Największy mit na temat owoców został obalony. Dietetyczka wyjaśnia, czy można jeść je na kolację
Dietetyczne nowinki i zalecenia dotyczące zasad zdrowego żywienia zmieniają się dziś w zawrotnym tempie. Jeszcze kilka lat temu, patentem na piękną i jędrną sylwetkę było codzienne picie wody z cytryną - koniecznie na czczo i jedzenie kolacji nie później niż o godzinie 18. Te i inne, podobne mity, w które wierzyli Polacy zostały już obalone, a dziś większość ekspertów zaleca zdrowy rozsądek, umiar i różnorodność w diecie. Kontrowersje budzi jednak wciąż temat owoców. Czy można je jeść po obiedzie, na podwieczorek czy kolację? A może lepiej nie sięgać po nie codziennie?

Spis treści:
- Mity na temat owoców. Wciąż twierdzi się, że są złe
- Paradoks owoców. Czy mogą być zdrowym urozmaiceniem codziennej diety?
- Czy owoce można jeść na kolację? Ekspertka wyjaśnia
- Czy owoce są zdrowe dla każdego?
Mity na temat owoców. Wciąż twierdzi się, że są złe
Owoce są obecne w diecie człowieka od zarania dziejów. Można stwierdzić, że to pewnego rodzaju naturalne słodkości, jakie dała nam matka natura. W przeciwieństwie to tych przetworzonych, które stworzył człowiek, owoce wykazują szereg dobroczynnych dla zdrowia właściwości, a ich spożywanie ma wpływ zarówno na funkcjonowanie organizmu od środka i wygląd zewnętrzny. Mimo wielu przeprowadzonych na przestrzeni lat badań, które dowodzą, że owoce mogą, a nawet powinny być zdrowym elementem diety każdego z nas, wciąż próbuje się im coś zarzucać.
Wokół wielu gatunków owoców wciąż narastają kontrowersje, przez co przeciętny człowiek nie wie już, czy można bezkarnie je jeść. W dobie dzisiejszej wiedzy na temat tych produktów, niektórzy eksperci i tak toczą między sobą spory, twierdząc, jakoby owoce miały był bombą cukrów prostych, które zaostrzają stany zapalne i prowadzą do wielu chorób. Gdzie zatem leży prawda? Czy owoce nam służą tylko do określonej godziny w ciągu dnia? Czy każdy może je jeść bez ograniczeń i kiedy warto zachować ostrożność? Na te pytania dla Interii odpowiedziała dietetyczka z wieloletnim doświadczeniem - Dominika Hatala, prowadząca w mediach społecznościowych profil o nazwie "Dietetyk powszechny" i dietetyczną poradnię online.

Paradoks owoców. Czy mogą być zdrowym urozmaiceniem codziennej diety?
Osoby, które dbają o wygląd sylwetki, odchudzają się i chcą zachować dobre samopoczucie, często ograniczają spożycie owoców do minimum, a nawet zupełnie z nich rezygnują. Wciąż bowiem krążą domysły, jakoby owoce - z uwagi na fruktozę, miały sprzyjać tyciu, pogarszać metabolizm, powodować wyrzuty insuliny, a tym samym przyczyniać się do rozwoju insulinooporności i cukrzycy typu II.
Jeśli chodzi o kwestie przybierania na wadze, należy mieć jednak świadomość, że to ilość zjadanych w ciągu dnia kalorii wpływa na przybieranie na masie, a nie konkretne produkty. Można żywić się głównie owocami, a nawet przetworzonymi słodyczami i chudnąć - co oczywiście nie jest rekomendowane, z uwagi na ryzyko niedoborów i pogorszenia parametrów zdrowotnych. Natomiast w zbilansowanej diecie, opartej przede wszystkim na produktach bogatych w białko, zdrowe tłuszcze i węglowodany złożone, na owoce zawsze znajdzie się miejsce. Co więcej, wcale nie trzeba ograniczać ich do minimum, bowiem niektóre mają nieceniony wpływ na zdrowie.
Za te najkorzystniejsze dla organizmu człowieka uważa się owoce jagodowe - bogactwo działających przeciwzapalnie antyoksydantów (głównie antocyjanów), chroniących przed chorobami przewlekłymi polifenoli, witamin i minerałów. Nie można również nie docenić naszych rodzinnych jabłek, gruszek czy śliwek, które są doskonałym źródłem rozpuszczalnego błonnika (pektyn), wspierającego układ trawienny.
Istnieje jednak jedno "ale". Zdaniem dietetyków i lekarzy owoce mogą być wartościowym urozmaiceniem diety, jeśli zjadamy je w całości, a nie w formie musów, przecierów czy soków. Nawet te naturalne, bez dodatków cukru i ulepszaczy, po obraniu i przetworzeniu tracą większość cennych składników, które niwelują niekorzystne działanie fruktozy w organizmie. Podczas produkcji przetworów owocowych rozbijana jest struktura komórkowa owoców, a błonnik często zostaje niemal zupełnie usunięty. Popijając sok spożywamy zatem wolne cukry, które organizm przyswaja znacznie szybciej. W istocie dostarczamy sobie też więcej kalorii, bo wypicie kilku szklanek soku jest łatwe, ale zjedzenie świeżych owoców, z których powstał, już niekoniecznie.

