Nie rób tego podczas upału. Rachunki za prąd mogą wzrosnąć
W upalne dni większość z nas korzysta z klimatyzacji, przenośnych klimatyzatorów i wentylatorów. Niestety, urządzenia te pobierają sporo prądu i rachunki mogą nas niemile zaskoczyć. Jak temu zapobiec?

Jak korzystać z klimatyzacji, by oszczędzić prąd?
Podczas upałów wszyscy szukamy cienia i chłodu, także w domach. Coraz częściej instalujemy więc klimatyzacje, zarówno typu split (najpopularniejszy system chłodzenia i ogrzewania pomieszczeń, który składa się z dwóch niezależnych części: jednostki wewnętrznej montowanej w pokoju oraz jednostki zewnętrznej instalowanej na zewnątrz budynku) jak i przenośne. Niewłaściwe korzystanie z klimatyzacji może jednak znacznie podnieść nasze rachunki za prąd! Jak tego uniknąć?
Unikajmy ustawiania klimatyzacji na ekstremalnie niskie temperatury (np. 17-18 stopni Celsjusza). Takie ustawienie zmusza urządzenie do pracy na maksymalnych obrotach, a to drastycznie zwiększa pobór prądu i finalnie - nasze rachunki. Aby tego uniknąć, klimatyzacja powinna być ustawiona na 24 - 26 stopni Celsjusza, a różnica między wnętrzem i temperaturą na zewnątrz nie powinna przekraczać 8 stopni. Według ekspertów, każdy stopień niżej zwiększa zużycie energii nawet o kilka procent!
Pamiętajmy, że klimatyzacja działająca przez wiele godzin bez przerwy, pobiera ogromne ilości prądu. Dla przykładu, urządzenie o mocy 2000 W, pracujące przez sześć godzin dziennie przez miesiąc, zużywa około 360 kWh. Może nas to kosztować nawet 300 zł dodatkowo do rachunku.
WAŻNE: Dbajmy o to, by filtry w klimatyzatorze były zawsze czyste - to sprawi, że będą pracować wydajniej i pobierać mniej prądu.
Zobacz również: Gdzie ustawić wentylator, aby skutecznie schłodzić mieszkanie podczas największych upałów

Nie rób tego podczas upału. Rachunki za prąd mogą wzrosnąć
Właściwe korzystanie z klimatyzacji to oczywiście nie jedyny sposób na oszczędzanie prądu w upalne dni. Kolejny trik polega na blokowaniu słońca poprzez zasłanianie okien w ciągu dnia, zasuwaniu rolet lub żaluzji. Dzięki temu nagrzewanie pomieszczeń będzie znacznie mniejsze, a klimatyzacja i wiatraki zużyją dużo mniej prądu. Okna otwieramy późnym wieczorem, gdy na zewnątrz jest chłodniej. Możemy zostawić je otwarte na całą noc.
W łagodne dni, gdy upał jest mniejszy, zamiast klimatyzacji korzystajmy z wentylatorów, zużywających dużo mniej energii (często 40-100 W). Wentylatory warto ustawiać tuż przy otwartym oknie. Jeśli w pokoju jest goręcej niż na dworze, kierujmy je w stronę okna. Dzięki temu wypchamy nagrzane powietrze na zewnątrz. Jeśli mamy okna po dwóch stronach mieszkania, otwórzmy je i ustawmy wentylator tak, by zasysał chłód i pchał go dalej, tworząc orzeźwiający przeciąg.
Zobacz także: Gdzie ustawić wentylator, aby skutecznie schłodzić mieszkanie podczas największych upałów
W upalne dni na wyższych obrotach pracuje również lodówka. Aby zmniejszyć pobór prądu powinniśmy otwierać ją jak najrzadziej i jak najkrócej. Każde wpuszczenie ciepłego powietrza zmusza ją bowiem do intensywnego chłodzenia. Do lodówki nie wkładamy ciepłego jedzenia i dbamy o właściwą wentylację - w tym celu należy zostawić odstęp (ok. 5 - 10 cm) z tyłu i po bokach lodówki.
W skrajnie upalne dni lepiej też ograniczyć korzystanie z kuchenki. Gotujmy krótko, a w miarę możliwości zamiast tradycyjnych palników i piekarnika używajmy urządzeń, które nie emitują ciepła na zewnątrz, takich jak kuchenki mikrofalowe, szybkowary czy tostery wielofunkcyjne. Zawsze gotujmy pod przykryciem - to skraca czas potrzebny do zagotowania wody i ogranicza ucieczkę pary oraz ciepła. Podczas gotowania warto też włączać okap kuchenny na najwyższy bieg lub uruchomić przenośny wentylator i ustawić go tak, by ciepłe powietrze znad kuchenki było wypychane w kierunku okna.
Zobacz również: Upalne noce dają się we znaki? Patent z ręcznikiem stosowali już starożytni Egipcjanie
Szukasz sprawdzonych sposobów na łatwiejsze i przyjemniejsze życie? Sprawdź nasze praktyczne porady, które pomogą ci zaoszczędzić czas, uniknąć błędów i czerpać radość z codziennych obowiązków. Więcej w sekcji PORADY na kobieta.interia.pl









