Spis treści:
- Jak to jest z tym poziomem energii?
- 17 sposobów, by ponieść swój poziom energii
Jak to jest z tym poziomem energii?
Poziom naszej energii zależy od bardzo wielu czynników i to, jak go odczuwamy, jest też bardzo subiektywne. Często narzekamy na uczucie zmęczenia, niewyspania się, niechęci do jakiejkolwiek aktywności. A gdy nadchodzi jesień, szybciej zapada zmrok i robi się chłodniej, zupełnie przestajemy mieć chęć na cokolwiek. Tak, ciśnienie, ilość słońca i temperatura mają wpływ na poziom naszej energii, ale czynników, które określają czy nam się chce, czy nie, jest dużo więcej. Regulowanie przepływu naszej energii można kontrolować, tak twierdzą specjaliści. Ożywiając mitochondria, które działają jak niewielkie silniczki w naszych organizmach, możemy mieć realny wpływ na to, jak energiczni i skłonni do ruchu jesteśmy. Gdy nam się to uda, przestaną nas przerastać typowe domowe obowiązki, a spacer czy trening, nawet wyjście do sklepu pieszo będzie radością i potrzebą z serca. Zamiast szukać ratunku w kolejnej filiżance kawy, która tak naprawdę nie daje znaczącej ulgi w chronicznym zmęczeniu, wypróbuj te sprytne sposoby na podniesienie się z kanapy.

17 sposobów, by ponieść swój poziom energii
1. Wstań z pierwszym światłem - wyjdź na chwilę na zewnątrz w ciągu godziny po przebudzeniu (2-5 minut naturalnego światła). To działa jak naturalny budzik dla organizmu: mózg dostaje sygnał, że zaczyna się dzień, co pomaga lepiej się obudzić.
2. Używaj kofeiny mądrze - kofeina blokuje substancję zwaną adenozyną, która gromadzi się, gdy śpimy za mało. Ale jeśli wypijesz kawę od razu po przebudzeniu, może zakłócić naturalną "oczyszczalnię" adenozyny. Lepiej odczekać ok. godzinę po wstaniu.
3. Rusz się, najlepiej intensywnie, rano - aktywność fizyczna, zwłaszcza ta, która przyspiesza oddech (np. interwały lub trening HIIT) świetnie stymuluje mitochondria (nasze komórki energetyczne). Poczujesz, że żyjesz.
4. Postaw na "power lunch" - wybieraj coś lekkiego, ale wartościowego, z proteinami i warzywami. Zupy, sałatki, smoothie czy jajecznica są lepsze niż ciężki obiad pełen węglowodanów, który potem powoduje senność.
Czytaj także: Dlaczego jesienią śpimy gorzej? Naukowcy wskazali przyczynę
5. Drzemka albo spacer w ciągu dnia - gdy czujesz "zjazd" (np. po południu), 10-15 minut spaceru może dać prawie tyle samo co krótka drzemka. A jeśli wolisz, zdrzemnij się: 20 minut wystarczy, by poczuć się zregenerowaną. Warto nastawić sobie budzik, by nie zasnąć na dłużej. Skutek będzie odwrotny, a energia odejdzie w siną dal, do tego zaburzysz swój rytm dobowy.
6. Dopasuj swój rytm dnia - jeśli nie musisz być rano w pracy, pozwól sobie spać trochę dłużej. Jeśli twój naturalny rytm mówi "chcę budzić się później", spróbuj go posłuchać. Obserwuj, kiedy budzisz się samodzielnie, bez alarmu.
7. Myśl pozytywnie - nie tylko ulży to psychice, spojrzenie na życie z większym optymizmem faktycznie ma wpływ na to, jak dobrze pracują twoje mitochondria. Pozytywne emocje to lepsza energia dnia następnego.

8. Znajdź swoją pasję - gdy robisz coś, co naprawdę lubisz: oddajesz się swojemu hobby, wolontariatowi, twórczym zajęciom, masz więcej "poweru". Poczucie celu i sensu dodaje energii, bo ładuje psychikę, a mięśnie chętniej się rozruszają.
9. Jedz z głową (dieta wspierająca energię) - orzechy, jogurt grecki, jajka to dobry pomysł na przekąskę. Produkty bogate w białko i te, które sprzyjają produkcji dopaminy (np. aminokwas tyrozyna), pomagają umysłowi i ciału działać sprawniej.

10. Herbata z przyprawami jako rytuał - chai z imbirem, kardamonem, pieprzem (i bez nadmiaru cukru) to ciekawy sposób na naturalny energetyczny lifting. To będzie nie tylko "energetyczny kop", ale też swego rodzaju aromaterapia.
11. Pilnuj ilości spożywanego cukru - słodkie przekąski są kuszące, ale często prowadzą do gwałtownego spadku energii. Zbyt dużo cukru oznacza, że mitochondria nie pracują pełną parą.
12. Unikaj ultraprzetworzonej żywności - fast foody, słodycze, gotowce z paczek zawierają konserwanty, sztuczne dodatki, dużo cukru i tłuszczów trans. Takie "śmieciowe jedzenie" często odbiera energię, zamiast ją dostarczać.
13. Suplementuj to, czego brakuje - jeśli twoja dieta nie pokrywa całego dziennego zapotrzebowania na witaminy, skonsultuj się z lekarzem. Najczęściej warto jednak rozważyć:
- witaminę D
- omega-3
- witaminy z grupy B (np. B12)
- adaptogeny (np. ashwagandha, rhodiola)
14. Odciąż głowę - jeśli jesteś zmęczona psychicznie (np. stale zabiegana, zestresowana, wszystko jest ciągle na twojej głowie), to mózg też się męczy. Zadbaj o rytuał wieczorny, np. wyciszenie, techniki typu 5-4-3-2-1, by zasygnalizować ciału, że jest czas na odpoczynek. Mniejsze obciążenie mentalne to większy poziom energii.
15. Eksperymentuj z alternatywnymi metodami - niektóre "niestandardowe" techniki naprawdę działają: np. akupunktura, kontrolowane oddychanie, joga, praktyki mindfulness, regularne pisanie pamiętnika. Jeśli czujesz, że klasyczne metody nie wystarczają - spróbuj.
16. Ruch na dłuższą metę - chodzi o konsekwencję. Regularne bycie aktywnym fizycznie, nawet zwykłe chodzenie czy lekkie treningi, pomaga utrzymać energię na równym poziomie. Im mniej ruchu, tym bardziej odczuwasz zmęczenie.

17. Poznaj swój typ energetyczny - zastanów się: co cię naprawdę nakręca, co cię wycisza? Czy to kreatywność? Spokój? Intensywny ruch? Wolontariat? Mając świadomość, co cię "ładuje", możesz świadomie planować styl życia tak, żeby jak najczęściej robić to, co daje ci energię.
Nawet niewielkie zmiany będą na początek dobre i mogą zdziałać cuda. Nie musisz robić od razu wszystkiego z listy. Wybierz choćby kilka pozycji, które będziesz w stanie wprowadzić do swojej codziennej rutyny. Stopniowo będziesz chciała więcej, zwłaszcza gdy któregoś dnia złapiesz się na tym, że zamiast zastanawiać się jaki serial obejrzeć pod kocem, tylko dokąd wyjść i jak skorzystać z popołudnia.
Jeśli twoje zmęczenie jest chroniczne, odbiera ci chęci, apetyt, a najprostsze codzienne zadania cię przerastają, koniecznie zgłoś się po pomoc. To nie jest zwykłe zmęczenie ani jesienna chandra.












