Spis treści:
- Co daje płyn do płukania ust?
- Na co trzeba uważać?
- Czy każdy powinien używać płynu?
- Jak wybrać mądrze?
- Czego nie robić?
Co daje płyn do płukania ust?
Dobrze dobrany płyn może być realnym wsparciem codziennej higieny jamy ustnej.
Po pierwsze, pomaga ograniczyć liczbę bakterii odpowiedzialnych za nieświeży oddech. Jeśli zmagasz się z halitozą, płyn antybakteryjny może przynieść ulgę, zwłaszcza w ciągu dnia.
Po drugie, niektóre preparaty zawierają fluor. Taki składnik wzmacnia szkliwo i chroni przed próchnicą, szczególnie jeśli masz tendencję do ubytków.
Po trzecie, płyny łagodzące z dodatkiem aloesu czy pantenolu mogą wspierać regenerację dziąseł. To ważne przy stanach zapalnych, krwawieniu czy po zabiegach stomatologicznych.
Na co trzeba uważać?
Najwięcej kontrowersji budzi alkohol. Wiele popularnych płynów zawiera go w wysokim stężeniu. Alkohol działa antybakteryjnie, ale jednocześnie wysusza śluzówkę jamy ustnej. A sucha jama ustna to większe ryzyko próchnicy, podrażnień i nieświeżego oddechu w dłuższej perspektywie.
Jeśli po użyciu czujesz pieczenie albo "ściągnięcie", to sygnał ostrzegawczy.
Kolejna kwestia to chlorheksydyna. To silny składnik antyseptyczny, często zalecany po zabiegach chirurgicznych w jamie ustnej. Problem w tym, że nie nadaje się do długotrwałego stosowania. Może powodować przebarwienia zębów, zaburzenia smaku i podrażnienia. Powinna być używana tylko przez określony czas i najlepiej na wyraźne zalecenie stomatologa.
Warto też przyjrzeć się barwnikom i intensywnym aromatom. Jaskrawo niebieski kolor nie ma żadnej wartości zdrowotnej. To tylko efekt wizualny. U osób wrażliwych sztuczne barwniki i silne substancje smakowe mogą wywoływać podrażnienia.
Czy każdy powinien używać płynu?
Nie. I to może być zaskoczenie.
Jeśli dokładnie myjesz zęby dwa razy dziennie przez minimum dwie minuty, używasz nici dentystycznej i nie masz problemów z dziąsłami, płyn nie jest obowiązkowy.
Osoby z aparatami ortodontycznymi, skłonnością do stanów zapalnych dziąseł czy dużą podatnością na próchnicę mogą na nim skorzystać bardziej. W ich przypadku warto dobrać preparat razem ze stomatologiem.
Dzieci powinny używać wyłącznie płynów przeznaczonych dla ich wieku i tylko pod kontrolą dorosłych. Połknięcie większej ilości może być niebezpieczne.
Jak wybrać mądrze?
Zacznij od określenia celu.
Chcesz świeżego oddechu? Wybierz łagodny płyn bez alkoholu.
Masz wrażliwe dziąsła? Szukaj preparatów z aloesem, rumiankiem lub pantenolem.
Potrzebujesz ochrony przeciwpróchniczej? Sprawdź, czy zawiera fluor w odpowiednim stężeniu.
Czytaj etykiety. Krótszy skład często oznacza mniej potencjalnych podrażnień. Unikaj produktów, które obiecują "natychmiastowy efekt sterylności". W jamie ustnej nie chodzi o sterylność, lecz o równowagę.
Ważne też, by nie płukać ust bezpośrednio po myciu zębów pastą z fluorem, jeśli używasz płynu bez fluoru. Możesz w ten sposób wypłukać ochronną warstwę fluoru ze szkliwa. W takim przypadku lepiej odczekać około 30 minut albo używać płynu z dodatkiem fluoru.

Czego nie robić?
Nie traktuj płynu jako szybkiego zamiennika mycia zębów. To częsty błąd, zwłaszcza w ciągu dnia. Samo płukanie nie usuwa płytki bakteryjnej.
Nie zwiększaj też częstotliwości używania "na wszelki wypadek". Więcej nie znaczy lepiej. Zbyt częste stosowanie silnych preparatów może podrażnić śluzówkę i zaburzyć naturalną florę bakteryjną.
Jeśli po kilku dniach stosowania zauważysz pieczenie, nadwrażliwość, zmianę koloru zębów albo zaburzenia smaku, przerwij używanie i skonsultuj się ze specjalistą.
Znajdź codzienną dawkę inspiracji od urody i zdrowia po podróże i styl życia. Sprawdź, co nowego na kobieta.interia.pl











