, że miąższ staje się miękki i kremowy. Wtedy pojawia się też specyficzny smak, który jest porównywany do pieczonych jabłek albo owocowego musu z nutą karmelu.
Nietypowy składnik w kuchni. Jak jeść nieszpułki?
Przed przejściem do bardziej złożonych prac kulinarnych, najprostszym sposobem na skosztowanie owoców jest przekrojenie dojrzałych nieszpułek i wyjadanie miąższu łyżeczką. Nieszpułki świetnie nadają się także na dżemy, konfitury i galaretki. Można przygotować z nich musy, przeciery i soki. Charakterystyczny "szarlotkowy" smak bardzo dobrze podkreślają cynamon, wanilia oraz goździki.
Właściwości zdrowotne nieszpułki. Doceniano je już w średniowieczu
W składzie owoców nie brakuje polifenoli o działaniu antyoksydacyjnym, a także minerałów takich jak magnez, potas, fosfor i wapń. Medycyna ludowa widziała w nieszpułkach naturalny sposób na problemy żołądkowe i jelitowe. Dojrzałe owoce mają łagodne działanie przeczyszczające, przez co stanowią remedium na zaparcia. O zaletach nieszpułki wspominała już św. Hildegarda:
Nieszpułki to owoce nie tylko smaczne, ale i pełne składników odżywczych. Miąższ stanowi źródło błonnika wspomagającego trawienie oraz witaminy C, niezbędnej dla odporności, prawidłowego wchłaniania żelaza, zapobiegania anemii oraz zachowania jędrnej, promiennej skóry.
Szukasz sprawdzonych sposobów na łatwiejsze i przyjemniejsze życie? Sprawdź nasze praktyczne porady, które pomogą ci zaoszczędzić czas, uniknąć błędów i czerpać radość z codziennych obowiązków. Więcej w sekcji PORADY na kobieta.interia.pl









