Spis treści:
- Po nocy pościel potrzebuje wietrzenia. Powód może zaskakiwać
- Samo wietrzenie nie wystarczy. O tym trzeba pamiętać
- Nie trzeba rezygnować ze ścielenia. Wystarczy zmienić poranną rutynę
Po nocy pościel potrzebuje wietrzenia. Powód może zaskakiwać
W czasie snu pościel wchłania pot, sebum i złuszczony naskórek. Gromadzi się w niej również wilgoć, która pochodzi nie tylko z naszego ciała, lecz także z wydychanego powietrza. Dlatego po przebudzeniu warto pozwolić pościeli wyschnąć i dobrze się przewietrzyć, zanim przykryjemy ją kołdrą.
Ma to znaczenie także ze względu na roztocza kurzu domowego, które mogą bytować w materacach, poduszkach i pościeli. Ich pożywieniem są przede wszystkim fragmenty ludzkiego naskórka, dlatego łóżko stanowi dla nich dogodne środowisko. Ciepło i wilgoć sprzyjają ich obecności, a ograniczenie wilgotności może pomóc stworzyć mniej korzystne warunki do ich rozwoju.
Właśnie dlatego nie najlepszym rozwiązaniem jest natychmiastowe szczelne przykrycie pościeli. Kołdra ogranicza cyrkulację powietrza, przez co wilgoć pozostająca w tkaninach i materacu wolniej odparowuje. Naukowcy z Kingston University zwracali uwagę, że umożliwienie pościeli wyschnięcia może ograniczać warunki sprzyjające roztoczom.
Nie oznacza to jednak, że wystarczy przez kilka godzin pozostawić łóżko niepościelone, aby pozbyć się roztoczy. Samo wietrzenie nie zastąpi prania pościeli ani regularnego sprzątania sypialni. Chodzi raczej o prosty nawyk, który pozwala ograniczyć zatrzymywanie wilgoci po nocy.
Zobacz również: Tego lepiej nie trzymaj w szafce pod zlewem. Kilka rzeczy może narobić problemów
Samo wietrzenie nie wystarczy. O tym trzeba pamiętać
Nawet jeśli rano rozłożymy kołdrę i przewietrzymy sypialnię, nie zwalnia nas to z regularnej wymiany pościeli. Prześcieradło i poszewki mają przez całą noc bezpośredni kontakt ze skórą, dlatego z czasem gromadzą się w nich pot, sebum, fragmenty naskórka oraz różnego rodzaju alergeny.
Dr Primrose Freestone, mikrobiolożka z University of Leicester, w swoim artykule "I'm a microbiologist. Here's how often you should really wash your bedding" zaleca pranie pościeli co najmniej raz w tygodniu. W przypadku niektórych osób częstotliwość może być jednak większa. Dotyczy to przede wszystkim tych, którzy intensywnie pocą się podczas snu, są chorzy albo zmagają się z alergią.
Częściej warto również zmieniać pościel, jeśli w łóżku śpią zwierzęta. Sierść, naskórek i zabrudzenia przynoszone przez pupili zwiększają ilość materiału organicznego oraz alergenów znajdujących się w tekstyliach.
Znaczenie ma także sposób prania. Jeżeli materiał na to pozwala, dobrym wyborem może być temperatura około 60 stopni Celsjusza. Pomaga ona ograniczyć część drobnoustrojów i roztoczy. Nie należy jednak ustawiać jej bez sprawdzenia metki - nie każda tkanina może być prana w takiej temperaturze.

Zobacz również: Babcine sposoby na świeży zapach w domu. Bez drogich odświeżaczy
Nie trzeba rezygnować ze ścielenia. Wystarczy zmienić poranną rutynę
Dobra wiadomość dla osób, które nie wyobrażają sobie wyjścia z domu bez idealnie pościelonego łóżka, jest taka, że nie ma potrzeby całkowicie rezygnować z tego nawyku. Wystarczy zrobić to nieco później.
Po przebudzeniu warto najpierw odsunąć kołdrę i pozwolić pościeli "oddychać". Można rozłożyć ją szerzej na łóżku albo odłożyć kołdrę na bok, aby powietrze miało lepszy dostęp do wilgotnych powierzchni. Dobrym pomysłem jest również krótkie przewietrzenie sypialni.
Dopiero po kilkunastu czy kilkudziesięciu minutach można wrócić do porannego rytuału i pościelić łóżko. Warto jednak pamiętać, że w przypadku higieny sypialni nie istnieje jeden magiczny nawyk, który rozwiąże problem. Regularna wymiana pościeli, odpowiednie pranie, wietrzenie pomieszczenia i dbanie o materac mają znacznie większe znaczenie niż samo to, czy łóżko zostanie pościelone pięć minut po przebudzeniu.
Szukasz sprawdzonych sposobów na łatwiejsze i przyjemniejsze życie? Sprawdź nasze praktyczne porady, które pomogą ci zaoszczędzić czas, uniknąć błędów i czerpać radość z codziennych obowiązków. Więcej w sekcji PORADY na kobieta.interia.pl











