Niby jabłko, ale działa inaczej. Ten owoc robi furorę w Azji od dawna
Syzygium samarangense, czyli tajskie jabłko, od lat zachwyca w kuchniach Azji i powoli zaczyna pojawiać się także w Europie. Ma w sobie coś intrygującego: delikatny, świeży smak, wysoką zawartość wody i opinię owocu, po który sięga się nie tylko dla przyjemności, ale i dla dobrego samopoczucia. Nic dziwnego, że coraz więcej osób chce dowiedzieć się, czy rzeczywiście warto włączyć go do swojej diety.

W skrócie
- Syzygium samarangense, zwane tajskim jabłkiem, wyróżnia się świeżym smakiem, dużą zawartością wody i jest cenione w kuchniach Azji oraz coraz bardziej popularne w Europie.
- Owoc ten jest niskokaloryczny, obfituje w witaminę C, błonnik i związki antyoksydacyjne, może wspierać odporność, regulować trawienie i korzystnie wpływać na układ krążenia.
- Nie zaleca się spożywania czapetki osobom z bardzo wrażliwym układem trawiennym, hipoglikemią lub zaawansowanymi chorobami nerek.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Coś więcej niż kolejny egzotyczny owoc
Do grona owoców o szczególnie prozdrowotnych właściwościach właśnie dołącza niepozorne, kształtem przypominające gruszkę, tajskie jabłko (Syzygium samarangense). Niewprawne oko skojarzy błyszczącą skórkę z plastikiem i rzeczywiście - czapetka samangarijska zdaje się być wytworem człowieka, nie natury. Ale nic bardziej mylnego. To autentyczny owoc, nie dość że o unikalnym połączeniu smakowym trzech różnych znanych nam owoców, to jeszcze skrywający imponujące właściwości prozdrowotne.
Czapetka rośnie na wiecznie zielonym drzewie miododajnym na terenie Azji Południowo-Wschodniej. Może osiągać imponujące kilkanaście metrów wysokości. W tradycyjnej medycynie na tamtejszych terenach owoce czapetki wykorzystywane były od wieków jako remedium na problemy żołądkowo-jelitowe. Ale lista zalet, jakie daje jedzenie tajskiego jabłka jest znacznie dłuższa.
Właściwości czapetki samangarijskiej

Owoce czapetki samangaryjskiej najczęściej mają barwę czerwoną, choć bywają także zielone, żółte, a nawet czarne. Ich skórka wygląda jakby była pokryta woskiem: błyszcząca i gładka. Po rozkrojeniu tajskiego jabłka ukazuje się jasny, gąbczasty miąższ z pestkami w środku. Smak to połączenie klasycznego jabłka, arbuza i marchwi. Co ciekawe, pomimo kojarzącej się nazwy i smaku, czapetka pochodzi z kompletnie innej rodziny roślin niż jabłko. Bliżej jej do znanych nam goździków. W związku z tym, że owoc w większości składa się z wody świetnie nawadnia, a jest przy tym bardzo niskokaloryczny, jak arbuz. Jednakże ma nieporównywalnie więcej doskonałych dla zdrowia właściwości:
- Źródło witaminy C - wspiera układ odpornościowy, pomaga w walce z infekcjami i działa jako przeciwutleniacz.
- Wspomaganie trawienia - zawiera błonnik, który poprawia pracę jelit i może zapobiegać zaparciom.
- Działanie antyoksydacyjne - obecne związki roślinne pomagają neutralizować wolne rodniki, co może spowalniać procesy starzenia.
- Regulacja poziomu cukru we krwi - niski indeks glikemiczny sprawia, że jest bezpieczniejszy dla osób z problemami glikemicznymi (w umiarkowanych ilościach).
- Wsparcie zdrowia serca - zawartość potasu może pomagać w regulacji ciśnienia krwi i wspierać prawidłową pracę układu krążenia.
- Lekkość i łatwostrawność - owoc jest delikatny dla żołądka, dlatego może być spożywany nawet przy wrażliwym układzie pokarmowym.
Kto nie powinien jeść "tajskiego jabłka"?

Choć w Polsce jest raczej trudno dostępne, tajskie jabłko można znaleźć w internetowych sklepach specjalizujących się w sprzedaży egzotycznych owoców i warzyw. Sporadycznie można znaleźć je także w formie suszonej lub jako przetwory. Idealnie byłoby spożywać je 2-3 razy w tygodniu, by uzyskać jak najwięcej benefitów. Ale czapetka nie będzie dobrym wyborem dla każdego. Wyjątkiem będą osoby z mocno wrażliwym układem trawiennym, bowiem może powodować wzdęcia. Poza tym nie zaleca się spożywania jej w przypadku hipoglikemii czy przy zaawansowanych chorobach nerek. Jeśli uda ci się znaleźć czapetkę samangarijską w sklepie, warto ją kupić zarówno dla niepowtarzalnego smaku, jak i dla wspomożenia stanu zdrowia.
Marzysz o lekkim ciele, większej energii i lepszym samopoczuciu każdego dnia? Zdrowe nawyki nie muszą czekać na poniedziałek. Na kobieta.interia.pl dowiesz się, jak krok po kroku wprowadzić zmiany w codziennej diecie, jakie produkty warto wybierać i jak znaleźć aktywność fizyczną, która naprawdę sprawi ci przyjemność.