Czy owoce można jeść na kolację? Ekspertka wyjaśnia
Kolejnym tematem, który nadal budzi wiele wątpliwości jest spożywanie owoców w porach popołudniowych i wieczornych. Wiele osób rezygnuje z takich przekąsek już po godzinie 12, bo przyjęło się, że nawyk ten jest niezdrowy i rujnuje sylwetkę. Poza kwestią związaną z samym procesem odchudzania, które ma sens, jeśli zachowamy ujemny bilans kaloryczny, coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że godzina spożywania owoców nie ma tak naprawdę większego znaczenia. Dietetyczka Dominika Hatala wyjaśniła to w bardzo prosty sposób.
- Dla większości zdrowych osób spożywanie owoców po południu czy wieczorem nie jest szkodliwe. Nasz metabolizm nie wyłącza się magicznie po godzinie 18:00, a organizm wciąż potrzebuje błonnika, witamin i antyoksydantów. Owoce mogą być świetną, niskokaloryczną alternatywą dla przetworzonych słodyczy, na które ochota często rośnie właśnie pod koniec dnia - wyjaśniła Dominika Hatala.
Czy owoce są zdrowe dla każdego?
Wiemy już zatem, że owoce jedzone w całości są zdrową przekąską i dodatkiem do potraw. Czy wszyscy jednak mogą bezkarnie się nimi zajadać? Nie do końca. U zdrowych osób kluczowy jest umiar i zdrowy rozsądek, a niektórzy, z uwagi na towarzyszące im choroby i dolegliwości, spożywając owoce powinny zachować szczególną ostrożność. Dietetyczka Dominika Hatala wskazała kogo konkretnie tyczą się te zalecenia.
- Mimo że owoce są zdrowe, istnieją grupy osób, u których ich pora spożycia i ilość mają znaczenie:
- Przy insulinooporności lub cukrzycy, zjedzenie samej porcji owoców na noc może prowadzić do gwałtownych skoków glukozy i wyrzutów insuliny.
- U osób z refluksem kwaśne owoce (np. cytrusy) zjedzone tuż przed snem mogą nasilać zgagę i dyskomfort w pozycji leżącej.
- U osób z problemami trawiennymi (np. SIBO, IBS), fermentacja cukrów owocowych wieczorem może powodować wzdęcia i gazy, co obniża komfort snu - wyjaśniła ekspertka.
Po jakie owoce zatem sięgać najczęściej? Po te, które najbardziej nam smakują. Warto oczywiście bazować na produktach od polskich rolników, jednak owoce egzotyczne również mogą być świetnym i zdrowym urozmaiceniem diety. Przykładowo kiwi będzie wspierać perystaltykę jelit, odporność i ułatwiać zasypianie. Ananasy jedzone regularnie będą działać przeciwzapalnie i poprawią wygląd skóry. Z kolei granat pomoże obniżyć ciśnienie krwi, zapobiegając chorobom układu krążenia. Codzienny wybór owoców, zamiast wysokoprzetworzonych przekąsek to dla każdego najlepsza i najskuteczniejsza inwestycja w zdrowie.










