O tych miejscach nie zapominaj w czasie sprzątania. Są siedliskiem najgorszych toksyn
Domowe porządki u niemal każdego powtarzają się cyklicznie i najczęściej zabieramy się nich raz w tygodniu. Wycieranie kurzy i odkurzanie wykonujemy często bez większego namysłu, zawsze na tych samych powierzchniach. Okazuje się jednak, że w każdym domu czy mieszkaniu znajdują się zakamarki, które pomijamy w czasie sprzątania, a to właśnie tam gromadzi się najwięcej niebezpiecznych bakterii i grzybów.

Spis treści:
- Dlaczego regularne sprzątanie ma znaczenie?
- O tych miejscach nie zapominaj w czasie sprzątania. Są siedliskiem najgorszych toksyn
Dlaczego regularne sprzątanie ma znaczenie?
Codzienne sprzątanie w domu czy mieszkaniu jest konieczne do zachowania estetyki i higieny. Zazwyczaj wybieramy jeden dzień w tygodniu, kiedy przykładamy się do tej czynności nieco bardziej. Rzeczywiście, mycie podłóg, armatury, mebli czy odkurzanie warto wykonywać regularnie - dla własnego komfortu i zdrowia. Wiele osób stosuje specjalne środki chemiczne, inni stawiają na naturalne, czyszczące środki odkażające, takie jak ocet, soda oczyszczona czy kwasek cytrynowy. Wszystko po to, aby pozbyć się brudu i bakterii, zapobiec rozwojowi pleśni i osadzania się kamienia. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że w niektórych miejscach, zazwyczaj pomijanych w czasie sprzątania, zarazki mogą kumulować się w zawrotnym tempie. O czym zatem nie należy zapominać?
O tych miejscach nie zapominaj w czasie sprzątania. Są siedliskiem najgorszych toksyn
Miejsca, o którym często zapominamy sprzątając dom to:
- Kuchenny zlew - zazwyczaj myjemy go każdego dnia, ale powierzchownie. Pamiętaj, aby przynajmniej raz, a najlepiej dwa razy w tygodniu, zadbać o czystość odpływu i sitka, gdzie gromadzą się resztki jedzenia. W tym miejscu powstaje bowiem biofilm - złożona wielokomórkowa struktura bakterii. Zaniedbywanie regularnego i dokładnego czyszczenia zlewu kuchennego może z czasem fatalnie odbić się na zdrowiu domowników i być powodem nieprzyjemnych zapachów w kuchni. Pamiętaj zatem, aby po każdym myciu naczyń wyrzucać pozostałe resztki jedzenia, a do odpływu wsypywać sodę oczyszczoną i wlać ocet.
- Kuchenne gąbki do mycia naczyń - niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, ile bakterii potrafią gromadzić w sobie używane przez dłuższy czas gąbki do naczyń. Pamiętaj o regularnej ich wymianie (przynajmniej raz w tygodniu), a jeśli nie chcesz wyrzucać ich do kosza, bo są w zadowalającym stanie, wygotuj je w wodzie z detergentem lub wypierz w pralce.
- Uszczelki w lodówce i pralce - lodówki i pralki to jedne z najczęściej pomijanych, a jednocześnie najbrudniejszych miejsc w domu. Gromadzą się w nich wilgoć, resztki detergentów i jedzenia, włosy oraz wiele innych zanieczyszczeń, które przyczyniają się do powstawania toksycznej pleśni i są źródłem nieprzyjemnych zapachów. Pamiętaj, aby raz w tygodniu przetrzeć te zakamarki.

- Klamki w drzwiach - wciąż niewiele osób pamięta o częstym przecieraniu drzwi, a przede wszystkim klamek, których dotykamy wielokrotnie każdego dnia. Przynajmniej raz w tygodniu poświęć chwilę na to, aby je umyć - możesz do tego wykorzystać szmatkę zamoczoną w ciepłej wodzie z mydłem oraz octem.
- Pilot do telewizora, myszka i klawiatura do komputera - te i inne przyrządy elektroniczne kumulują bakterie "na potęgę". Podobnie jak klamek, dotykamy ich codziennie, więc nie ma się co dziwić, że są siedliskiem bakterii skórnych, jelitowych i środowiskowych. Eksperci radzą, aby dezynfekować je nawet 2-3 razy w tygodniu, szczególne, jeśli mają z nimi styczność dzieci. Można użyć to tego rozcieńczonego w wodzie alkoholu lub octu spirytusowego.
Szukasz sprawdzonych sposobów na łatwiejsze i przyjemniejsze życie? Sprawdź nasze praktyczne porady, które pomogą ci zaoszczędzić czas, uniknąć błędów i czerpać radość z codziennych obowiązków. Więcej w sekcji PORADY na kobieta.interia.pl










