Pięć najgorszych produktów na śniadanie. Rujnują metabolizm i dietę
Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Organizm wygłodzony po całej nocy potrzebuje solidnej dawki energii. Od tego, co zjemy o poranku, uzależnione jest nasze samopoczucie przez resztę dnia. Okazuje się, że złe wybory mogą sprawić, że aż do wieczora będziemy czuć głód czy niepohamowany apetyt na słodycze. Sprawdź, jakich produktów lepiej nie jeść na śniadanie.

Spis treści:
- Słodkie śniadania
- Płatki śniadaniowe i granola
- Owoce
- Pieczywo tostowe i przetworzone wędliny
- Tych napojów unikaj o poranku
Słodkie śniadania
Słodkie śniadania dosłownie rujnują metabolizm. Po całej nocy organizm szybko wchłania to, co dostarczymy jako pierwsze. Jeśli więc wybierzemy drożdżówkę, pączka czy naleśniki na słodko, cukry proste wchłoną się błyskawicznie, po czym nastąpi duży wyrzut insuliny. Jest to nie tylko obciążające dla trzustki, ale niekorzystne dla całego metabolizmu. Po słodkim śniadaniu szybko odczujemy spadek energii (na skutek gwałtownego spadku glukozy we krwi), senność i zmęczenie, a wkrótce również głód. Z tego względu produkty ubogie w białko i błonnik to najgorsze, co możemy zjeść o poranku.
Płatki śniadaniowe i granola
Płatki śniadaniowe czy granola bardzo długo były traktowane jako zdrowa propozycja na śniadanie. Mimo że producenci kuszą informacjami o wysokiej zawartości błonnika, żelaza czy witamin, warto wiedzieć, że płatki śniadaniowe zalicza się do żywności wysokoprzetworzonej, która odpowiada za przyrost masy ciała czy insulinooporność. Przyczyną jest wysoka zawartość cukrów prostych, więc granola, płatki kukurydziane czy czekoladowe są tak naprawdę kolejną wersją śniadania na słodko. Szybko poczujemy po nim głód, a regularne odżywianie się w ten sposób zwiększa ryzyko cukrzycy typu 2.

Owoce
Mimo że owoce są zdrowe, dostarczają wielu cennych witamin i minerałów, a do tego zawierają błonnik, to należy uważać z ich spożywaniem o poranku. Wszystko ze względu na znajdującą się w nich fruktozę, która jest cukrem prostym, więc wywołuje gwałtowne skoki glukozy we krwi. Owoców nie warto jeść też na czczo - mogą fermentować i wywoływać wzdęcia oraz bóle brzucha.
Pieczywo tostowe i przetworzone wędliny
Pieczywo tostowe i wędliny to kolejny przykład żywności wysokoprzetworzonej, która odpowiada za przewlekłe stany zapalne w organizmie i przyczynia się do wielu schorzeń metabolicznych. Pieczywo tostowe zawiera duże ilości cukru, a do tego pozbawione jest witamin, minerałów czy błonnika. To puste kalorie, po których szybko na nowo odczujemy głód. Wędliny zawierają z kolei duże ilości soli, niezdrowych tłuszczów i konserwantów, które przyczyniają się do nadciśnienia i schorzeń układu krążenia.

Tych napojów unikaj o poranku
Rano lepiej zrezygnować też z picia soków owocowych. Mimo że są bogatym źródłem witamin i minerałów, to dostarczają też ogromną ilość fruktozy, czyli cukrów prostych, i są kaloryczne. W przeciwieństwie do owoców, pozbawione są błonnika, który hamuje skoki glukozy. Jeśli bardzo lubisz owoce, lepszą opcją będzie samodzielne przyrządzenie smoothie na bazie warzyw i owoców i wypicie go w ramach deseru po śniadaniu.
Częstym błędem jest też spożywanie czarnej kawy na czczo - może podrażniać żołądek i powodować zgagę lub refluks. Z kolei kawa wypijana w trakcie śniadania może zaburzać wchłanianie się cennych składników odżywczych - zwłaszcza żelaza, wapnia i magnezu.
Marzysz o lekkim ciele, większej energii i lepszym samopoczuciu każdego dnia? Zdrowe nawyki nie muszą czekać na poniedziałek. Na kobieta.interia.pl dowiesz się, jak krok po kroku wprowadzić zmiany w codziennej diecie, jakie produkty warto wybierać i jak znaleźć aktywność fizyczną, która naprawdę sprawi ci przyjemność.










